Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


26. Wypowiedzi znanych ludzi na temat UFO
15 lipca 2002
Podobno dr Herman Oberth, ojciec współczesnej nauki o rakietach powiedział: "UFO skonstruowały i kierujš nimi inteligentne istoty stojšce na bardzo wysokim szczeblu rozwoju. Sš one napędzane za pomocš zakrzywiania pola grawitacyjnego, w wyniku czego grawitacja zamieniana jest na użytecznš energię. Mój umysł podpowiada mi, że sš to bez wštpienia pojazdy o zasięgu międzyplanetarnym. Zarówno ja, jak i moi koledzy, jesteœmy przekonani, że nie pochodzš one z naszego systemu słonecznego, niemniej mogš one wykorzystywać Marsa lub inne położone w nim ciało w charakterze stacji poœredniej. Uważam, że nie pochodzš one z naszego układu słonecznego, a być może nawet z naszej galaktyki".

Wiele lat póŸniej powiedział także: "Nie możemy przypisywać sobie wszystkich zasług w zakresie postępu, który dokonał się w pewnych dziedzinach. Udzielono nam pomocy".

Na pytanie, kto udzielił nam tej pomocy, odrzekł: "Ludzie z innych œwiatów".

***

Senator Barry Goldwater, emerytowany generał brygady sił powietrznych i doœwiadczony pilot, oœwiadczył: "Jestem przekonany, że w przestrzeni kosmicznej istniejš obce istoty. Być może nie wyglšdajš tak jak my, niemniej wyprzedzajš nas, jak sšdzę, znacznie w rozwoju".

Twierdził, że nie pozwolono mu zajrzeć do archiwów sił powietrznych dotyczšcych zjawiska UFO: "Uważam, że pod nadzorem rzšdu prowadzone sš w œcisłej tajemnicy badania zjawiska UFO, o których nie informuje się opinii publicznej i o których nic nie będziemy wiedzieli, dopóki siły powietrzne nie postanowiš ich ujawnić".

Oznajmił; że wierzy raportom pilotów sił powietrznych, marynarki wojennej oraz cywilnych, którzy donoszš o UFO przelatujšcych w pobliżu ich samolotów i odlatujšcych z niezwykłš prędkoœciš.

"Pamiętam pewien przypadek z Georgii, który miał miejsce w latach pięćdziesištych, kiedy to samolot gwardii narodowej ruszył w poœcig za UFO i nigdy już nie wrócił. Pamiętam również przypadek z Franklin w stanie Kentucky, kiedy tu cztery samoloty wojskowe œledziły UFO. Jeden z nich eksplodował w powietrzu i do dziœ nie wiadomo dlaczego".

***

Komentujšc zejœcie z orbity amerykańskiej rakiety wystrzelonej 2 czerwca 1959 roku, dr Werhner von Braun, legendarny konstruktor rakietowy, stwierdził: "Okazuje się, że stanęliœmy twarzš w twarz z potęgami znacznie silniejszymi, niż poczštkowo zakładaliœmy, których obecna baza nie jest nam znana. Jak na razie nie mogę powiedzieć na ten temat nic więcej. Próbujemy obecnie wejœć w bliższy kontakt z tymi siłami i być może za szeœć lub dziewięć miesięcy będzie można powiedzieć na ten temat coœ więcej".

***

W czasie przemówienia wygłoszonego 12 maja 1962 roku w Akademii Wojskowej Stanów Zjednoczonych generał Douglas MacArthur stwierdził: "Stoicie teraz w obliczu nowego œwiata, œwiata przemian. Używamy dziwnych terminów, mówimy o ujarzmieniu energii kosmicznej bšdŸ ostatecznym konflikcie między zjednoczonš ludzkoœciš i groŸnymi siłami pochodzšcymi z innych planet naszej galaktyki".

***

Pułkownik L. Gordon Cooper, astronauta, uczestnik misji Mercury-9 i Gemini-5, powiedział: "Uważam, że te pozaziemskie pojazdy i ich załogi odwiedzajšce naszš planetę przybywajš z innych planet, które sš oczywiœcie bardziej zaawansowane technicznie od nas, Ziemian. Uważam, że potrzeba nam skoordynowanego, wysokiego rangš naukowego programu zajmujšcego się gromadzeniem i analizowaniem danych pochodzšcych z całej Ziemi dotyczšcych wszelkiego rodzaju bliskich spotkań, który okreœliłby także najlepszy sposób wzajemnych, przyjaznych kontaktów z tymi istotami. Na poczštek będziemy musieli zapewne pokazać im, że nauczyliœmy się rozwišzywać nasze problemy w sposób pokojowy, a nie za pomocš zbrojnych konfliktów, aby móc być przyjętym na członka społecznoœci wszechœwiatowej. Przyjęcie nas do tego grona miałoby dla nas ogromne znaczenie i umożliwiłoby nam dokonanie znaczšcego postępu we wszystkich dziedzinach. Zatem w interesie Narodów Zjednoczonych leży, aby zabrać się do sprawy właœciwie i bezzwłocznie. Przez wiele lat żyłem z tš tajemnicš, którš nosiłem w sobie, ponieważ tak jak wszyscy specjaliœci zwišzani z astronautykš byłem zobowišzany do jej zachowania. Obecnie mogę ujawnić, że nasze radary codziennie namierzajš obiekty nieznanej konstrukcji i pochodzenia. Istniejš tysišce raportów naocznych œwiadków i olbrzymia iloœć dokumentów, które tego dowodzš, lecz nikt nie chce ujawnić ich społeczeństwu. Dlaczego? Otóż dlatego, że władze bojš się, iż ludzie mogš pomyœleć, że chodzi tu o jakichœ przerażajšcych najeŸdŸców. Tak więc nadal obowišzuje zasada: Pod żadnym pozorem nie wolno nam dopuœcić do paniki".

W czasie innego wywiadu oznajmił: "Jeœli chodzi o mnie, uważam, że na Ziemi dokonano zbyt wielu nie wyjaœnionych obserwacji UFO, aby negować możliwoœć istnienia życia w kosmosie, poza granicami naszego œwiata".

***

Edgar D. Mitchell, astronauta, uczestnik lotu Apollo-14, w roku 1971 oœwiadczył: "Wszyscy wiemy, że UFO to rzeczywistoœć. Nie wiemy tylko, skšd one pochodzš".

***

Richard Terrile, astronom z Jet Propulsion Laboratory (Laboratorium Napędów Odrzutowych), stwierdził: "Nadejdzie czas, gdy zdamy sobie sprawę, że nie jesteœmy pępkiem wszechœwiata. Galaktyka może roić się od form życia. Mogš istnieć miniony cywilizacji".

***

Dick D'Amato, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego senatora Roberta Byrda, członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego (National Security Council), oœwiadczył w roku 1991, że potężne wpływowe rzšdowe "czarne ramię" utrzymuje w tajemnicy informacje na temat UFO oraz wydaje nielegalnie ogromne pienišdze na tę operację.

Dr Władymir Ażaża: "Neil Armstrong zameldował kontroli lotu, że obserwowały ich dwa duże, tajemnicze obiekty, które wylšdowały w pobliżu modułu księżycowego. Ta informacja nigdy nie trafiła do wiadomoœci publicznej, ponieważ NASA ocenzurowała jš".

Według dra Aleksandra Kazancewa "Buzz" Aldrin nakręcił z wnętrza modułu księżycowego kolorowy film przedstawiajšcy UFO, po czym kontynuował ich filmowanie po wyjœciu na zewnštrz razem z Armstrongiem. Armstrong potwierdził to, lecz odmówił podawania szczegółów. Stwierdził jedynie, że w utajnienie tej sprawy zamieszana jest CIA.

***

Pułkownik John Glenn, pierwszy amerykański astronauta, stwierdził któregoœ razu, że "niektóre raporty na temat UFO sš uzasadnione". W czasie swojego historycznego lotu, który odbył się 20 lutego 1962 roku, nadał przez radio otwartym tekstem niezwykły opis tysięcy zielonożółtych "robaczków œwiętojańskich", które zbliżyły się do jego kosmicznej kapsuły.

***

Admirał Roscoe H. Hillenkoetter, były dyrektor CIA, 28 lutego 1960 roku oznajmił: "Oficjalnie wprowadzona procedura utajniania i oœmieszania służy do wpajania społeczeństwu przekonania, że niezidentyfikowane obiekty latajšce sš bzdurš. W celu ukrycia prawdy siły powietrzne nakazały milczenie nawet swojemu personelowi".

***

Zbadawszy osobiœcie 7000 raportów, 7 czerwca 1968 roku Lee Katchen, fizyk atmosferyczny zatrudniony w NASA, oœwiadczył, że jego zdaniem UFO sš pozaziemskimi sondami.

"Obserwacje UFO sš obecnie bardzo pospolite i wojsko nie ma czasu zawracać sobie nimi głowy. Tak więc kiedy pojawiajš się one, usuwajš je z ekranu. Główne systemy obronne kraju majš wbudowane odpowiednie filtry, które eliminujš z ekranów radarów UFO".

Zapytany o szczegóły wymienił sieć radarowš SAGE (Semi-Automatic Ground Environmental System), północnoamerykański system obrony powietrznej, który monitoruje wszystkie loty.

"Filtry odrzucajš wszystkie niekonwencjonalne obiekty i cele, w zwišzku z czym nie jest prowadzona rejestracja UFO".

Niekonwencjonalne obiekty sš odrzucane, ponieważ jesteœmy najwidoczniej zainteresowani wyłšcznie celami rosyjskimi majšcymi potencjalnie wrogi charakter. Coœ, co unosi się w powietrzu, a następnie rusza nagle z prędkoœciš 5000 mil na godzinę (8045 krn/h), nie interesuje nas, ponieważ to nie może być nieprzyjaciel. UFO przechwytywane sš przez radary naziemne i napowietrzne i sš stale fotografowane za pomocš lotniczych fotokarabinów. Na niebie lata tak dużo UFO, że siły powietrzne musiały stworzyć specjalny system do ich odfiltrowywania.

***

James A. Lovell wyznał, że w czasie lotu Gemini-12 w listopadzie 1966 roku, podczas którego ustanowił razem z Edwinem E. Aldrinem wynoszšcy 5,5 godziny rekord długoœci czasu przebywania poza statkiem, widział "cztery obiekty ustawione w jednej linii. Wiedziałem, że to nie sš gwiazdy".

***

Eugene Cernan, członek załogi Apollo-10 i dowódca Apollo-17, w opublikowanym w roku 1973 w Los Angeles Timesie artykule powiedział: "...pytano mnie [o UFO] i publicznie oœwiadczyłem, że uważam, iż oni [UFO i ich załoganci] sš kimœ innym, przedstawicielami innej cywilizacji".

***

Scott Carpentner, astronauta, uczestnik misji Mercury-7, oœwiadczył: "Przebywajšc w przestrzeni kosmicznej astronauci nigdy nie byli sami. Zawsze byli œledzeni przez UFO".

***

Bob Dean, który przez 27 lat służył w wojsku, a od 40 zajmuje się badaniem zjawiska UFO, miał okazję zapoznać się swego czasu ze zdumiewajšcym supertajnym raportem NATO zatytułowanym "The Assessment" ("Ocena"). Raport ten w latach szeœćdziesištych opracował zespół najwyżej postawionych ekspertów wojskowych i naukowych. Kilka zawartych w nim wniosków przedstawia się następujšco:

1. Ziemia od tysięcy lat jest inwigilowana przez różne cywilizacje pozaziemskie.

2. Cywilizacje te wydajš się być nastawione pokojowo, jako że będšc wysoko zaawansowanymi mogłyby z łatwoœciš już dawno temu zawładnšć Ziemiš.

3. Pozaziemscy goœcie zwiększajš liczbę kontaktów z nami, realizujšc plan, którego celem jest nawišzanie w przyszłoœci współpracy z mieszkańcami Ziemi.

Główny wniosek, jaki wypływa z czterdziestoletnich badań Boba Deana, brzmi następujšco: "Rasa ludzka jest rasš hybrydowš i, co więcej, nie jesteœmy sami w kosmosie, i nigdy nie byliœmy".

Twierdzi on także, że "rasa ludzka utrzymuje bliskie stosunki z wieloma wysoko technologicznie rozwiniętymi cywilizacjami pozaziemskimi... i to od tysięcy lat".

***

W jednym ze swoich numerów Life przytoczył wypowiedŸ dra Maurice'a Biota, czołowego aerodynamika, fizyka i matematyka, który powiedział: "Najmniej nieprawdopodobnym wytłumaczeniem tego zjawiska jest to, że sš one sztuczne i sterowane... Od pewnego czasu uważam, że sš one pochodzenia pozaziemskiego".

***

Dr Walther Riedel, były współpracownik dra Hermana Obertha i jednoczeœnie główny projektant i dyrektor ds. badań i rozwoju niemieckiego oœrodka rakietowego w Peenemunde, prowadził po wojnie tajne prace na rzecz Stanów Zjednoczonych. Amerykański magazyn Life w numerze z 7 kwietnia 1952 roku doniósł: "Dr Riedel nigdy nie widział osobiœcie latajšcego spodka, lecz od wielu lat zbiera opisy obserwacji UFO z całego œwiata. Oto, co oœwiadczył reporterom Life'a: Jestem głęboko przekonany, że pochodzš one spoza Ziemi. Dr Riedel ma cztery argumenty na poparcie swojego twierdzenia:

Po pierwsze, temperatury powłok struktur działajšcych w obserwowanych warunkach uniemożliwiłyby przetrwanie jakiejkolwiek ziemskiej konstrukcji. Powierzchniowe tarcie pocisków poruszajšcych się na takich wysokoœciach i z takimi prędkoœciami spowodowałoby natychmiastowe stopienie wszelkich dostępnych nam metali i niemetali.

Po drugie, zastanówmy się nad olbrzymimi przyspieszeniami, z jakimi one latajš i manewrujš... W niektórych przypadkach wznoszš się spiralnie pionowo w górę. Jeœli weŸmie się pod uwagę powstajšcš przy tym siłę odœrodkowš, która może w trakcie takiego manewru rozpłaszczyć w cišgu kilku minut na œcianie załogę, łatwo zrozumieć, o co mi chodzi.

Po trzecie, istnieje wiele przypadków opisujšcych manewry, które może wykonać tylko pilot, ale których żaden ludzki pilot nie jest w stanie wytrzymać.

Po czwarte, w większoœci doniesień brak opisu dyszy odrzutowej. Większoœć œwiadków obserwuje jednostki nie emitujšce widzialnego płomienia... i brak smugi. Gdyby chodziło o jakiegoœ rodzaju silnik odrzutowy, rakietowy lub jeszcze inny, wówczas na dużych wysokoœciach występowałaby wyraŸna smuga. Nie jest to żadna z jednostek napędowych, jakie znamy.

Wilbert B. Smith w uprzednio tajnym piœmie rzšdu kanadyjskiego z 21 listopada 1950 roku napisał: "Sprawy zwišzane z UFO sš traktowane przez rzšd Stanów Zjednoczonych jako najtajniejsze, sš stawiane nawet wyżej od bomby wodorowej... Latajšce spodki istniejš naprawdę... Ich modus operandi jest wcišż nie znany; nad tym zagadnieniem pracuje niewielki zespół kierowany przez dra Vannevara Busha".

Wilbert B. Smith był kanadyjskim inżynierem elektrykiem. Po przeprowadzonej w roku 1950 rozmowie z fizykiem Robertem Sarbacherem, w której potwierdził on istnienie wraków latajšcych spodków oraz ciał obcych istot, Smith przekonał rzšd kanadyjski do wdrożenia w życie Projektu Magnet, którego celem było wykonanie repliki latajšcego spodka. Wszystko to znajduje potwierdzenie w notatkach Smitha dotyczšcych jego spotkania z Sarbacherem. Co więcej, w latach osiemdziesištych potwierdził to sam Sarbacher. Dodatkowe potwierdzenie tych informacji znajduje się w różnych odtajnionych dokumentach rzšdu kanadyjskiego.

31 marca 1958 roku Smith wygłosił w Ottawie w Kanadzie referat (nagrany na taœmie magnetofonowej), w którym podsumował wyniki swoich dwuletnich badań zjawiska UFO oraz szereg rozmów z inteligencjami utrzymujšcymi, że pochodzš spoza Ziemi, a także prowadzone w laboratoriach doœwiadczenia sugerowane przez te istoty, które potwierdziły pozaludzkie pochodzenie ich wiedzy. (Referat ten opublikował w numerze z wrzeœnia-paŸdziernika 1963 roku Flying Saucer Review, str. 13-16).

W swojej ksišżce Above Top Secret Timothy Good podaje, że Smith napisał w roku 1958 artykuł, w którym stwierdził, że uzyskano kontakt z załogantami UFO, dzięki któremu wiele się dowiedział: "Wkrótce jednak stało się jasne, że istnieje rzeczywista, ogromna przepaœć między obcš naukš i tš, w której tradycji ja zostałem wychowany. Przeprowadzono pewne istotne eksperymenty i za każdym razem uzyskiwano potwierdzenie słusznoœci tej obcej nauki. Zrozumienie nauki obcych istot wykraczajšcej poza punkt wyznaczony przez te eksperymenty wydaje się jednak niemożliwe".


autor: Tim Edwards
tłumaczenie: Jerzy Florczykowski
źródło: Kwartalnik UFO