43.3. Trudnoci w interpretacji danych radiolokacy29 lipca 2002rodowisko, w którym porusza się wiatło widzialne, może mieć na nie istotny wpływ. To samo dotyczy fal radiowych. Powietrze, w którym rozchodzš się fale radarowe, na ogół nie jest jednolite. Różnice temperatur, niejednorodnoć granicznych warstw atmosfery czy chmur stanowiš tylko częć problemów, zwišzanych z pomiarami radarowymi.
Do tego dochodzi jeszcze wspomniana, wcišż rosnšca złożonoć urzšdzeń radiolokacyjnych, która sama w sobie może stać się przyczynš błędów w obsłudze czy nawet błędów systemu. Wkrótce po wprowadzeniu techniki radarowej w czasie II wojny wiatowej pojawiły się raporty o dziwnych obiektach, których nie można było zidentyfikować. Dopiero w latach pięćdziesištych zdołano wyjanić, że w większoci przypadków chodziło o stada ptaków, które miały wystarczajšcš zdolnoć do odbijania promieni, aby wykryły je odbiorniki.
Te niewytłumaczalne echa nazywane sš w kręgach fachowców "angels", czyli anioły. W historii rozwoju radaru takie anioły były często obserwowane - większoć z nich, jak dotychczas, została wyjaniona. Najczęciej były one spowodowane inwersjš temperatury w atmosferze, wywołujšcš niespodziewane odbicie sygnałów radarowych. Zazwyczaj temperatura w atmosferze spada wraz ze wzrostem wysokoci, ale w okrelonych warunkach ta reguła może zostać złamana. Przykładowo, do takiej sytuacji może dojć wtedy, gdy cieplejsze masy powietrza przemieszczajš się nad zimniejszš powierzchniš ziemi. W warstwie granicznej między dwiema masami powietrza powstaje wtedy strefa przejciowa, która jest w stanie odbijać fale radarowe. Podobne zjawisko wywołuje na pustyni słynnš fatamorganę, kiedy goršcy piasek podgrzewa dolnš warstwę powietrza do temperatury znacznie przewyższajšcej tę w wyżej położonej warstwie atmosfery.
Te wcale nierzadko występujšce warstwy inwersyjne v atmosferze mogš ponadto prowadzić do nieoczekiwanego zwiększenia zasięgu sygnałów radarowych. Jeli dany sygnał zostanie odbity w wyższych warstwach powietrza w taki sposób, że przedostanie się poza horyzont i powróci do odbiornika, operator może wykryć na ekranie obiekty, które normalnie znajdujš się daleko poza zasięgiem urzšdzenia. Rysunek objania dokładniej tę sytuację. Wszystkie pomiary odległoci, a w skrajnych przypadkach również prędkoci, zostajš przez to zjawisko tak zniekształcone, że nie dostarczajš już sensownych danych. Operator radaru może. nawet nie zdawać sobie z tego sprawy. W czasie zimnej wojny zjawisko to, na które wczeniej prawie nie zwracano uwagi, prowadziło do sytuacji kryzysowych po obu stronach muru. Po wprowadzeniu nowych, czułych urzšdzeń radarowych radzieccy obserwatorzy mogli na swoich ekranach uchwycić obiekty, które zdawały się charakteryzować niezwykłymi właciwociami lotu. Niebezpieczeństwo wynikajšce z takich obserwacji było, w atmosferze ogólnej podejrzliwoci, szczególnie duże. Co by było, gdyby te nieznane cele oznaczały militarnš akcję drugiej strony?
Dopiero szczegółowe badania i testy wykazały, że zjawiska te sš wynikiem odbicia bšd rozproszenia sygnałów radarowych przez niejednorodne warstwy atmosfery. Sygnały położonej w znacznym oddaleniu stacji radarowej mogły w okrelonych warunkach zostać zarejestrowane przez inne odbiorniki i w ten sposób powstawało zakłócenie w postaci nieznanego sygnału. Kiedy przypadkiem antena nadawcza jednej stacji była skierowana w kierunku innej, której odbiornik był akurat skierowany na tę pierwszš, a zakłócenia atmosferyczne umożliwiły przedostanie się sygnałom radarowym poza horyzont, powstawały obrazy nieznanych celów. Powyższy przykład ilustruje wzajemny wpływ urzšdzeń radiolokacyjnych na ich działanie. Te i inne dowiadczenia unaoczniajš wyranie, jak skomplikowana i zawiła może okazać się w praktyce interpretacja sygnałów radarowych. Ten fakt musi być brany pod uwagę przy ocenie niezwykłych obiektów. Z drugiej strony, nie powinien - dopóki brak jednoznacznych dowodów - służyć za standardowe wyjanienie w przypadku zaobserwowania UFO.
Rysunek: Stacja radarowa może nieoczekiwanie zwiększyć zasięg, jeli jej sygnały odbijš się od niejednorodnych górnych warstw atmosfery. Sygnal dochodzi do bardzo odległego obiektu za horyzontem i jest przezeń odbijany w kierunku stacji radarowejautor: Helmut Lammmer, Oliver Sidla
tłumaczenie: Paweł Pollak