Karłowaty moa3 lipca 2002Wielkie nieloty, wymarłe ptaki moa z podgromady bezgrzebieniowców, które przed wiekami zamieszkiwały Nowš Zeladnię nieoczekiwanie trafiły na pierwsze strony gazet na poczštku 1993 r. Wówczas Paddy Freaney owiadczył, że 20 stycznia wraz z dwoma towarzyszami wędrówki widział żywego dwumetrowego moa w górach Craigieburn na Wyspie Południowej. Według opisu naocznych wiadków, ptak miał szaro-bršzowe upierzenie, długš szyję, nogi częciowo nieopierzone i wielkie stopy. Przypominał moa z gatunku podobnego do strusi (Dinornis), uznane za wymarłe od co najmniej 300 lat.

Freaneyowi udało się sfotografować ptaka, ale zdjęcie było bardzo niewyrane. Jego jakoci nie poprawiło nawet opracowanie komputerowe. Naukowcy stwierdzili, że równie dobrze może ono przedstawiać jelenia lub grupę wędrowców! Nie zrażony ich sceptycyzmem Freaney szuka obecnie protektora, który sfinansuje wyprawę w poszukiwaniu zwierzęcia i w ten sposób przyczyni się do udowodnienia, że turyci widzieli prawdziwego ptaka moa.
Każdy, kto pragnie uwierzyć w istnienie ponad dwumetrowych ptaków moa (prawdopodobieństwo, że przetrwał tylko jeden ptak jest doprawdy bardzo niewielkie), musi odpowiedzieć na pytanie, jak skrywały się przed wzrokiem naukowców przez 300 lat. Znacznie bardziej prawdopodobna wydaje się hipoteza, że do dzi przetrwały mniejsze, karłowate moa, takie jak Megalapteryx didinus ptak wielkoci indyka, podobny do gigantycznego kiwi. Ten gatunek przetrwał podobno aż do połowy XIX wieku. W 1848 r. australijski malarz ptaków John Gould zanotował:
Mam powody, by wierzyć, że trzeci i znacznie większy gatunek apteryksów (kiwi) nadda! żyje na Wyspie Potudniowej lub Srodkowej. Co najmniej trzech marynarzy, którzy co roku odwiedzajš brzegi wysp twierdziło, że widziano te ptaki. Nazywajš je Strażakami i mówiš, że majš one około trzech stóp wysokoci.
Dotšd nie odkryty "strażak" zawdzięcza swojš nazwę dononemu głosowi, podobnemu do głosu drewnianej kołatki używanej w XIX wieku przez strażaków do ogłaszania alarmu. Tajemniczy ptak miał podobno łapy opatrzone ostrogami, podobnie jak kiwi i Megalapteryx.

W 1978 r. grupa naukowców japońskich pod kierunkiem profesora Shioichi Hollie przybyła do Fjordland na Wyspie Południowej, żeby zbadać, czy przetrwały tam ptaki z gatunku Megalapteryx. Byli uzbrojeni w bardzo pomysłowš przynętę - nagranie magnetofonowe głosu moa, który zrekonstruowano komputerowo na podstawie analizy narzšdu głosu, odtworzonego ze skamieniałych szczštków. Choć Japończycy wielokrotnie odtwarzali tamę i posługiwali się wzmacniaczem, nie doczekali się żadnej odpowiedzi.
autor: Karl P. N. Shuker
tłumaczenie: Dorota Gostyńska