Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Żywe Skamieliny
13 czerwca 2002
Żywe istoty w œrodku kamienia? To niemożliwe! A jednak... 22 kwietnia 1881 roku Joe Molino pracował na głębokoœci osiemnastu metrów w kopalni Wide West w pobliżu Ruby Hill, w Nevadzie. Wwiercał się właœnie w skałę, by usunšć nieregularny kawałek kamienia, który wystawał z bocznej œciany tunelu. Kamień obluzował się i spadł mu na nogę, co rozwœcieczyło górnika do tego stopnia" że sięgnšł po młot i rozwalił bryłę na pół. Ku jego zdziwieniu w kamieniu było zagłębienie wielkoœci dużej pięœci, pełne białych robaków Joe wyjšł je. Nie dawały wprawdzie znaku życia, ale nie minęło kilkanaœcie minut, gdy kilka robaków zaczęło się poruszać, zaœ w przecišgu godziny grupka zdziwionych górników przyglšdała się stworzeniom, pełzajšcym wolno po podłodze tunelu. Kierownictwo kopalni wysłało ten zadziwiajšcy eksponat do U.S. Bureau of Mines (Biura Kopalnianego Stanów Zjednoczonych). Otrzymali odpowiedŸ, że zdarzenie było zapewne wynikiem jakiegoœ nieporozumienia, ponieważ to, co opisali, nie mogło mieć miejsca.

Tak samo zagadkowy był przypadek pospolitego" czerwonoszarego żuczka, którego znaleziono pogrzebanego w dobrze doń pasujšcej grudce rudy żelaza , wydobytej ze sławnej kopalni Longfellow koło Clifton w Arizonie w 1892 roku. Żuka i grudkę rudy wysłano do geologa w El Paso, Z.T. White'a. Położył on żuka na kawałku papieru i umieœcił w szklanym naczyniu, które stało w bibliotece. Po tygodniu geolog zaobserwował we wnętrzu żuka jakieœ ruchy.

Posługujšc się szkłem powiększajšcym, White dostrzegł, że z ciała dużego chrzšszcza wypetza mały. Natychmiast wezwano œwiadków. Nowo narodzony żuczek zostat umieszczony w słoiku i żył kilkanaœcie miesięcy. White wysłał następnie bryłkę rudy i obydwa żuki do Smithsonian Institute w Waszyngtonie, którego specjaliœci wyrazili jedynie zakłopotanie.

W 1873 roku w kopalni Black Dia mond na górze Diablo, opodal San Francisco, górnicy odkryli dużš, żywš żabę, jakby wtopionš w warstwę wapienia, który wysadzili w powietrze. Gdy żabę wyjęto z jej kamiennego grobu, w wapieniu pozostał odcisk jej ciała. Żaba była œlepa i mogła poruszać tylko jednš nogš. Żyła jeden dzień. Okaz wysłano do Akademii Nauk w San Francisco. Niestety, nikt nie potrafił przedstawić żadnego sensownego wyjaœnienia.

Żywe skamieliny o się w najdziwniejszych miejscach. Na przykład, w paŸdzierniku 1893 roku w tartaku The Brown and Hall,Sawmill w Acton, w Ontario, piłowano ogromny pień sosnowy. Kiedy odcięto jego wierzchnie kawałki, drwale ujrzeli czarnš plamę w drewnie. Zaprzestali pracy, gdyż sšdzili, że trafili na kawałek metalu. Wszyscy byli zaskoczeni, gdy zamiast metalu odkryli małš, dziesięciocentymetrowš dziuplę, a w niej żywš ropuchę. Dziupla była zupełnie gładka, tak jakby ropucha cały czas poruszała się w niej. Œcięte drzewo liczyło około dwustu lat, zaœ częœć, w której znaleziono żabę, znajdowała się jakieœ osiemnaœcie metrów nad ziemiš i miała gruboœć około osiemdziesięciu centymetrów.

Innym tego rodzaju odkryciem było znalezienie małej żabki w granitowym bloku w 1829 roku podczas wymiany filarów pod dokami w George's Basin w Liverpoolu. Jeden z wycišgniętych z wody granitowych bloków został rozcięty i w jego wnętrzu odkryto małš żabkę. Stworzonko żyło kilka godzin, podczas których usiłowało powstać, a ż w końcu znieruchomiało.

Brytyjscy naukowcy, którzy badali ropuszkę i jej "grób", nie znaleŸli żadnego rozsšdnego wyjaœnienia tej niezwykłej zagadki.

autor: Thomas De Jean