42.4. Tragiczne spotkanie z UFO nad Kubš29 lipca 2002W 1978 roku do organizacji badawczej Citizen Against UFO-Secrecy (Obywatele Przeciwko Tajemnicy UFO - CAUS) dotarła wiadomoć o szczególnie interesujšcym zdarzeniu. Informatorem był specjalista ds. bezpieczeństwa z 6947. Security Squadron (6947. Kompania Bezpieczeństwa) w bazie Sił Powietrznych Homestead.
Powiedział on w zaufaniu fizykowi atomowemu Stantonowi T. Friedmanowi, że w 1967 roku kubański myliwiec przechwytujšcy Mig-21 eksplodował za sprawš UFO. Zadaniem owego specjalisty ds. bezpieczeństwa było podsłuchiwanie rozmów kubańskiego lotnictwa. Był on jednš ze stu osób, które odbywały służbę wojskowš w jednostce lotnictwa morskiego w Key West. W marcu 1967 roku podsłuchano, jak kubańska obsługa radarów wykryła niezidentyfikowany obiekt latajšcy. UFO nadlatywało nad Kubę z północnego wschodu z prędkociš około 1000 km/h na wysokoci 10 km. Kubańczycy wysłali dwa myliwce Mig-21, które miały przechwycić UFO. Kubańscy radarzyci doprowadzili migi na 5 km od UFO. Jeden z pilotów zameldował, że UFO wyglšda jak jasna, metaliczna kula bez żadnych oznaczeń. Ponieważ UFO nie reagowało na myliwce, stacja naziemna rozkazała pilotowi zestrzelić obiekt. Kilka sekund póniej amerykańscy specjalici od podsłuchu usłyszeli krzyk Kubańczyków. Jeden z migów 21 eksplodował w powietrzu, zanim zdołał odpalić rakietę w stronę UFO. Krótko potem UFO przypieszyło, wzniosło się na wysokoć ponad 30 km i znikło w kierunku południowego wschodu, czyli Ameryki Południowej.
Amerykanie przesłali natychmiast raport do kwatery głównej National Security Agency (Narodowa Agencja Bezpieczeństwa), gdyż ta jednostka Air Force Security Service (Służba Bezpieczeństwa Sił Powietrznych -AFSS) jej podlegała. W cišgu kilku godzin AFSS otrzymała rozkaz przekazania wszystkich nagrań i danych do NSA. Wród nich znajdowały się również te, które były potrzebne do okrelenia pozycji samolotów i UFO. Obsługa otrzymała polecenie oznaczenia eksplozji kubańskiego miga jako uszkodzenie maszyny. Kiedy Stanton Friedman powiadomił o tej historii dziennikarza Roberta Pratta oraz CAUS, badacz UFO Robert Todd, korzystajšc z prawa FOIA, zwrócił się z zapytaniem w tej sprawie do Sił Powietrznych, CIA, NSA i Marynarki Wojennej. Instytucje te odpowiedziały jednak, że nie sš kompetentne. Oficer informacyjny CIA Gene F. Wilson zaproponował Toddowi, aby ten zwrócił się bezporednio do rzšdu kubańskiego. Ale kiedy Todd zawiadomił NSA, że zamierza napisać w tej sprawie wprost do rzšdu kubańskiego, odwiedziło go dwóch urzędników FBI, którzy zwrócili mu uwagę, że w ten sposób dopuciłby się szpiegostwa, co jest zagrożone więzieniem albo nawet karš mierci. NSA powiadomiła FBI i podsłuchiwała telefon Todda. Robert Todd dociekał, czy wszystkie informacje o tym zdarzeniu sš utajnione, na co jeden z urzędników odpowiedział: "Częć informacji jest utajniona, większoć to bzdury". Jaki czas póniej zadzwonił do Todda major lotnictwa odpowiedzialny za wydział FOIA i powiedział, że dokument kubański jest tajny, ale nie ze względu na samo zdarzenie, jakoby mało interesujšce, lecz ze względu na metody zdobywania informacji. W końcu NSA mimo wszystko odtajniła częć dokumentu. Niech zapoznajš się z nim także czytelnicy:
"W marcu 1967 roku 6947. Security Squadron (6947. Kompania Bezpieczeństwa) z siedzibš w jednostce lotnictwa morskiego Poca Chica koło Key West (Floryda) przekazała raport o poniższym wypadku. Jej zadaniem jest podsłuch kubańskich rozmów wojskowych.
Kubańskie stacje radarowe zameldowały o nieznanym obiekcie latajšcym, który z północnego wschodu zbliżał się do kubańskiego lšdu. Kiedy obiekt, będšc na wysokoci 10 km, wleciał w kubańskš przestrzeń powietrznš, poderwano dwa myliwce przechwytujšce Mig-21. Samoloty zbliżyły się do obiektu na odległoć 5 km. Jeden z pilotów (dowódca pary) zameldował, że latajšcy obiekt wyglšda jak jasna, metaliczna kula i nie ma żadnych widocznych oznaczeń. Kwatera główna lotnictwa kubańskiego rozkazała dowódcy zestrzelić obiekt. Dowódca zameldował stacji naziemnej, że ma obiekt na ekranie radaru i przygotował rakiety do odpalenia. Chwilę potem drugi pilot poinformował stację naziemnš, że samolot dowódcy eksplodował. Podał również, że w chwili eksplozji nie dostrzegł dymu ani płomieni. Wkrótce operatorzy radarów spostrzegli, że obiekt bardzo gwałtownie przypieszył i wzniósł się na wysokoć 30 km. Kiedy po raz ostatni widziano obiekt, zniknšł on na południowym wschodzie, w kierunku Ameryki Południowej.
Do kwatery głównej Narodowej Agencji Bezpieczeństwa przesłalimy w tej sprawie krótki raport, obejmujšcy standardowe informacje o utracie samolotu przez wroga, wkrótce za kolejny. W cišgu kilku godzin otrzymalimy rozkaz przesłania wszystkich danych i nagrań dotyczšcych tego wypadku do kwatery głównej NSA. Powiadomiono nas, że jako przyczynę runięcia samolotu mamy zapisać uszkodzenie maszyny".
Nieco póniej Robert Todd został powiadomiony przez pułkownika Johnsona, że 10 kolejnych dokumentów dotyczšcych tego zdarzenia ze względów narodowego bezpieczeństwa jest wyłšczonych z prawa FOIA i nie zostanš odtajnione. Perypetie te wiadczš o tym, że Robert Todd i organizacja badawcza CAUS natracili na poważnš sprawę i że kubański wypadek był autentyczny. Ta historia pozostaje tajemnicš i można tylko zadać pytanie, ile jeszcze takich raportów nadal spoczywa w archiwach NSA.
autor: Helmut Lammmer, Oliver Sidla
tłumaczenie: Paweł Pollak