Portrety, które sprowadziły nieszczęcie19 czerwca 2002Niewiele jest zbiegów okolicznoci, które można by uznać za równie dziwaczne i niepokojšce dla racjonalnego umysłu, jak te zwišzane z pożarami Płaczšcego chłopca. Wydarzenia, które rozegrały się w Wielkiej Brytanii od lata do jesieni 1985 roku odbiły się głonym echem w mediach. Oto krótkie streszczenie tej historii: po serii nie zwišzanych ze sobš pożarów, które wybuchały w prywatnych mieszkaniach, odkryto, że w każdym z pomieszczeń, gdzie wybuchł ogień, znaleziono taki sam obrazek - taniš reprodukcję przedstawiajšcš płaczšce dziecko płci męskiej. Prawidłowoć ta mogłaby zostać zignorowana jako nie majšca żadnego zwišzku z wypadkami gdyby nie fakt, że za każdym razem, bez wyjštku, obrazek był nietknięty, mimo iż wszystkie inne rzeczy zostały niemal doszczętnie zniszczone.
Opinia publiczna zapoznała się z tym tajemniczym fenomenem na poczštku wrzenia, po tym jak jedna z krajowych gazet przytoczyła wypowied Petera Halla, strażaka z Yorkshire. Twierdził on, że brygady straży pożarnej działajšce na terenie północnej Anglii wielokrotnie natknęły się włanie na ten obrazek, który za każdym razem pozostał nie tknięty przez ogień. W żadnym z tych przypadków nie można było stwierdzić przyczyny pożaru. Hall zdecydował się mówić po tym, jak jego brat Ron, który nie potraktował poważnie tej historii, nie chciał wierzyć w co, co wyglšdało na czary - celowo przyniósł do domu kopię Płaczšcego chłopca i wkrótce potem jego dom spłonšł w nie wyjanionych okolicznociach, Widzšc, że z poczerniałych ruin wydobyto nietknięty obrazek, Ron Hałl zdecydował się działać.
Po ukazaniu się pierwszego artykułu na ten temat jeden z krajowych dzienników owiadczył, że do redakcji bez przerwy dzwoniš właciciele kopii Płaczšcego chłopca, którzy dowiadczyli podobnych nieszczęć. Dorze Brand z Mitcham w Surrey spłonšł dom w szeć miesięcy po kupnie Płaczšcego chłopca - ocalał tylko on, a posiadała ponad setkę innych obrazów. Sandra Craske z Kilburn powiedziała, że ona, jej siostra i matka, a także przyjaciółka ucierpiały od ognia, który wybuchał po nabyciu kopii Płaczšcego chłopca. Informacje o podobnych wypadkach nadeszły z Leeds, Nottingham, Oxfordshire i z wyspy Wight. 21 padziernika ogień zniszczył Parillo Pizza Palace w Great Yarmouth w Norfolk, a mimo to eksponowany w odsłoniętym miejscu Płaczšcy chłopiec zachował się w idealnym stanie. Trzy dni póniej rodzina Godberów z Herringthorpe położonym na południu Yorkshire straciła dom w zagadkowym pożarze; wiszšcy w pokoju dziennym Płaczšcy chłopiec ocalał, a obrazy wiszšce po obu jego stronach strawił ogień.
Dzień póniej w domu należšcym do rodziny Amosów, która mieszkała w Heswall w Merseyside, miał miejsce wybuch gazu. Zniszczony został całkowicie budynek, natomiast obrazy Płaczšcego chłopca wiszšce w pokoju dziennym i jadalni nie zostały wcale uszkodzone. Niespełna dwadziecia cztery godziny póniej wybuchł kolejny pożar, tym razem w mieszkaniu byłego strażaka, Freda Trowera z Telford w Shropshire. Wywołało to ponowne zainteresowanie przynoszšcym nieszczęcie przedmiotem, a jedna z gazet zasugerowała nawet, żeby właciciele Płaczšcego chłopca wzięli udział w zbiorowym paleniu obrazów w noc Guya Fawkesa.
Pomimo iż większoć ludzi w Wielkiej Brytanii uznała, że cała historia stanowi jedynie nieszkodliwš zabawę "sezonu ogórkowego", nie wszyscy byli o tym do końca przekonani. Nadszedł listopad i okazało się, że niektórzy ludzie przechodzili załamanie nerwowe, wierzšc, że "duch" obrazu, który zniszczyli, przeladuje ich bez przerwy. Pewna kobieta z Leeds sšdziła, że obraz ponosi odpowiedzialnoć za mierć w płomieniach jej męża i trzech synów, a pani Woodward z Forest Hill w Londynie czuła, że obraz jest przyczynš mierci jej syna, córki, męża i matki, którzy zginęli w oddzielnych pożarach. Kilka brygad straży pożarnej, poproszonych o skomentowanie narastajšcej histerii zwišzanej z obrazem, nie zgodziło się na rozmowę na ten temat, nie wyraziło też zgody na udział w zbiorowych paleniach, które były organizowane w całym kraju. Pomimo to historia nie miała zamiaru odejć w zapomnienie.
12 padziernika Malcolm Vaughan z Church Down w Gloucestershire pomógł sšsiadowi zniszczyć kopię Płaczšcego chłopca. Po powrocie do domu zobaczył, że jeden z pokoi w jego domu stoi w płomieniach, a strażacy, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia, nie byli w stanie wytłumaczyć przyczyn. Kilka tygodni póniej tajemniczy pożar wybuchł w domu położonym w Weston-super-Mare w Avon. mierć poniósł wtedy szećdziesięciosiedmioletni William Armitage. Informacja ta wzbudziła znaczne zainteresowanie prasy, gdy się okazało, że obok zwęglonego ciała znaleziono nie uszkodzonš kopię Płaczšcego chłopca. W prasie znalazła się potem wypowied jednego ze strażaków, który brał udział w gaszeniu pożaru: "Aż do tej chwili nie wierzyłem w te wszystkie historie o przedmiotach sprowadzajšcych nieszczęcie. Jednakże jeli w strawionym przez pożar pokoju znajduję rzecz, która jako jedyna nie została zniszczona, to jest to co bardzo dziwnego".
Dziwne, to mało powiedziane, niektórzy mogš jeszcze dodać, że jest to także nieco przerażajšce.
autor: Richard Lazarus
tłumaczenie: Marcin Chodomski