Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Nierdzewna kolumna
13 czerwca 2002
Na przedmieœciach Delhi, stolicy Indii, wœród ruin budowli Kutub Minar stoi żelazna kolumna oœmiometrowej wysokoœci. Stoi tak sobie prawie od tysišca szeœciuset Iat i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pewien zaskakujšcy i trudny do wytłumaczenia fakt: ten żelazny słup jest w ogóle nie podatny na korozję.

Wszystkie wykonane przez człowieka żelazne przedmioty w większym lub mniejszym stopniu zżerane sš przez rdzę, co jest jednym z poważniejszych problemów technicznych współczesnej cywilizacji. Oczywiœcie, nowoczesna technologia zna sposoby wytwarzania nierdzewnej stali, ale sš one całkiem œwieżej daty. Nic nikomu nie wiadomo, by ponad półtora tysišca lat temu ktoœ potrafił wytwarzać żelazo odporne na korozję. Odkrywane przez archeologów żelazne przedmioty każdorazowo pokryte sš rdzš, a mnóstwo innych zabytków przeszłoœci z powodu korozji po prostu się rozpadło. Tymczasem żelazna kolumna z Delhi drwi sobie z korozji, zmuszajšc do zrewidowania naszej wiedzy na temat metalurgicznych umiejętnoœci naszych przodków.

Kolumna została zbudowana prawdopodobnie około 415 roku nowej ery przez króla Kumaraguptę I na częœć jego ojca Czandragupty II. Zachowany do dziœ walec był jedynie cokołem, na którym stał posšg Garudy - człowiekoptaka, rumaka boga Wisznu. Co się stało z posšgiem Garudy i czy również on wykazywał odpornoœć na rdzewienie, nie wiadomo. Zniknšł gdzieœ w mrokach historii i ocalał tylko cokół, dostarczajšc trudnej do rozwišzania zagadki.

Starożytni Hindusi byli ludŸmi pod wieloma względami zacofanymi technicznie, ale ich wiedza metalurgiczna musi zadziwiać. Mnich buddyjski Fa Sien, podróżujšcy po lndiach w V w.n.e., donosił, iż mieszkańcy tego kraju posługujš się żelaznymi łańcuchami, na których zawieszajš mosty.

W czasach rzymskich lndie były jednym z dwóch najbardziej rozwiniętych oœrodków metalurgicznych ówczesnego œwiata. Drugi znajdował się na terenach dzisiejszej Austrii. To właœnie z Indii wysyłano do Damaszku sztaby żelaza, z którego sporzšdzano słynnš stal damasceńskš, dzięki której niejedna armia odniosła zwycięstwo nad wojskami wyposażonymi w żelazne klingi gorszej jakoœci.

W jaki sposób dawni mistrzowie hinduscy potrafili produkować żelazo odporne na korozję?

Niektórzy uczeni tłumaczš zaskakujšcš właœciwoœć kolumny Kumaragupty I niezwykłš czystoœciš użytego do jej budowy żelaza (co nie jest wszak żadnym wytłumaczeniem, ponieważ właœnie chodzi o to, w jaki sposób przed wiekami potrafiono wytwarzać tak czyste żelazo) w połšczeniu z suchym klimatem. Suchy klimat także wzbudza sprzeciw, jako że klimat Indii wcale nie jest taki suchy, zważywszy na często zdarzajšce się tam ulewne deszcze. Wszystkie inne żelazne obiekty na terenie Indii sš podatne na korozję, mimo iż znajdujš się w takim samym klimacie, a więc diabeł nie tkwi w klimacie, Iecz w czym innym.

Zdumiewajšcš odpornoœć na korozję cokołu Garudy próbowano też tłumaczyć jakšœ reakcjš chemicznš, zachodzšcš między żelazem a potem tysięcy ršk wiernych dotykajšcych kolumny. Wyjaœnienie to również nie wyglšda najlepiej, ponieważ nawet najbardziej wierny z wiernych nie jest w stanie sięgnšć dłoniš na wysokoœć oœmiu metrów, a kolumna jest odporna na korozję na całej swojej długoœci.

Nierdzewna kolumna Kumaragupty I nie doczekała się porzšdnych badań naukowych, nie bardzo więc wiadomo, czy została ona odlana, czy też sporzšdzono jš na drodze zespolenia okreœlonej liczby żelaznych kręgów, które po wygładzeniu połšczono ze sobš, tworzšc coœ w rodzaju Iekko zwężajšcego się ku górze walca. Gdyby kolumna została odlana, byłoby to tym bardziej zdumiewajšce, gdyż trudno uwierzyć, by metalurdzy sprzed półtora tysišca Iat byli w stanie odIać dziesięciotonowy walec z nierdzewnego żelaza.

Żeby zamienić żelazo w płyn, potrzebna jest temperatura 1530oC. Aż do XIV wieku znane były tylko prymitywne piece dymarki, niezdolne do zamiany żelaza w płyn. Temperatura, którš wytwarzały, była w stanie zamienić twarde żelazo w brudnš, ciastowatš masę, z której niepodobna uzyskać żelaza przyzwoitej jakoœci.

Znana nam technologia dopiero w XVIII wieku umożliwiła roztopienie rudy żelaza do stanu płynnego, jednakże wchodziły tu w grę jedynie ważšce kilkadziesišt kilogramów bryły, a nie masa o wadze około dziesięciu ton. Nawet dziœ, pod koniec XX wieku, trudno u zyskać (o ile to w ogóle możliwe) niepodatne na korozję żelazo metodš prostego odlewania "na wolnym powietrzu", zatem trzeba by właœciwie przyjšć, że zagadkowa kolumna Kumaragupty I nie została wykona na technikš odlewniczš.

Kto wyjaœni żelaznš zagadkę sprzed szesnastu wieków?

autor: Thomas De Jean