Największy rozgłos zyskała teoria niemieckiego astronoma Jana Keplera, który uważał, że gwiazda to wynik koniunkcji (ustawienia w jednej linii) planet, Jowisza i Saturna w konstelacji Ryb. Zdaniem uczonego było to wydarzenie o znaczeniu tak astronomicznym, jak i astrologicznym.
Wielu teologów uważa, że Trzej Królowie - Mędrcy byli astrologami, którzy przewidzieli wielkie wydarzenie, zapowiadane przez osobliwe zjawiska niebieskie na Wschodzie. W astrologii Jowisz jest planetš królewskš, natomiast Saturn i Ryby sš symbolicznie zwišzane z Izraelitami. Koniunkcja tych planet zapowiadałaby więc Izraelitom wydarzenie o doniosłym, królewskim znaczeniu.
W rozprawie The Star of Bethlehem Mystery, astronom z uniwersytetu w Sheffield, doktor David Hughes stwierdził na podstawie starożytnych, babilońskich i chińskich tekstów astronomicznych, że w VII w. p.n.e. Saturn i Jowisz trzy razy ustawiły się w jednej linii. Była to więc koniunkcja potrójna. Innymi słowy, niezwykle rzadkie zjawisko astronomiczne pojawiło się w tym samym roku, w którym według wielu znakomitych uczonych rzeczywicie przyszedł na wiat Jezus. Pierwsza koniunkcja wydarzyła się 27 maja (i mogła zachęcić trzech mędrców do wyprawy z Persji na wschód), druga 15 wrzenia (obserwowali jš, kiedy dotarli do Damaszku), trzecia 1 grudnia (ona włanie wskazała im drogę do Betlejem).
W grudniu 1995 r. astronom amerykański dr Michael Molnar wysunšł innš teorię, łšczšc wydarzenia astronomiczne w czasach narodzin Jezusa z symbolami astrologicznymi na monetach rzymskich. Zasugerował, że wydarzyło się wówczas podwójne zaćmienie (eklipsa) Jowisza przez Księżyc.
"Gwiazda Betlejemska" mogła być także supernowš czyli eksplodujšcš gwiazdš. Astronom z uniwersytetu w Liverpool, doktor Richard Stephenson, stwierdził na podstawie starożytnych chińskich tekstów astronomicznych, że supernowa pojawiła się w odpowiedniej częci nieba latem w V w. p.n.e. Wielu uczonych z tš datš wišże narodziny Chrystusa. Supernowa pojawiła się także 23 lutego w IV w. p.n.e. Na tej podstawie amerykański matematyk A.J. Morehouse wysnuł przypuszczenie, że Gwiazda Betlejemska to wydarzenie astronomiczne, na które złożyły się trzy zjawiska - koniunkcje Jowisza i Saturna oraz dwie supernowe.
W Ewangelii według więtego Mateusza czytamy, że gwiazda poruszała się po niebie i zatrzymała nad miejscem, w którym narodziło się dziecištko. Badacze jednak uważajš, że jej ruch był tylko złudzeniem optycznym. Wyjanienie zgodne z tekstem Biblii zaproponował w 1991 r. profesor Colin Humphrey, materiałoznawca z Cambridge. Stwierdził, że Gwiazda Betlejemska była kometš, której pojawienie się zaobserwowano wiosnš w V w. p.n.e. Odrzucił teorie koniunkcji Jowisza i Saturna, owiadczajšc, że nawet wówczas obie planety widziano jako niezależne od siebie.

W przeszłoci liczni badacze utożsamiali Gwiazdę Betlejemskš z Kometš Halleya, ale nie znaleziono dowodów na potwierdzenie tej teorii. Kometa była rzeczywicie najlepiej widoczna na tej długoci geograficzne, na której leży Betlejem, ale pojawiła s na niebie w XI w. p.n.e., co najmniej cztery wieki za wczenie.
ródłem innej jeszcze teorii jest jedna z siedmiu obrazów, których autorem jd podobno więty Łukasz. Obraz przedstawiajšcy Madonnę z Dziecištkiem znajduje się w kociele Matki Bożej Nadziei na Górze więte Tomasza w pobliżu indyjskiego miasta Madras. Widnieje na nim Gwiazda Betlejemska w kształcie uskrzydlonej elipsy. Z tyłu i z wnętrza gwiazdy wydobywajš się promienie. Według najmielszej ze wszystkich hipotez, którš stworzył w 1974 r. Robina Collyns, to statek kosmiczny. Odważna myl zainspirowała irlandzkiego muzyka pop, Chrisa De Burgha do napisania kolędy o Jezusie z kosmosu - "A Spaceman Came Travelling", ale nie jest to z pewnociš muzyka dla uszu naukowców o cisłych umysłach.
autor: Karl P. N. Shuker
tłumaczenie: Dorota Gostyńska