ladami Yeti19 czerwca 2002W masowej wyobrani utrwalił się obraz yeti czyli straszliwego człowieka niegu jako potężnego kudłatego stwora, który przemierza onieżone zbocza wysokich gór, pozostawiajšc gigantyczne lady. Zoologowie Ivan T.Sanderson i dr Bernard Heuvelmans, oraz kryptozoolog Loren Coleman ujawnili jednak, że "ludzie niegu" należš do co najmniej trzech różnych typów morfologicznych i zamieszkujš oddalone od siebie obszary.
Pierwszy z nich to yeti karłowaty, zwany teh-lma, o wysokoci około 1 metra. Ma bardzo gęstš rudš sierć i szczštkowš grzywę. Jest wszystkożerny, o czym wiadczy analiza jego odchodów. Pozostawia lady o długoci 13 centymetrów, podobne do ladów ludzkich stóp. Żyje w niższych partiach Himalajów, w tropikalnych dolinach Nepalu i Tybetu, oraz w górnym biegu rzeki Brahmaputry. W przekonaniu Sandersona, teh-lma może być przedstawicielem rasy ludzkiej- niewielkim włochatym protopigmejem.
Drugi to "prawdziwy" yeti czyli meh-teh. Włanie to stworzenie, widywane najczęciej, nazywa się "straszliwym człowiekiem niegu." Yeti jest potężnej budowy i wzrostu mężczyzny, od 1,5 do 1,8 m. Jest wszystkożerny, ma stożkowatš głowę, bardzo szerokie usta pozbawione warg, wysuniętš szczękę i krótkie gęste, rudobršzowe lub brunatne futro. Mieszka w tych samych rejonach geograficznych, co teh-lma, lecz upodobał sobie wyższe partie gór i lasy. Czasami jednak wędruje po polach niegu w poszukiwaniu pożywienia, pozostawiajšc słynne lady. Ma krótkie stopy, przy czym drugi palec jest znacznie dłuższy od pierwszego. Ta cecha odróżnia lady meh-teh od ladów człowieka. Meh-teh może być odmianš orangutana, przystosowanš do życia na znacznych wysokociach, w górskich lasach.
Trzeci rodzaj to yeti olbrzymi, znany pod nazwami dzu-teh ("ociężały stwór"), runi, tok lub nyalmo. Nepalczycy słyszeli o nim, ale olbrzym nie mieszka w ich ojczynie, ani w Himalajach. Podobno pojawia się wród niedostępnych szczytów wschodniego Tybetu, w Sikkim, Bangladeszu, Birmie, Mandżurii i północnym Wietnamie. Mimo gigantycznych rozmiarów, jest bardzo płochliwy. Porusza się na dwóch nogach, ma wysokoć od 1,8 do 2,7 m, jest wszystkożerny. Ma spłaszczonš czaszkę, potężne wypukłe czoło, na które opada kosmyk włosów, długie silne ramiona, potężne dłonie i długie zmierzwione futro barwy czarnej lub szarej. W odróżnieniu od meh-teh, jego stopy majš kształt podobny do ludzkich, ale zaobserwowano na podstawie ladów, że pod paluchem każdej stopy występujš dwie poduszeczki.
Takie lady pozostawia także tajemnicza Wielka Stopa czyli sasquatch, ni człowiek ni zwierzę, pojawiajšce się w Ameryce. Opisy olbrzymiego yeti i Wielkiej Stopy sš do siebie zaskakujšco podobne. Kryptozoologowie podejrzewajš więc, że sš to przedstawiciele tego samego gatunku. Zidentyfikowano ów gatunek jako Gigantopiteka, który żył niegdy w Azji rodkowej. Uważa się jednak, że wymarł około 300000 lat temu. Nie zaproponowano jednak żadnego wiarygodnego wyjanienia przyczyn jego zniknięcia z powierzchni Ziemi, a w czasach, kiedy żył; Azję i Alaskę łšczył pomost lšdowy: Przemierzały go różne gatunki zwierzšt, które zadomowiły się w Nowym wiecie. Dlaczego więc Gigantopitek nie mógł przebyć tej samej drogi?
Jeli przewędrował z kontynentu na kontynent i przetrwał do dzi, zręcznie umykajšc przed wzrokiem naukowców; być może jest to rozwišzanie zagadki Wielkiej Stopy i olbrzymiego azjatyckiego yeti, równie płochliwego i zagadkowego, jak jego amerykański kolega.
Od czasu do czasu na Zachód docierajš pogłoski o nowych ladach yeti, ale ich badanie kończy się zwykle rozczarowaniem. W 1960 r; Sir Edmund Hillary, który zorganizował trzymiesięcznš wyprawie do Nepalu w poszukiwaniu tajemniczego zwierzęcia, widział podobno skalp yeti w klasztorze Khumjung. Udzielono mu pozwolenia na zbadane skalpu w Europie. Analiza jednak wykazała, że futro należy do górskiego koziorożca z gatunku Capricornis sumatraenisis. Ogłoszono więc, że jest to fałszerstwo, bzy badacze nie pospieszyli się zanadto z tym wyrokiem? Podczas uroczystoci religijnych "skalp yeti" wkładajš aktorzy, grajšcy rolę tajemniczego zwierzęcia. Futro jest więc jego symbolem, a to nie oznacza przecież, że zostało rzeczywicie zdarte z jego grzbietu. Nepalczycy doskonale o tym wiedzš, natomiast przybysze z Zachodu często błędnie zakładajš, że "skalp yeti" jest autentyczny. Być może w ten sposób można wyjanić historię futra z klasztoru Khumjung.
W innym klasztorze nepalskim w Pangboche przechowywano podobno zmumifikowanš dłoń yeti. Próbki skóry i koci zbadał zespół profesora W.C. Osmana Hilla z University of Kalifornia w Los Angeles. Stwierdzono; że sš to szczštki nieznanego przedstawiciela naczelnych,. Do dzi zachowały się fotografie dłoni ale sam obiekt wykradziono z klasztoru w tajemniczych okolicznociach w maju 1991 r. i wszelki lad po nim zaginšł.
W 1953 r. tybetański lama Chemed Rigdzin Dorje Lopu ogłosił sensacyjnš wiadomoć. Podobno zbadał osobicie dwie olbrzymie mumie nimi o długoci 2,5 m. Jedna z nich znajdowała się w klasztorze Sakya, druga w klasztorze Riwoche w prowincji Kham. Póniej jednak Chińczycy zaanektowali Tybet i zrównali z ziemiš wiele klasztorów. Na szczęcie wszystkie odkrycia sš równie ulotne. W 1959 r. amerykański milioner z Teksasu, właciciel złóż naftowych Tom Slick powrócił z wyprawy do Nepalu z próbkami odchodów yeti. Znaleziono w nich pasożyty - nie znanš dotychczas odmianę nicieni. Ponieważ wiadomo, że różne gatunki zwierzšt majš często swoiste, charakterystyczne pasożyty, wywnioskowano, że istnieje co najmniej jeden gatunek yeti, który- jak nicień pasożytujšcy w jego organizmie- czeka na swoje odkrycie.
autor: Karl P. N. Shuker
tłumaczenie: Dorota Gostyńska