Istnieje wiele różnych opisów UFO, ale we wszystkich relacjach powtarzajš się pewne elementy. George Adamski stał się sławny na całym wiecie, kiedy w 1952 roku owiadczył, że widział obcy statek kosmiczny oraz spotkał pilotów z Wenus. Jego owiadczenie wywołało falę doniesień o obserwacjach obiektów podobnych do tego, który opisał. Dzi natomiast UFO w kształcie dzwonu pojawia się bardzo rzadko lub wcale. W relacjach z tamtych czasów często powtarzał się również motyw spłaszczonego i wydłużonego UFO w kształcie cygara.

Moda na klasyczne UFO w kształcie spodka panowała w latach czterdziestych i pięćdziesištych, zwłaszcza po nagłonionej przez prasę relacji Kennetha Arnolda, który w 1947 roku zobaczył aż dziewięć spodków.


W latach siedemdziesištych często widziano pojazdy o owalnym lub eliptycznym kształcie, dzi natomiast o takim UFO słyszy się bardzo rzadko. Nawet ufolodzy, posługujšcy się dziwnymi kryteriami, uważajš kształt jaja lub elipsy za niezwykły. Pojazdy opisywane w relacjach były tak małe, że mogłyby pomiecić najwyżej kilku pasażerów Na tej podstawie wysnuto przypuszczenie, że były to tylko statki zwiadowcze, wysyłane przez znacznie większe statki- bazy.
W latach osiemdziesištych pojawiły się doniesienia o nowym typie pojazdów - nie tyle majšcych nowe kształty, ile nie spotykane wczeniej możliwoci manewrowe i rozwijane prędkoci. Etap ten rozpoczšł się od zaskakujšcych zdjęć zrobionych przez Eda Waltersa w Gulf Breeze na Florydzie. W ponad 40 ujęciach udało mu się uchwycić bardzo jasno wiecšcy obiekt, poruszajšcy się z fantastycznš prędkociš i przypominajšcy połšczenie klasycznego spodka z wczeniejszym pojazdem Adamskiego.
W latach dziewięćdziesištych dominujš obserwacje zupełnie nowego nieznanego obiektu latajšcego: o trójkštnym lub klinowatym kształcie. Z całego wiata nadchodzš obecnie doniesienia o pojawianiu się obiektów o takim włanie wyglšdzie.

Najsłynniejszym z nich jest przypadek paniki wywołanej przez UFO w Belgii, gdzie w cišgu 12 miesięcy 13,5 tysišca ludzi doniosło o obserwacji trójkštnego pojazdu.
autor: Marcus Day
tłumaczenie: Agnieszka Matloch