Dr Richard Haines pracował w latach 1967-1988 na kierowniczym stanowisku w centrum badawczym amerykańskiej agencji kosmicznej NASA w Ames i jako naukowiec współuczestniczył w programach Gemini, Apollo, Skylab i stacji kosmicznej Freedom. Ponieważ dr Haines jest również wykładowcš psychologii eksperymentalnej, badał często pilotów samolotów. Odkrył wtedy, że bardzo wielu z nich widziało UFO, ale z obawy przed utratš licencji nie wspominali o tym przełożonym. Kiedy spora grupa pilotów opowiedziała mu w zaufaniu o swoich przeżyciach, dr Haines zaczšł się interesować obserwacjami UFO poczynionymi przez lotników.
Z rezultatów jego badań wynika, że relacje te nie różniš się od naziemnych obserwacji UFO. Wiele załóg samolotów dokonywało swoich obserwacji przez dłuższy czas, na bardzo dużych wysokociach i przy dużej prędkoci. Stšd z góry można wykluczyć standardowe wyjanienia, jak balony, zdalnie sterowane modele i latawce. Z kolei meteory, startujšce rakiety czy wchodzšce w atmosferę statki powietrzne nie sš w stanie wykonywać zaobserwowanych manewrów. Dr Haines przeanalizował też relacje z wypadków, do których doszło przed zorganizowaniem przez Siły Powietrzne USA pierwszych programów ufologicznych: Sign (Znak), Grudge (Uraza) i Blue Book (Błękitna Księga). wiadkiem obserwacji UFO jest często cała załoga samolotu. Ten fakt ma takie znaczenie, że kilku osobom jest znacznie łatwiej rozpoznać optyczne złudzenia czy zjawiska natury niż pojedynczemu wiadkowi.
Dr Haines odkrył 283 obserwacje UFO, dokonane przez załogi samolotów w latach 1942-1952. Większoć relacji pochodziła z programów Sign, Grudge i Blue Book, przeprowadzonych przez lotnictwo amerykańskie. W 93% wypadków o obserwacji UFO zameldowali piloci amerykańscy, w pozostałych - innej narodowoci. Ponieważ do badań wykorzystano dane z programów prowadzonych na terytorium Stanów Zjednoczonych, laik mógłby odnieć wrażenie, że tylko amerykańscy lotnicy spotykajš UFO. Można jednak założyć, że na całym wiecie statystyki wyglšdałyby podobnie. Przykładowo, w Chinach częciej meldowałyby o spotkaniach z UFO załogi samolotów chińskich niż piloci zagranicznych linii lotniczych. W zbadanych przypadkach 68% zgłoszeń pochodziło od pilotów samolotów wojskowych, 20% - z cywilnych linii lotniczych, a pozostałe - od włacicieli prywatnych samolotów. Na podstawie tych wyników widać, że wojskowi stykajš się ze zjawiskiem UFO częciej niż ludnoć cywilna.
Zanim przeprowadzono program Sign, UFO obserwowano przede wszystkim w czasie II wojny wiatowej. Lotnicy wszystkich bioršcych udział w wojnie krajów meldowali, że widzieli małe, jasno wiecšce, latajšce obiekty, które weszły do historii pod nazwš foo fighters. Piloci alianccy przypuszczali, że sš to maszyny niemieckie bšd japońskie. Ponieważ te nieznane obiekty nigdy nie atakowały, wielu lotników zakładało, że stanowiš one element wojny psychologicznej, prowadzonej przez przeciwnika. Wywiad aliancki odkrył jednak wkrótce, że nie zostały one skonstruowane przez Niemców. Wiadomo również, że niemiecka Luftwaffe przeprowadziła pod kierunkiem profesora Georga Kampera program Uranus, majšcy na celu ich zbadanie. Niemcy podejrzewali, że foo fighters stanowiš nowš broń aliantów. Niektóre z tych obserwacji mogły zostać wyjanione w konwencjonalny sposób, np. elektrycznociš statycznš, piorunami kulistymi albo refleksami spowodowanymi osadzeniem się kryształków lodu na nierównociach szyb kabiny pilota. W styczniu 1992 roku amerykańska organizacja badawcza Citizens Against UFO Secrecy (Obywatele Przeciwko Tajemnicy UFO - CAUS) na podstawie prawa FOIA złożyła w tej sprawie wniosek do Centrum Badań Historycznych Sił Powietrznych USA (U.S. Air Force Historical Research Center), mieszczšcego się w bazie lotniczej Maxwell w Alabamie 3. Po paru miesišcach CAUS otrzymało od Sił Powietrznych kilka dokumentów, wczeniej zakwalifikowanych jako tajne. Dokumenty te mówiły o obserwacjach foo fighters, dokonanych przez amerykańskich pilotów nad Niemcami. Co ciekawe, wojskowi nie znaleli zadowalajšcego wyjanienia tego zjawiska. Ponieważ foo fighters zostały zaobserwowane przez wszystkie armie bioršce udział w wojnie, i do dzisiaj nie znaleziono żadnego wytłumaczenia, można je nazwać zwiastunami nowoczesnej ery UFO.
Jedna z przeprowadzonych przez dr. Hainesa analiz częstoci obserwacji wykazała, że w okresie objętym badaniami załogi samolotów meldowały rednio o 23 obserwacjach UFO miesięcznie. Przeciętny czas trwania obserwacji wynosił około 7,3 minuty. Dla samolotu poruszajšcego się w linii prostej z prędkociš 250 km/h odpowiada to odcinkowi 30 km. Naturalne zjawiska, jak np. spadajšce meteory, można obserwować najczęciej tylko przez połowę tego czasu. Większoć obserwacji UFO nastšpiła wieczorem między godz. 20.00 a 21.00. W godz. 21.00-22.00 częstoć obserwacji ponownie się zmniejszała. Wykres pokazuje relację pomiędzy liczbš wiadków a obserwacji. Ciekawe, że niektóre z załóg podawały, iż w samolocie wystšpiły zakłócenia elektromagnetyczne.
Liczba wiatków podczas spotkania UFO- samolot na podstawie badań dr. Richarda HainesaTe zakłócenia obejmowały:
1. Nieprawidłowe zachowanie się żyrokompasów i kompasów magnetycznych.
2. Zakłócenia systemów nawigacyjnych i urzšdzeń radiowych.
3. Chwilowe zaniki w dopływie pršdu.
4. Awarię instrumentów w kabinie pilota.
5. Chwilowe przerwy w działaniu uzbrojenia.
W trzech samolotach podczas spotkania z UFO przestały działać silniki. Załogom udało się na szczęcie ponownie je uruchomić, kiedy UFO znikło. Ponieważ zakłócenia występowały tylko wtedy, gdy w pobliżu znajdowały się niezidentyfikowane obiekty latajšce, można wysnuć wniosek, że to UFO wytwarza pole elektromagnetyczne o dużym natężeniu, które powoduje powstanie zakłóceń.
autor: Helmut Lammmer, Oliver Sidla
tłumaczenie: Paweł Pollak