Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Widma pojazdów
13 czerwca 2002
Po œwiecie kršżš nie tylko duchy ludzi i zwierzšt, lecz także osobliwe zjawy przedmiotów! Do najbardziej ponurych widm tej kategorii należy z pewnoœciš straszliwa kareta Lady Mary Howard, widywana na starej drodze King's Way, wœród bagien między Tavistock i Okehampton w hrabstwie Devon. W karecie uwięziona jest blada zjawa Lady Howard, córki żyjšcego w XVII w. właœciciela ziemskiego, Sir Johna Fritza z Fritzford. Pojazd zbudowany jest z czaszek i koœci czterech mężów Mary, którzy podobno zginęli z jej ręki. Cišgnie go szkielet psa- widma.

Wieczorem 28 czerwca 1944 r., około 21.45, David Hanchet wracał rowerem do domu. Kiedy dotarł do skrzyżowania Bell Lane w Enfield Old Town, na północnych przedmieœciach Londynu, zobaczył z lewej strony wysoki czarny powóz w kształcie pudła, z woŸnicš i dwoma czarnymi końmi, który wynurzył się z żywopłotu, otaczajšcego ogrody. W głuchej ciszy otoczone błękitnš poœwiatš widmo pojazdu mknęło wzdłuż żywopłotu, a jego koła unosiły się trzydzieœci centymetrów nad ziemiš. Po chwili zniknęło w czeluœciach starego warsztatu. WoŸnica miał wysoki czarny cylinder i długi bat. W powozie siedziało kilka osób. Mały chłopiec, jadšcy na rowerze także ujrzał straszliwš zjawę i umknšł w popłochu. Osobliwy pojazd-widmo przemierzajšcy Bell Lane widywało także wiele innych osób. Legenda głosi, że powozem podróżuje duch słynnego z okrucieństwa sędziego George'a Jeffreysa, lojalnego sługi Jakuba II.

W 1936 r. często widywano zjawę nowoczesnego œrodka transportu - piętrowego autobusu numer 7! Jasnoczerwony oœwietlony pojazd bez pasażerów, kierowcy i konduktora mknšł o północy St Mark's Road w dzielnicy Kensington. Wielu kierowców, jadšcych tš drogš umykało w panice, żeby uniknšć zderzenia z autobusem. Widmo przestało być atrakcjš, kiedy jeden z kierowców, zdenerwowany jego pojawieniem się, wykonał gwałtowny skręt kierownicš, `uderzył w mur i zginšł na miejscu. Wkrótce po tym wydarzeniu mur rozebrano i poszerzono drogę, żeby zwiększyć bezpieczeństwo jazdy. Od tej pory nikt już nie widział osobliwej zjawy.

Istniejš także doniesienia o pojawianiu się widma samolotu Spitfire na lotnisku Biggin Hill na południowych przedmieœciach Londynu, oraz bombowca Wellington, który unosi się w Dyfed nad dolinš Towy, między Llandeilo i Llandovery, gdzie podczas drugiej wojny œwiatowej samoloty bojowe odbywały loty próbne.

Do najdziwniejszych zjawisk należš z pewnoœciš wypadki drogowe, w których œrodek transportu jest rzeczywisty; poszkodowany natomiast jest duchem! W deszczowy wieczór 2 listopada 1981 r. Andrew Cutajar jechał drogš A 12 do Great Yarmouth. Nie opodal Hopton zauważył poœrodku drogi obłok szarej mgły. Kiedy się do niego zbliżył, obłok przybrał kształt wysokiego mężczyzny o bujnych włosach, odzianego w długš pelerynę lub płaszcz i staromodne sznurowane buty. Postać nie ruszyła się z miejsca, Cutajar musiał więc zahamować; żeby uniknšć zderzenia. Samochód wpadł w poœlizg, najechał na mężczyznę i wyjechał z drugiej strony jego niematerialnego ciała! zjawa szybko zniknęła. Samochód wjechał na trawiaste pobocze, a jego kierowca nie odniósł na szczęœcie żadnych obrażeń. PóŸniej okazało się, że na tym odcinku drogi często widywano ducha, który "padał ofiarš" kierowców. Można przypuszczać, że nieszczęœnik z zamierzchłych czasów nie miał pojęcia o nowoczesnym ruchu drogowym!

autor: Karl P. N. Shuker
tłumaczenie: Dorota Gostyńska