Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Przeklęty samochód
13 czerwca 2002
Było to luksusowe auto. Spowodowało jednak œmierć mnóstwa ludzi, zanim los w końcu policzył się i z nim. Jasnoczerwony szeœcioosobowy kabriolet miał niespełna trzysta dwadzieœcia kilometrów przebiegu, kiedy dwie osoby z cesarskiej rodziny wiózł na spotkanie ze œmierciš. Został on właœciwie skonstruowany specjalnie dla tej pary z okazji wizyty w małej boœniackiej miejscowoœci Sarajewo. Zdarzenie to miało miejsce 28 czerwca 1914 roku. Sytuacja polityczna w Europie w każdej chwili groziła wybuchem wojny. Brakowało tylko iskry. Arcyksišżę Ferdynand i jego żona księżna Hohenburg wsiedli do wspaniałego pojazdu, żeby przejechać ulicami Sarajewa. Nigdy nie dowiedziano się, dlaczego nie kazali zawrócić szoferowi po tym, jak rzucono bombę na ich samochód. Bomba odbiła się od drzwi i potoczyła na ulicę. Wybuch zranił cztery osoby z orszaku, jadšce konno za samochodem. Upewniwszy się, że ranni otrzymujš pomoc, ksišżę z małżonkš pojechali dalej.

Nastšpiło drugie nie wyjaœnione zdarzenie. Szofer, który doskonale znał Sarajewo, pomylił drogę i wjechał w œlepš uliczkę. Z bramy w zaułku wyskoczył młody człowiek i wymachujšc pistoletem rzucił się na maskę samochodu, strzelajšc raz po raz do arcyksięcia i księżnej, którzy zginęli, nim osłupiali strażnicy zdšżyli powalić zamachowca na ziemię.


Zamach na parę ksišżęcš był zapłonem pierwszej wojny œwiatowej, którš przypłaciło życiem dwadzieœcia milionów ludzi. Po zamachu fatalny czerwony samochód nadal sprowadzał œmierć na tych, którzy do niego wsiedli. W tydzień po wybuchu wojny generał Potiorek zajšł dom gubernatora w Sarajewie i przypadł mu w udziale także czerwony samochód arcyksięcia. Na efekty nie czekał długo. Dwadzieœcia jeden dni póŸnej poniósł klęskę pod Valievo, utracił dowództwo i został odesłany do Wiednia. Wkrótce stał się zrujnowanym wariatem i zmarł w przytułku.

Czerwony samochód przeszedł w ręce innego Austriaka, byłego podwładnego generała Potiorka. Ale i ów kapitan wkrótce spotkał się ze swoim fatum. Jadšc z dużš prędkoœciš przejechał i zabił dwóch chorwackich chłopów, wpadł na drzewo i kiedy przybyła pomoc, już nie żył. Był właœcicielem samochodu dziewięć dni.

Po zakończeniu wojny właœcicielem samochodu został nowo mianowany gubernator Jugosławii. Doprowadził on wóz do œwietnego stanu, lecz miał cztery wypadki w cišgu czterech miesięcy i w ostatnim z nich stracił rękę. Rozkazał więc zniszczyć samochód jego reputacja była tak zła, że wydawało się, iż nikt nie będzie chciał nim jeŸdzić. Jednak pojawił się nabywca, doktor Srkis, który œmiał się z przekleństwa. Kupił samochód prawie za bezcen. Ponieważ nie mógł znaleŸć szofera, postanowił prowadzić auto osobiœcie. Cieszył się swoim nabytkiem szeœć miesięcy i coraz bardziej utwierdzał się w przekonaniu, że przekleństwo cišżšce na samochodzie było wytworem ludzkiej wyobraŸni. Pewnego ranka samochód znaleziono przy drodze. Leżał na dachu. Wyrzucone na zewnštrz ciało doktora zmiażdżył przewracajšcy się pojazd.

Wdowie po doktorze udało się sprzedać samochód bogatemu jubilerowi. Używał auta rok, a póŸniej popełnił samobójstwo. Następnym właœcicielem był również lekarz. Wkrótce jednak opuœcili go pacjenci z obawy przed fatalnym samochodem. Odprzedał go więc szwajcarskiemu kierowcy wyœcigowemu, który wystartował nim w wyœcigu w Dolomitach, podczas którego samochód wpadł na kamienny mur i kierowca zginšł.

Czerwone auto wróciło do Sarajewa. Nabył je zamożny rolnik, który dał samochód do na prawy i jeŸdził nim bezpiecznie kilka miesięcy. Pewnego dnia samochód stanšł na szosie i rolnik przywišzał go do furmanki, żeby przyholować do miasta. Ledwo ruszyli, silnik zapalił, samochód odtršcił wóz i konie, przejechał właœciciela i stoczył się do rowu na zakręcie. Zniszczony czerwony pojazd kupił Tiber Hirszfeld, mechanik, który naprawił go i pomalował na niebiesko. Nie znajdujšc nabywcy, jeŸdził nim sam. Pewnego dnia wiózł szeœcioro przyjaciół na wesele. Kiedy z dużš prędkoœciš wyprzedzał inny samochód, uderzył w drzewo. Hirszfeld i czworo pasażerów zginęli w wypadku. Samochód odnowiono z funduszy rzšdowych i odesłano do muzeum.

Zabił szesnaœcie osób. Przyczynił się do wybuchu wojny. Zniszczyła go dopiero następna wojna - dokonała tego aliancka bomba, zrzucona na budynek muzeum, w którym stał jako eksponat.

autor: Thomas De Jean