39.1. Konferencja na temat uprowadzeń w MIT25 lipca 2002Prawdopodobnie najbardziej interesujšcš formę bliskich spotkań z UFO stanowiš wcišż uprowadzenia. Coraz więcej ludzi na całym wiecie twierdzi, że zostali porwani przez załogę latajšcych spodków. Poszkodowane osoby, najczęciej w nocy, sš przenoszone do wnętrza UFO i tam poddawane najwyraniej badaniom względnie manipulacjom medycznym. Potem (po kilku minutach lub godzinach) porwani zostajš odprowadzeni do miejsca, z którego ich zabrano.
Większoć nie pamięta swojej zdumiewajšcej przygody jednak niektórzy z uprowadzonych wskutek najróżniejszych dowiadczeń przypominajš sobie, że musiało przytrafić im się co dziwnego.
Zauważajš na przykład, że w nie wyjaniony sposób brakuje im czasu, a mianowicie dokładnie tego okresu, gdy wskutek porwania byli nieobecni. U wielu poszkodowanych widoczne sš także inne lady, pozostawione przez porwanie - od sennych koszmarów po blizny i krwawišce rany w gardle. W tym rozdziale chcielibymy podjšć próbę dokładniejszego zbadania okolicznoci tego dziwnego zjawiska. Pojawia się zwłaszcza kwestia, jak relacje poszkodowanych majš się do rzeczywistoci. Należy tutaj szczególny nacisk położyć na uwzględnienie psychologii porwań i powišzane z tym możliwoci wyjanień.
W 1992 roku doszło do niemal epokowego wydarzenia w historii badań ufologicznych. Wielu wybitnych badaczy spotkało się wówczas w Massachusetts Institute of Technology (Instytut Technologiczny Massachusetts -MIT) na, jak dotšd, jedynej konferencji. Chodziło o to, aby omówić obecny stan badań nad uprowadzeniami i w swobodnej, naukowej atmosferze poddać krytycznej ocenie dotychczasowš wiedzę. Rezultatem tego sympozjum było wydanie w 1995 roku streszczenia referatów wszystkich uczestników, liczšcego blisko 700 stron. Publikacja ta przedstawia aktualny stan badań nad uprowadzeniami. Głos zabrali m.in. psycholodzy, psychoterapeuci, astronomowie, fizycy, lekarze i osobicie kilku poszkodowanych. Jako charakterystycznš dla problematyki i tematu omawianych na konferencji można przytoczyć tutaj historię Johna i Jessego.
Obaj ci mężczyni już od wczesnego dzieciństwa mieli przeżycia zwišzane z porwaniem, które trwale wpłynęły na ich dalsze życie. Poniższa relacja zawiera wiele elementów klasycznego uprowadzenia. Wyjštkowoć tego przypadku polega na tym, że mamy tu do czynienia z dwiema zgodnymi wypowiedziami osób, które dopiero pod wpływem hipnozy zdołały przypomnieć sobie szczegóły. Fakty zbiorowych uprowadzeń (jednoczesne porwanie kilku osób) muszš tak samo uwzględniać prawidłowe modele wyjanień, jak i wiele innych dziwnych cech tego zjawiska, które w przyszłoci powinny jeszcze zostać opisane. Należałoby również zbadać, jakš rolę odgrywa ekspert przeprowadzajšcy hipnozę. Jest to istotne z tego względu, że pytajšcy mógłby w subtelny sposób narzucić wiadkowi swoje własne wyobrażenia i tym samym niejako kazać mu je relacjonować. To mogło być przyczynš zgodnoci historii Johna i Jessego.
Pierwsze spotkanie z UFO bracia przeżyli w wieku pięciu (Jesse) i czterech (John) lat. Obaj bawili się włanie w piaskownicy w domu swoich rodziców w Rogersville w Tennessee. Jesse opowiedział o mężczynie z toporem w ręce, którego zobaczył u stóp wzgórza niedaleko miejsca ich zabawy. W tym punkcie kończš się wiadome wspomnienia Jessego, wszystkie dalsze informacje zostały uzyskane za pomocš hipnozy. wiadek opisał stojšce wokół niego małe, ciemne ludziki o dużych głowach i oczach. Przeniesiony do wnętrza UFO, Jesse opisał znane już procedury badania, włšcznie z sondowaniem myli (mind scan):
"Pięciu z nich jest tutaj. Ta istota po prawej... on ma... oooch... Och! On ma kij! Jest teraz przy moich stopach. On tam jest z tym długim, długim kijem! Nie wiem, co teraz robi, ale ten duży po lewej stronie gapi się cišgle na dół, na moje stopy! A potem patrzy... oooch! Potem patrzy prosto na mnie! Na rodek twarzy! Mierzy mnie wzrokiem. On po prostu wpatruje się we mnie, bardzo głęboko..:"
Jesse opowiadał, że cały czas widział modliszkowatš postać, rodzaj istoty, o której niekiedy (chociaż stosunkowo rzadko) mówili też inni uprowadzeni'. Na ten okres, kiedy Jesse przeżył swoje pierwsze porwanie, przypada jeszcze jedna bardzo ciekawa obserwacja. Pod skórš na lewej goleni Jessego powstało niewielkie wybrzuszenie, które całe życie sprawiało mu ból i problemy. Podczas zabiegu chirurgicznego wydobyto z tego miejsca mały, jakby szklany przedmiot w kształcie wydłużonego trójkšta z szeciokštnym wzorem na powierzchni, przypominajšcym plaster miodu.
Niezależnie od badania przeżyć Jessego, wypytano też jego młodszego brata. wiadome wspomnienia Johna odpowiadały dokładnie temu, co pamiętał Jesse, a podczas seansu hipnotycznego zdołał sobie przypomnieć dalsze szczegóły. John opowiedział, jak widział swojego starszego brata w UFO, ale nie pozwolono mu do niego podejć. Jednego z obcych, którzy go pilnowali, opisał w następujšcy sposób: "Wyglšda jak chrzšszcz! Jak duży chrzšszcz! On ma duże oczy! Duże oczy i prawdziwe, małe usta".
autor: Helmut Lammmer, Oliver Sidla
tłumaczenie: Paweł Pollak