Według raportu, samolot pocztowy An-2P z siedmioma pasażerami na pokładzie wystartował z lotniska w Swierdłowsku, kierujšc się do Kurganu. Około stu szećdziesięciu kilometrów od Swierdłowska, tuż po tym, jak pilot nawišzał kontakt z kontrolš naziemnš, samolot zniknšł ze wskanika radaru. Kontrola naziemna bezskutecznie próbowała ponownie nawišzać łšcznoć. Na poszukiwanie wysłano kilka samolotów i migłowców oraz spory oddział ludzi. Ponieważ kapitan podczas ostatniego połšczenia przekazał przez radio swojš pozycję, odszukanie samolotu nie zajęło zbyt dużo czasu.
Znaleziono go na niewielkiej polanie wród gęstego lasu. W żaden sposób nie mógł wylšdować w takich warunkach. Samolot sprawiał wrażenie, jakby został delikatnie opuszczony w to miejsce. Najbardziej zagadkowy był fakt, że na pokładzie nie było nikogo. Poczta pozostała nietknięta. Silnik zaskoczył od pierwszego razu.

Raport Moskiewskiego Instytutu Lotnictwa stwierdza, że na radarze namierzono nie rozpoznany obiekt, a w okresie gdy samolot zniknšł, w radiu dały się słyszeć dziwne sygnały. Nie znaleziono żadnych ladów ani odcisków stóp. Według wersji Fegnolia, w odległoci stu metrów od samolotu dostrzeżono wyrany trzydziestometrowy kršg przypalonej trawy i wgniecionej ziemi.
autor: Timothy Good
tłumaczenie: Grażyna Gasparska