Ale oprócz tych nie wyjanionych zjawisk zaobserwowano też materialne obiekty latajšce, nie poruszajšce się w konwencjonalny sposób. Profesor fizyki, dr Harley D. Rutledge z Southeast Missouri State University (Uniwersytetu Stanowego Południowo-Wschodniego Missouri), dzieli UFO na dwie kategorie:
Kategoria A: nie dajšce się zidentyfikować obiekty latajšce, oddziałujšce fizycznie z otoczeniem;
Kategoria B: zjawiska wietlne, które nie wpływajš znaczšco fizycznie na otoczenie, najczęciej widywane nocš.
Do
UFO kategorii B należš: wspomniana już powiata atmosferyczna i pioruny kuliste oraz paranormalne zjawiska wietlne, mogšce pozornie nawišzywać kontakt z obserwatorami. Chodzi tu o wiatła, które pojawiajš się w miejscach kultu religijnego w obecnoci osób o nadprzyrodzonych zdolnociach. Niektórzy badacze przypuszczajš, że powiata atmosferyczna da się wytłumaczyć na bazie geofizyki. Psycholog Michael A. Persinger i geofizyk Gyslaine F. Lafuniere z Uniwersytetu w. Wawrzyńca w Ontario w Kanadzie sformułowali teorię, że przyczynš powstawania powiaty atmosferycznej sš tektoniczne napięcia skorupy ziemskiej. Piezoelektrycznoć może wytwarzać przy powierzchni Ziemi bardzo wysokie napięcia. Te z kolei mogš wywoływać plazmę (wiecšce czšsteczki powietrza), która powinna być widywana częciej nad strefami geoaktywnymi niż na obszarach mniej aktywnych. Michael Persinger przypuszcza, że te wyładowania elektryczne mogš wpływać na mózg wiadków i powodować halucynacje. Także badacz Paul Devereux uznaje tę teorię, tyle że odpowiedzialnš za zjawiska wietlne czyni on nie piezoelektrycznoć, lecz tryboluminescencję. Tryboluminescencja powstaje przy pocieraniu dwóch minerałów.
Niektórzy orędownicy teorii napięć tektonicznych (Tectonic Strain-Theorie - TST) posuwajš się nawet tak dalece, że porwania przez UFO tłumaczš patologiczne-halucynacyjnymi zaburzeniami postrzegania u wiadków widzšcych powiatę atmosferycznš. Brak jednak, jak dotšd, naukowo udokumentowanych badań, które udowodniłyby, że mózg, stymulowany przez pola elektromagnetyczne, mógłby wywołać w umyle wiadka np. symulację uprowadzenia przez UFO. Przeciwnicy TST nie otrzymujš odpowiedzi na pytanie, dlaczego halucynacji nie wywołujš silne pola magnetyczne w pobliżu stacji transformatorowych czy metra. Kanadyjski geofizyk Chris Rudkowski odkrył, że nie widać także korelacji między trzęsieniami ziemi a obserwowanymi zjawiskami wietlnymi. Fanatyczni obrońcy TST wišżš trzęsienie ziemi nawet z pojawieniem się UFO w odległoci ponad 700 km od strefy wstrzšsów. Nie ma, jak dotšd, wyników badań naukowych, za pomocš których można by wyjanić, dlaczego energia sejsmiczna przemieszcza się kilkaset kilometrów, następnie przedostaje do atmosfery, aby w końcu pobudzić czšsteczki powietrza do wiecenia. TST jest na pewno interesujšcš teoriš, ale tylko częciowo obejmuje problem.
Profesor Rutledge zrealizował w latach 1973-1980 w USA program Identification (Identyfikacja). Miał do dyspozycji 620 pomocników- ochotników z 58 przenonymi stacjami naziemnymi. Wielu z nich było ekspertami od najrozmaitszych zjawisk optycznych. Korzystali oni z różnego rodzaju aparatów fotograficznych, teleskopów, elektromagnetycznych analizatorów częstotliwoci i detektorów dwięku. Obserwacje przeprowadzono na obszarach, na których widziano
UFO kategorii B. Naukowcy obserwowali niebo 24 godziny na dobę. Przez siedem lat zauważono 123
UF0 kategorii B i 34
UF0 kategorii A. Woznaczeniu torów lotu posiłkowano się urzšdzeniami radiolokacyjnymi. Badacze wykonali ponad 700 zdjęć przedstawiajšcych wietlne lady nieznanych zjawisk.
UFO kategorii B to w przeważajšcej częci pomarańczowe, czerwone lub białe kule o zmiennej jasnoci, które potrafiš nagle zmienić tor lotu, gasnš po kilku sekundach, a czasem pojawiajš się na nowo. Podobne programy przeprowadzono z powodzeniem w Teksasie (program Starlight International, czyli wiatło gwiazd) oraz w Norwegii (program Hessdalen). Dzięki nim dowiedziano się, że jeli wzišć pod uwagę wieloletniš statystykę, zjawiska te- w odróżnieniu od innych zjawisk (np. piorunów kulistych)- w danym miejscu nie pojawiajš się regularnie.
Skoro UFO kategorii B można jeszcze zaliczyć do nie wyjanionych czy nie zbadanych zjawisk przyrodniczych, nasuwa się pytanie, czy dla UFO kategorii A również da się znaleć naturalne wytłumaczenie. Wielu sceptyków twierdzi, że UFO kategorii A to tajne programy wojskowe. Faktem jest, że amerykańskie Siły Powietrzne bardzo wczenie eksperymentowały ze statkami powietrznymi w kształcie spodków. W latach czterdziestych firma Chance Vought w Stratford w stanie Connecticut skonstruowała bezzałogowy samolot XF 5U-1. Wyglšdał on jak latajšcy nalenik i miał startować z okrętów. Udoskonalonym XF 5U-1 był załogowy V 173. W 1947 roku amerykańska Marynarka Wojenna postanowiła wstrzymać testy tych prototypów. Zdecydowała się na konwencjonalne modele samolotów. Obiekty latajšce, zaobserwowane przez Kennetha Arnolda i innych wiadków, poruszały się jednak zbyt szybko, aby można je było pomylić z tymi prototypami, które nigdy nie wyszły poza fazę testów. Te fakty potwierdza również lektura odtajnionych już dokumentów Sił Powietrznych USA.
W ramach kontraktu z rzšdem kanadyjskim brytyjska firma Avro-Aircraft projektowała w połowie lat pięćdziesištych latajšcy spodek, który potrafiłby poruszać się w powietrzu w pionie i w poziomie. Wskutek wielu problemów rzšd kanadyjski wycofał się z programu. Po rezygnacji Kanadyjczyków program ten od 1954 roku kontynuowali w cisłej tajemnicy Amerykanie. Na podstawie odtajnionych dokumentów wiadomo, że nadano mu kryptonim Weapon System 606 A (system zbrojeniowy 606 A). W wyniku tych badań powstał VZ-9V Avrocar, latajšcy obiekt w kształcie spodka o rednicy 5,4 m. Jednak już pierwsze próby w locie wypadły tak fatalnie, że Siły Powietrzne w 1961 roku wstrzymały program. Współczenie planuje się lub wykorzystuje kilka bezzałogowych samolotów w kształcie spodka (UAV) oraz inne zdalnie sterowane bezzałogowe statki powietrzne. Firma Sikorsky Aircraft przedstawiła publicznie w 1988 roku swój Cypher. Innym UAV jest M200X firmy Moller International. Te bardzo małe, ale zwrotne obiekty w kształcie dysku sš wykorzystywane przez wojsko do lotów zwiadowczych. Amerykańskie Siły Powietrzne, Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) i Narodowy Urzšd Wywiadowczy (NRO) testujš te futurystyczne samoloty w Strefie 51 w Nevadzie. Jednym z finansowanych przez Agencję Badawczo-Rozwojowš programów jest zdalnie sterowany samolot bezzałogowy, który, wyposażony w najnowoczeniejsze czujniki elektroniczne, z wysokoci 19,5 km niepostrzeżenie nadzoruje obszar w zasięgu 1600-3000 km. Inny, Tier III-minus, którego rozpiętoć wynosi 30 m, zostawia na ekranie radaru sygnał wielkoci otworu po ukłuciu szpilkš 23. Rysuje się wyrana perspektywa, że te stosunkowo tanie UAV i inne bezzałogowe samoloty będš odgrywały coraz większš rolę w wojskowym rozpoznaniu z powietrza. Jeli wierzyć fizykowi Robertowi Lazarowi, rzšd amerykański w sektorze S4 Strefy 51 bada nawet rzekomo rozbite pozaziemskie obiekty kategorii A, usiłujšc rozwikłać tajemnicę ich napędów. Istnieje wiele poszlak w postaci oficjalnych dokumentów, listów i wypowiedzi naukowców, piastujšcych wczeniej wysokie stanowiska, które sugerujš, że za tymi pogłoskami kryje się co więcej. Jest jednak zupełnie możliwe, że pogłoski o ocaleniu
UFO kategorii A były wiadomie rozpowszechnianie przez amerykańskich wojskowych, aby pod tš przykrywkš konstruować i testować UAV i inne zdalnie sterowane samoloty bezzałogowe. Skoro możliwociami samolotów bezzałogowych nie da się wytłumaczyć zauważonych i niekiedy sfilmowanych manewrów (przeloty zygzakiem z dużš prędkociš, skoki na niebie...) obiektów kategorii A, wydaje się logiczne, że pochodzenie tych obiektów wišże się z nie znanš nam i przewyższajšcš nas inteligencjš. Ponieważ większoci obserwacji UFO dokonuje się w nocy i UFO bardzo często wieci, nie poinformowani naukowcy sš zdania, że wszystkie nie wyjanione obserwacje UFO odnoszš się do UFO kategorii B, i że UFO kategorii A nie istnieje bšd da się wytłumaczyć opisanymi wczeniej tajnymi programami wojska.
Naukowcy ci formułujš te twierdzenia, nie rzuciwszy nawet okiem na raporty o UFO, sklasyfikowane jako wspaniałe. Liczba relacji, w których nie tylko wiadkowie byli absolutnie wiarygodni, ale gdzie zarejestrowano też fizyczne oddziaływanie obiektów na otoczenie, wynosiła w 1993 roku w zbiorze danych UNICAT dr. Willy'ego Smitha z Hynek Center For UFO Studies (Centrum Badań UFO Hynka- CUFOS) w Chicago już 852. We wszystkich tych przypadkach wyjanienie socjopsychologiczne można wykluczyć. Przy ocenie danych z UNICAT wyłania się obraz nieco inny, niż zakładany przez niektórych sceptyków . Dr Willy Smith podzielił zaobserwowane obiekty latajšce na dwie kategorie:
CR - craft (skonstruowana maszyna latajšca?): obecnoć obiektu materialnego;
NO - lights only (zjawisko wietlne): brak oznak wskazujšcych na trwały przedmiot.
| CR | NO | RO | % |
| XX | | | 70,6 |
| | XX | | 26,3 |
| | | XX | 2,4 |
| XX | XX | | 0,7 |
Tabela (obok)przedstawia zestawienie wyników uzyskanych przez UNICAT. Interesujšce, że nie dochodzi do pokrywania się parametrów czy kategorii, i że 70,6% przypadków z bazy UNICAT to fizyczne nieznane obiekty latajšce. Zaledwie 26,3% obserwacji UFO sklasyfikowanych jako wspaniałe stanowiš zjawiska wietlne, nie wskazujšce na trwały przedmiot. 2,4% zauważonych UFO zostało zarejestrowanych jedynie przez urzšdzenia radiolokacyjne (RO = radar onil), a tylko 0,7% obiektów odpowiada obu kategoriom. Najważniejszym rezultatem tego badania jest stwierdzenie, że zdecydowana większoć obserwacji UFO w zbiorze danych dr. Smitha odnosi się do UFO kategorii A, które wydajš się być skonstruowane przez inteligentne istoty. Nie wiadomo, dlaczego w nocy nieznane obiekty latajšce sš zazwyczaj spowite wiatłem. Być może występuje zwišzek między ich napędem a jonizacjš powietrza. Istniejš jednak raporty dowiadczonych pilotów, dotyczšce spotkań z UFO, kiedy niezidentyfikowany obiekt latajšcy owietlony był przez zewnętrzne ródło (księżyc, latarnie uliczne...), a więc nie wiecił sam z siebie. To z kolei mogłoby oznaczać, że ewentualni członkowie załogi UFO potrafiš kontrolować owietlenie swojego statku. Na podstawie tych przykładów widać, że klasyfikacja UFO, opracowana przez profesora Rutledge'a, stanowi podział tylko na zjawiska wietlne i prawdopodobnie skonstruowane, materialne obiekty latajšce.
autor: Helmut Lammmer, Oliver Sidla
tłumaczenie: Paweł Pollak