Ukšszenie wilkołaka19 czerwca 2002Zanim odkrycia naukowe rozproszyły redniowieczne mroki przesšdów, niewiedzy i fanatyzmu religijnego, w większoci państw Europy bardzo lękano się wilkołaków - ludzi, którzy umieli zamieniać się w wilki. Głęboko wierzono w moc ziela zwanego tojadem mordownikiem, które odpędzało wrogie istoty, zdolne zmieniać swojš postać. Do domniemanych wilkołaków strzelano takie srebrnymi kulami.
O tym, czy kto jest wilkołakiem miały wiadczyć liczne i niejasne znaki. Podejrzany wydawał się każdy człowiek, który miał jednš lub kilka z następujšcych cech: wystajšce zęby, owłosione ręce i stopy, spiczaste małe uszy umieszczone nisko lub cofnięte, gęste brwi zronięte nad nosem i długie zakrzywione paznokcie o czerwonawym odcieniu. Wilkołakami stawali się ludzie, którzy spożywali mózg lub pieczeń z wilka oraz mięso zagryzionej przez niego owcy. Marny los czekał także tych, którzy pili wodę z kałuż powstałych tam, gdzie odcisnęły się wilcze lady lub z wilczego wodopoju.
Najdziwniejsze jednak jest to, że byli tacy, którym udało się uniknšć podejrzeń. Dawnymi czasy w całej Europie wytaczano domniemanym wilkołakom liczne procesy. W samej tylko Francji, w latach 1520-1630 odbyło się aż 30000 rozpraw przeciwko wilkołakom, o czym wiadczš zachowane do dzi dokumenty.
Do najsłynniejszych przypadków należy sprawa odludka Gillesa Garniera. Latem 1573 r. w okolicy Dôle znaleziono liczne, częciowo pożarte zwłoki kilkorga dzieci. Wieniacy twierdzili, że widzieli dziwnš bestię o ciele wilka i twarzy Garniera. W listopadzie tego samego roku wieniacy zaalarmowani krzykiem dziewczyny pobiegli jej na ratunek. Znaleli jš, jeszcze żywš lecz ciężko rannš, w pazurach olbrzymiego wilka, odpowiadajšcego opisowi. Wilk uciekł, ale Garniem i jego żonę aresztowano kilka dni póniej. Podczas procesu Garnier przyznał się do dwóch morderstw przypisywanych wilkołakowi. Stwierdził nawet, że zabrał do domu kawał mięsa jednej z ofiar, a jego żona ochoczo się nim pożywiła. Nic więc dziwnego, że małżonków uznano za winnych i spalono żywcem w styczniu 1574 r. Bezporednia przemiana fizyczna człowieka w wilka lub inne zwierzę jest biologicznš niemożliwociš. Wydaje się więc, że Garnier był po prostu upoledzony umysłowo. Nie wiadomo, czy rzeczywicie dopucił się zarzucanych mu zbrodni. Samotnicy, pozbawieni przyjaciół i wpływów byli zawsze ulubionymi kozłami ofiarnymi, płacšcymi za cudze występki.
Niekiedy procesy przeciwko wilkołakom kończyły się bardziej wiatłym wyrokiem. Jacques Rollet z Caude na zachodzie Francji zamordował i zjadł kilkoro ludzi. Schwytano go w 1598 r., kiedy ćwiartował ciało kolejnej ofiary. Sędzia wysłuchał opowieci Rolleta o przemianie w wilka, stwierdził, że wieniakowi brak pištej klepki i skazał go na pobyt w zakładzie dla obłškanych. Podobny wyrok zapadł także w sprawie upoledzonego umysłowo kilkunastoletniego pasterza, Jeana Grenier, który opowiadał, że w postaci wilka zabił i pożarł ponad 50 dzieci. Po rozprawie w 1604 r. powierzono opiekę nad nieszczęnikiem klasztorowi franciszkanów, gdzie "wilkołak" dokonał żywota.
Rollet, Grenier, zapewne i Garnier, a także wielu innych tak zwanych wilkołaków cierpiało niewštpliwie na osobliwš, znanš od dawna przypadłoć umysłowš zwanš likantropiš. Chorzy głęboko wierzš, że siłš woli mogš zamienić się w wilki. Zachowujš się jak one, wyjš do księżyca i atakujš ludzi, posługujšc się zębami i paznokciami. Nawet dzi w Europie odnotowuje się przypadki tej niezwykłej i przykrej postaci obłędu.
Być może jednak w redniowieczu ludzie wierzyli, że zamieniajš się w wilki nie tyle z powodu choroby psychicznej, ile zatrucia substancjami halucynogennymi. Niektóre rodki rolinne, niegdy powszechnie stosowane w uprawianiu czarów, na przykład lulek czarny i wilcza jagoda, wywołujš urojenia. Ten sam skutek powoduje zatrucie sporyszem, postaciš grzybka pasożytujšcego w kłosach żyta. Wydziela on substancje podobne do LSD i przyprawia o wizje, w których człowiekowi wydaje się, że zmienia postać. Jest to ważny przyczynek do rozwišzania zagadki wilkołactwa, ponieważ dawniej nie zatrute zboże przeznaczano dla arystokracji, wieniacy natomiast piekli chleb ze zboża zanieczyszczonego sporyszem i często ulegali zatruciom. Może włanie dlatego dręczyło ich złudzenie, że stajš się wilkami.
Opowieci o wilkołakach powstały także zapewne pod wpływem widoku wilków dotkniętych wciekliznš, toczšcych pianę z pysków i pokšsanych przez nie ludzi, wykazujšcych te same objawy. Z pewnociš wyjania to, dlaczego wyobrażano sobie wilkołaki jako stworzenia toczšce pianę z pysków i uważano, że wilkołactwem można zarazić się przez ukšszenie.
W 1990 r. Hugh Trotti zaproponował jeszcze inne fascynujšce wyjanienie mitu wilkołaka. Dawnego egipskiego boga mierci Anubisa wyobrażano sobie jako istotę z głowš szakala. Jego kapłani oddawali mu czeć, przywdziewajšc maski w kształcie wilczej głowy. Kult Anubisa upowszechnił się w Rzymie. W I wieku naszej ery w Wiecznym Miecie stały liczne posšgi wyobrażajšce bóstwo o ludzkim tułowiu i głowie szakala, zwane Hermanubisem. Wojownicy germańscy służšcy w armii rzymskiej z pewnociš widywali posšgi i kapłanów Hermanubisa w ich wilczych maskach. Niewštpliwie pamiętali o nich i opowiadali po upadku Cesarstwa Rzymskiego. Jak przypuszczš Trotti, zniekształcone opowieci dały poczštek legendom o ludziach, zdolnych przybierać wilczš postać.
autor: Karl P. N. Shuker
tłumaczenie: Dorota Gostyńska