28.4. Pochodzenie i cel15 lipca 2002Padrick spytał, skšd pochodzi statek i jego załoga, ale otrzymał doć niejasnš odpowied. "Powiedział, że przybywajš z planety, która jest za planetš, którš widzimy - ale ich nie widzimy. Nic powiedział, że nie możemy ich zobaczyć - powiedział tylko, że ich nie widzimy. [...] Mylę, że ich planeta znajduje się w naszym Systemie Słonecznym".
Padrickowi pokazano zdjęcie miasta na planecie przybyszów:
Każdy budynek był zaokršglony i miał kształt półksiężyca. Widziałem w budynkach okna. Nie mogę powiedzieć, że to wyglšdało znajomo, ponieważ budynki były zupełnie inaczej rozmieszczone - w znacznej od siebie odległoci. Wyglšdało to tak, jakby jeden postawili pięćdziesišt stóp od drugiego, a następny już w odległoci stu pięćdziesięciu stóp. Widać też było drogi i rolinnoć - drzewa i krzewy.
Kosmita opisał Padrickowi swoje utopijne społeczeństwo: "Nie ma u nas chorób, nie ma zbrodni, nie mamy policji. Nie mamy szkół - nasza młodzież uczy się zawodu bardzo wczenie i wykonuje go, bardzo dobrze. Ze względu na długie życie musimy stosować kontrolę urodzeń. Nie mamy pieniędzy. Żyjemy jakbymy stanowili jednoć".
Padrick spytał o cel ich wizyty na Ziemi. Mężczyzna odparł: "Tylko obserwacja". Padrick wyjania:
Nie sšdzę, aby im chodziło o obserwowanie nas, mylę, że to raczej ja powinienem przyglšdać się im. [...] Ani razu nie spytał mnie o imię, wiek, liczbę zębów, członków rodziny, nie spytał mnie w ogóle o mnie samego, co każe mi przypuszczać, że już o nas wszystko wiedzš, a pojawili się tu, żebymy my ich zobaczyli. [...] Powiedział, że jeszcze przyjadš tu w celu dalszych obserwacji. [...] Mylę, że oni głównie zajmujš się obserwowaniem ludzi. Nie wspominali nic o trzęsieniach ziemi, uskokach tektonicznych, ani słowa o systemie rzšdów czy polityce, albo o czymkolwiek, co może mieć wpływ na przyszłoć. Odniosłem tylko wrażenie, że w przyszłoci zabiorš więcej ludzi.
autor: Timothy Good
tłumaczenie: Grażyna Gasparska