Lšdowanie na komecie15 czerwca 2002Rosjanie wystrzelili pierwszego człowieka w przestrzeń kosmicznš, Amerykanie wygrali za "wycig na Księżyc", ale to Europejska Agencja Kosmiczna jako pierwsza umieci lšdownik na komecie. Zdaniem naukowców, zbadanie komet pomoże wyjanić procesy, które ukształtowały nasz Układ Słoneczny.
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) zaprezentowała projekt statku kosmicznego Rosetta, który ma zbadać i wysłać lšdownik na kometę Wirtanena w 2012 roku. Pojazd, po spotkaniu z kometš 28 maja, ma kršżyć na jej orbicie w odległoci zaledwie kilometra nad jej powierzchniš. Naukowcy spodziewajš się, że do spotkania sondy i komety Wirtanena dojdzie w odległoci ponad 700 mln km od Słońca. Kiedy kometa rozwinie swój ogon, Rosetta ma pobrać próbki gazów i pyłu. Dopiero w miesišc po pierwszych badaniach, sonda wystrzeli w kierunku komety ważšcy ok. 100 kg lšdownik oraz specjalny harpun, który pozwoli na utrzymywanie się na jej powierzchni.
Zdaniem Rogera Bonneta, dyrektora naukowego Agencji, Europa jest w tej chwili najbardziej zaawansowana w badaniu komet przecinajšcych Układ Słoneczny. "My wykorzystujemy nasze okazje, a Stany Zjednoczone zawsze je tracš" - powiedział Bonnet. Pobieraniem próbek lodu i pyłu zainteresowane sš również inne kraje. W 1986 roku, kiedy wysłana przez ESA sonda Giotto przeleciała w odległoci 600 km od komety Halleya, podobny program badawczy zrealizowany został prze Rosjan i Japończyków. Stany Zjednoczone wysłały za już w styczniu sondę Stardust, zmierzajšcš na spotkanie z kometš Wild-2 w styczniu 2004 roku. Celem misji jest zebranie próbek z ogona komety i powrót z nimi na Ziemię. NASA zamierzała również umiecić w pojedzie Rosetta drugi - własny lšdownik, jednak pomysł porzucono, bowiem zainwestowania pieniędzy wymagały inne, bardziej zaawansowane technicznie projekty.
Nazwa pojazdu Europejskiej Agencji Kosmicznej - Rosetta nawišzuje do słynnego kamienia pokrytego napisami, który umożliwił interpretację i odczytanie egipskich hieroglifów. Przedstawiciele ESA majš nadzieję, że misja Rosetty pomoże "rozszyfrować" zagadki zwišzane z powstawaniem Układu Słonecznego i formowaniem się planet. Według Rogera Bonneta, badanie komet to jak badanie nie wykorzystanych czšstek naszego Układu. "Teraz mamy pojazd Rosetta, który pozwoli nam odczytać naszš przeszłoć, pozwoli dotknšć materiału, z którego uformowana jest Ziemia i wszystkie planety. To jak cegły pozostawione na placu budowy" - powiedział Alan Fitzsimmons z Queen's University w Belfacie.
autor: Piotr Kocielniak
źródło: Rzeczpospolita