Nawet w naszym stuleciu wielu mieszkańców Europy wierzyło, że zaobserwowane przed wybuchem II wojny wiatowej zorze polarne zwiastowały nadchodzšcy kataklizm. Dopiero w latach czterdziestych naszego wieku odkryto, że zorzę polarnš wywołuje tzw. wiatr słoneczny, emitowany przez Słońce.
Od czasu nastania epoki techniki wiele zjawisk wietlnych, niewytłumaczalnych dla laików, można wyjanić działaniami naszej sztuki inżynieryjnej. Doskonale znane z codziennego życia obiekty, jak choćby lšdujšce samoloty czy migłowce, mogš w okrelonych sytuacjach wywoływać niezwykłe zjawiska optyczne. Laik może pomylić balon owietlony przez słońce z metalowym obiektem latajšcym. Eksperymenty w przestrzeni kosmicznej powodujš na niebie zjawiska zdumiewajšce nawet dla specjalistów. Na przykład chmury strontu i baru, zrzucane przez rakiety do stratosfery, mogš być przyczynš niezwykłych fenomenów wietlnych. Również wchodzšce w ziemskš atmosferę szczštki rakiet, żarzšc się, powodujš zdumiewajšce zjawiska. Wskutek braku informacji większoć naukowców jest zdania, że wszystkie niewytłumaczalne zjawiska da się sprowadzić do już wczeniej podanych wyjanień.

Że tak nie jest, pokazało badanie przeprowadzone w 1956 roku przez amerykańskie Siły Powietrzne. Ta pierwsza naukowa analiza programu Blue Book została podjęta przez naukowców z Instytutu Battelle Memorial, a jej krótkie streszczenie opublikowano jako Biuletyn 14 tego programu. Było to najobszerniejsze statystyczne badanie ufologiczne, zlecone przez wojsko. Zbadano i oceniono blisko 4000 obserwacji UFO między 1 czerwca 1947 roku a 31 grudnia 1952 roku. Ponieważ jednak w około 1800 przypadkach relacje były zbyt niedokładne, uwzględniono w opracowaniu 2200 przypadków. Raporty zbadane przez naukowców z Instytutu Battelle Memorial zostały podzielone na: zawierajšce informacje zidentyfikowane, nieznane i niewystarczajšce. Następnie okrelono jakoć raportów jako doskonałš, dobrš, wštpliwš i złš.
Wbrew opinii wielu astronomów, np. dr. Donalda Menzla (który jednak był doradcš amerykańskiego wywiadu - Narodowej Agencji Bezpieczeństwa), dr. Carla Sagana i innych, grupa nie wyjanionych obserwacji oznaczona jako doskonałe obejmowała większy procent niż okrelone jako złe. Można było również obalić następne błędne przekonanie: że wszystkie nie wyjanione obserwacje poczynione zostały przez słabo wykształ-conych wiadków. Badanie z Battelle pokazało, iż obserwatorzy o najwyższych kwalifikacjach dostarczali najlepsze raporty, a przez to naprawdę co nieznanego. Najmniej wartociowe relacje pochodziły natomiast od wiadków najgorzej wykształconych. Z 434 obserwacji sklasyfikowanych jako nieznane 71 (czyli 19,7%) zaszeregowano jako doskonałe. Interesujšce jest też, że w porównaniu ze wiadkami cywilnymi dwukrotnie więcej meldunków o obserwacjach sklasyfikowanych jako doskonałe pochodziło od personelu wojskowego i zaledwie 3% z nich okazało się oszustwem.
Kolejne badanie z Biuletynu 14 Blue Book dotyczyło kwestii, na ile podobne sš do siebie obiekty niezidentyfikowane (N) i zidentyfikowane (Z). Naukowcy porównali okrelone cechy charakterystyczne (kolor, prędkoć, czas trwania obserwacji, kształt i jasnoć) obu grup metodš statystycznš x
2 = E [(Z-N):N]. W tecie tym szacuje się odchylenie dwóch grup danych od statystycznego podobieństwa. Jeli x
2 wynosi zero, właciwoci obu grup sš statystycznie jednakowe. Kiedy wartoć x
2 ronie, wtedy zmniejsza się statystyczne podobieństwo obu grup. Istnieje możliwoć, że wartoć x
2 dla pojedynczej cechy charakterystycznej będzie przypadkowo wysoka i błędnie wykaże różnicę między zidentyfikowanymi a niezidentyfikowanymi obiektami latajšcymi. Można jednak uznać za nieprawdo podobne, aby wartoci xz dla pięciu niezależnych cech charakterystycznych były wysokie wskutek przypadku.

Testy z Biuletynu 14 Blue Book wykazały dla wszystkich pięciu niezależnych cech charakterystycznych wysokie wartoci x2 - przyczyna tych wyników jest jednak nieznana. Fizyk dr Bruce Maccabee zwraca uwagę, że psychologicznie uwarunkowane niedokładnoci obserwacji nie mogš wpłynšć na wszystkie pięć cech charakterystycznych jednoczenie. Co ciekawe, w komunikacie prasowym amerykańskich Sił Powietrznych testy statystyczne przemilczano. Dopiero z dokumentów służb specjalnych, które trafiły do opinii publicznej dzięki prawu FOIA (prawo o wolnoci informacji), dowiedziano się, że program Blue Book stanowił tylko rodzaj filtra i agenci uczestniczšcy w programie wszystkie raporty na temat UFO, majšce zwišzek z narodowym bezpieczeństwem, przekazywali do pewnej komórki w Air Defense Command (Dowództwo Obrony Przeciwlotniczej). Jak wykazalimy w naszej ksišżce UFO-Geheimhaltung (Utajnianie UFO), Air Defense Command prowadziło własny, znacznie bardziej utajniony program ufologiczny. Można założyć, że trafiały tam lepsze raporty, zdjęcia i filmy, które nie mogły zostać zbadane przez naukowców z Instytutu Battelle, gdyż do dzisiaj sklasyfikowane sš jako tajne. W póniejszym okresie wyniki uzyskane przez naukowców z Battelle zostały potwierdzone przez jeden z wydziałów francuskiego Centre Nationale d'Etudes Spatiales (Narodowe Centrum Badań Kosmicznych - CNES). Naukowcy z CNES nie potrafili wyjanić 38% zbadanych przez siebie relacji o UFO. Również w tych badaniach niemożliwe do wyjanienia były przypadki z największš liczbš wiadków i szczegółów. Wielu naszych kolegów nie chce jednak tego przyznać i w kwestii UFO zachowujš się jak siedemnastowieczni kardynałowie, którzy wzbraniali się przed spojrzeniem przez lunetę Galileusza na księżyce Jowisza, gdyż obawiali się o swój religijny obraz wiata.
Astronom i fizyk plazmowy, prof. dr Peter Sturrock z Center for Space Science and Astrophysics (Centrum Astronomii i Astrofizyki) renomowanego
Uniwersytetu Stanforda przeprowadził w 1977 roku wród członków Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego sondaż na temat UFO'. Z rozesłanych 2611 ankiet profesor Sturrock otrzymał z powrotem 1356. 34 astronomów odpowiedziało anonimowo. Zaledwie 13 ankietowanych było bardzo krytycznie nastawionych do UFO, 50 złożyło bardzo pozytywne deklaracje, 34 chciało w przyszłoci zajmować się UFO, a 7 powięcało wolny czas na badania ufologiczne. Na pytanie, czy powinno się naukowo badać zjawisko UFO, 23% odpowiedziało "z pewnociš", 30% "raczej tak", 27% "chyba", 17% "raczej nie" i 3% "na pewno nie". Na tej podstawie widać, że 53% ankietowanych jest otwartych na problematykę UFO. Dalsza analiza wyników sondażu pokazała, że starsi astronomowie sš nastawieni do UFO bardziej sceptycznie niż ich młodsi koledzy. Im dłużej jaki naukowiec zajmował się informacjami o UFO, tym częciej był zdania, że zjawisko to należy badać naukowo.
Ksišżki o UFO, pisane przez naukowców, oddziałujš pozytywnie na ich kolegów. Natomiast artykuły o UFO ukazujšce się w gazetach i czasopismach majš na nich negatywny wpływ. Na podstawie tych rezultatów można stwierdzić, że wielu dziennikarzy nie dopełnia wystarczajšco wymogu starannoci, piszšc o UFO lub podobnych zjawiskach. Wielu reporterów zaczyna konfabulować i posługiwać się oszczerstwami. Ponieważ większoć naukowców czerpie swojš wiedzę o zjawisku UFO z gazet, nie można się dziwić, jeli nic konkretnego na ten temat nie potrafiš powiedzieć.
Interesujšcy był też fakt, że naukowcy, którzy długo i dogłębnie zajmowali się UFO, dystansowali się od twierdzeń, że sš to oszustwa, zjawiska przyrodnicze lub tajne testy. Większš wagę przykładali do hipotez, mówišcych o nie wyjanionych dotšd zjawiskach przyrodniczych, urzšdzeniach sterowanych przez obcš inteligencję lub innych przyczynach. 62 ankietowanych było naocznymi wiadkami jakiego niewytłumaczalnego dla nich fenomenu. Większoć astronomów widziała w nocy obiekty, punkty i formacje wietlne oraz rozproszone wiatła, których nie potrafiła wyjanić. Czterech ankietowanych widziało latajšce obiekty w kształcie dysku, pięciu za opisało inne formy. 16 obserwacji dokonano w dzień, z czego siedmiu ankietowanych widziało obiekty latajšce w kształcie dysku. Podsumowujšc, ponad 80% ankietowanych było skłonnych wnieć wkład w rozwišzanie problemu UFO, a 75% naukowców życzyło sobie dalszych poważ-nych informacji na ten temat. Wyniki sondażu, przeprowadzonego przez profesora Sturrocka, pokrywajš się z badaniem dokonanym w 1973 roku przez American Institute of Aeronautic and Astronautic (Amerykański Instytut Aeronautyki i Astronautyki). Co ciekawe, poglšdy astronomów były bardziej otwarte wobec UFO niż inżynierów lotnictwa i kosmonautyki.
Każdy rozsšdny człowiek, który otrzymuje 20-30% nie wyjanionych raportów o UFO, powinien zadać sobie pytanie, kto lub co kryje się za tym zjawiskiem. Naukowcy, którzy nie lękajš się wyjć naprzeciw nieznanemu, stojš przed trudnym zadaniem oddzielenia ziarna od plew.
Ilustracja Klasyfikacja bardzo dobrych obserwacji UFO, zbadanych przez francuskie Narodowe Centrum Badań Kosmicznych (CNES). Z górnej tabeli wynika, że 38% obserwacji pozostało nie wyjanionych, choć brak wród nich przypadków z niewystarczajšcš ilociš danych. Poniższy wykres prezentuje pomyłki i złudzenia. Oszustwa (hoaxes) stanowiš najmniejsza częć wyjanionych obserwacji UFO
autor: Helmut Lammmer, Oliver Sidla
tłumaczenie: Paweł Pollak