Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


44.1. Ustawa o wolnoœci informacji
29 lipca 2002
Odkšd amerykański biznesmen Kenneth Arnold, zaobserwowawszy 24 czerwca 1947 roku dziewięć latajšcych dysków, zapoczštkował współczesnš erę UFO, wielu ludzi stawia sobie pytanie: co rzšd Stanów Zjednoczonych wie o UFO? Długi czas pozostawało ono bez odpowiedzi. Indagacje ze strony opinii publicznej były ignorowane albo zbywane jako błahe w oficjalnych odpowiedziach.

Kiedy w 1969 roku wstrzymano jedyny oficjalny program amerykańskich Sił Powietrznych, dotyczœcy UFO - Blue Book, opinia publiczna musiała uwierzyć rzœdowi USA, że jego urzędnicy wycofali się z badania nieznanych obiektów latajœcych. Osoby cywilne, które w póŸniejszym czasie zgłaszały lotnictwu obserwacje UFO, były odsyłane przez rzecznika Sił Powietrznych do uniwersytetów i prywatnych organizacji badawczych. Ufologa Barry'ego Greenwooda zafrapowało pytanie, gdzie o swoich obserwacjach UFO meldujœ wojskowi. Kiedy zwrócił się z nim do Sił Powietrznych, udzielono mu zwykłej, standardowej, nic nie mówiœcej odpowiedzi. Barry Greenwood nie ustœpił i porozumiał się z kongresmanem Edwardem Markeyem z Massachusetts, aby dzięki jego wstawiennictwu uzyskać więcej informacji od lotnictwa. Interpelacja kongresmana została przekazana do wydziału Sił Powietrznych ds. kongresowych.

20 kwietnia 1977 roku pułkownik John Farr powiadomił Edwarda Markeya, że istnieje wspólna publikacja Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych (JANAP 146), która obejmuje wojskowe obserwacje dotyczœce narodowego bezpieczeństwa. Publikacja zalicza do nich obserwacje niezna nych wrogich samolotów, rakiet, łodzi podwodnych, okrętów, lœdowych sił zbrojnych i UFO.

Il. Zarówno amerykańska Marynarka Wojenna, jak i Siły Powietrzne rozróżniajœ wyraŸnie w punkcie I nieprzyjacielskie rakiety, okręty, samoloty i łodzie podwodne od UFO. Punkty 2-4 zawierajœ instrukcje dla wojskowych, gdzie dalej przekazywać obserwacje

Po tej odpowiedzi dla każdego, kto poważnie zajmował się zjawiskiem UFO, stało się oczywiste, że Siły Powietrzne prowadzœ podwójnœ politykę. Z jednej strony lotnictwo powiadomiło opinię publicznœ, że UFO nie istnieje i w zwiœzku z tym nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, z drugiej - wydano jednak wojskowœ instrukcję, która klasyfikuje UFO na równi z innymi zagrożeniami. Ufolodzy stanęli przed problemem, gdzie były lub sœ zgłaszane wojskowe obserwacje UFO. Pomocna w rozwiœzaniu tej zagadki okazała się uchwalona przez rzœd amerykański w 1974 roku ustawa o wolnoœci informacji (Freedom of Information Act). Umożliwia ona urzędnikom federalnym udzielanie odpowiedzi na pytania, sformułowane przez każdego obywatela Stanów Zjednoczonych, jeœli tylko odtajnienie dokumentów nie zagraża bezpieczeństwu narodowemu ani nie narusza prywatnoœci osób oraz tajemnic gospodarczych USA.

Na podstawie prawa FOIA ufolodzy Larry Bryant, Barry Greenwood, Charles Huffer, Bruce Maccabee, Brad Sparks, Robert Todd i Todd Zechel złożyli wiele wniosków i otrzymali tysiœce wczeœniej utajnionych dokumentów dotyczœcych UFO z Departamentu Stanu, Sił Lœdowych, Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych, Federalnego Biura Œledczego (FBI), Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA), Agencji Obronno-Wywiadowczej (DIA) i Narodowej Agencji Bezpieczeństwa (NSA). Po odtajnieniu tych dokumentów potwierdziły się przypuszczenia, że program Blue Book odgrywał zaledwie podrzędnœ rolę w badaniach nad UFO, prowadzonych przez rzœd amerykański. W jednej z notatek, sporzœdzonych w 1969 roku przez generała C. Bolendera, znajduje się poniższy ustęp:

"...Raporty o niezidentyfikowanych obiektach latajœcych, stanowiœcych potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, nie sœ, zgodnie z JANAP 146 i instrukcjœ Sił Powietrznych 55-11 (Air Force Manual 55-11), częœciœ programu Blue Book... Raporty o niezidentyfikowanych obiektach latajœcych, stanowiœcych potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, podlegajœ specjalnej procedurze, ustalonej przez Siły Powietrzne".

Fizyk atomowy i badacz UFO, Stanton Friedman, rozmawiał z generałem Bolenderem, który potwierdził, że program Blue Book nie miał nic wspólnego z wojskowymi obserwacjami UFO. Odtajnione dokumenty z Departamentu Sił Powietrznych (Department of the Air Force) opisujœ program ufologiczny, który był œciœle tajny i nie miał nic wspólnego z oficjalnym programem lotnictwa Blue Book 3.

Jak wynika z dokumentów odtajnionych w 1990 roku, od 9 do 13 marca 1958 roku UFO nawiedzały Karaiby. Karaibskie dowództwo amerykańskich Sił Powietrznych zaobserwowało, zarówno naocznie jak i na różnych urzœdzeniach radiolokacyjnych, liczne UFO nad Kanałem Panamskim. Myœliwce przechwytujœce amerykańskiego lotnictwa bezskutecznie usiłowały œcigać UFO. Operatorzy radarów zgodnie twierdzili, że sygnały radiolokacyjne wyraŸnie różniły się od tych powodowanych przez chmury 4. Obiekty dokonywały typowych dla UFO zygzakowatych manewrów lotniczych. Naziemny personel wojskowy relacjonował o zielonych i czerwonych œwiatłach, które były bardzo dobrze widoczne przez krótki czas i którym nie towarzyszył żaden odgłos. Na czwartej stronie raportu Sił Powietrznych można przeczytać:

"Był to tak szybki ruch, że radar zgubił œlad i nie był w stanie nadœżyć za wznoszœcym się obiektem. Ponieważ ten radiolokator może rejestrować tylko trwałe cele, przyjęto, że w grę wchodzœ rzeczywiœcie obiekty posiadajœce masę. Ewentualnoœć, że obserwacja została spowodowana przez balony meteorologiczne odrzucono, gdyż zapytane o to Siły Powietrzne stwierdziły, że w tym czasie takie balony nie znajdowały się w powietrzu".

Il. Dokument amerykańskich Sił Powietrznych potwierdzajšcy radarowš i naocznš obserwację UFO nad Kanałem Panamskim w 1958 roku. W dokumencie jest napisane, że ten radar œledzšcy może rejestrować tylko trwałe obiekty i że UFO widziały załogi kilku samolotów Potem następuje opis, jak UFO uciekło samolotowi bojowemu.

W punkcie 2. tego raportu mowa jest o 10 marca 1958 roku. W tym dniu wojskowy radar na wyspie Taboga zarejestrował UFO. Jego lot również opisano jako nieobliczalny, a szacunkowa prędkoœć obiektu sięgała od całkowitego bezruchu do 1600 km/h. Także podczas tego spotkania UFO zareagowało na zbliżanie się dwóch myœliwców przechwytujœcych amerykańskich Sił Powietrznych. 11 marca 1958 roku pilot samolotu linii lotniczych Pan American zameldował, że zauważył UFO, które wydawało mu się większe od jego maszyny. W tym samym czasie obiekt ten został zarejestrowany również na ekranie radaru. Z komentarza do tego wypadku dowiadujemy się, że:

"Kwatera główna najbliższego Dowództwa Lotnictwa (Air Command) powinna być każdorazowo informowana o obserwacjach, które zwróciły uwagę personelu wojskowego".

Ta instrukcja, zawarta w raporcie Sił Powietrznych, potwierdza wypowiedŸ generała Bolendera. Zdarzenia z UFO, zaobserwowane nad Karaibami, nie zostały uwzględnione w programie Blue Book, lecz były dalej badane przez specjalistów z Dowództwa Lotnictwa. Z dokumentów odtajnionych na podstawie prawa FOIA wiadomo, że tego typu radarowe i naoczne obserwacje nie sœ niczym wyjœtkowym na całym œwiecie. Przytoczone tutaj spotkania z UFO sœ tylko przykładami, oprócz których istnieje wiele innych, ale wszystkich nie da się przecież w jednej ksiœżce opisać. Todd Zechel z CAUS pracował w 1964 roku w Narodowej Agencji Bezpieczeństwa (National Security Agency - NSA) i widział zapis radarowy UFO, które zygzakowatymi ruchami przemieszczało się w pobliżu granicy. Sporzœdził go samolot zwiadowczy podczas misji szpiegowskiej. Todd Zechel twierdzi, że zapis przekazano do jednego z wydziałów CIA - CIA wydała NSA instrukcje, aby przekazywać do niej wszystkie obserwacje dotyczœce UFO. Todd Zechel uważa, że osoby zatrudnione w NSA, z którymi pracował, w większoœci były przekonane o istnieniu UFO 6. Wielu jego kolegów zetknęło się osobiœcie w czasie pracy w NSA z tymi dziwnymi, latajœcymi obiektami. Todd Zechel wie również od innych pracowników NSA, że agencja ta, poza zapisami radarowymi, ukrywa przed opiniœ publicznœ również dużœ iloœć zdjęć UFO.

Il. Dokument amerykańskich Sił Powietrznych opisujšcy kolejne radarowe i naoczne obserwacje UFO nad Kanałem Panamskim oraz udzielajšcy wskazówek, gdzie wojskowi majš przekazywać swoje meldunki

W wielu odtajnionych dokumentach o bliskich spotkaniach z UFO informowali naukowcy, personel wojskowy, pracownicy wywiadu, policjanci i inne, godne zaufania osoby'. Jeden z dokumentów Departamentu Armii (Department of theArmy) opisuje bliskie spotkanie z UFO 1. stopnia (CEl) z 8 wrzeœnia 1973 roku, cztery lata po zakończeniu programu Blue Book. Dwóch żandarmów dokonało tej obserwacji podczas rutynowego patrolu na lotnisku wojskowym Hunter w Georgii. Według dokumentu zobaczyli nieznany obiekt, który na wysokoœci 600 m leciał z bardzo dużœ prędkoœciœ ze wschodu na zachód.

"...Jakieœ 10 minut póŸniej zobaczyli obydwaj ten sam obiekt na wysokoœci drzew. Nagle obiekt skręcił w stronę samochodu patrolowego, przeleciał nad nim na niskiej wysokoœci i oddalił się. Chwilę póŸniej pojawił się znowu i zawisł na 15 minut w powietrzu przed mężczyznami. Nieznany obiekt miał niebieskie, białe i żółtobrœzowe, jasno błyszczœce œwiatła. Strażnicy zawrócili na główny posterunek. Nieznany obiekt podœżał za samochodem patrolowym, lecœc na wysokoœci drzew w odległoœci od 15 do 30 m. Jeszcze zanim dotarli na posterunek, UFO zawróciło z ogromnœ prędkoœciœ i strażnicy stracili je z oczu. Według ich opisu UFO nie wydawało żadnych dŸwięków, miało œrednicę od 10 do 20 m i okrœgły lub owalny kształt".

Na pewno każdy może sobie wyobrazić, jakie poruszenie wœród wojskowych musi wywołać lecœcy w niekonwencjonalny sposób nad ich terenem œwiecœcy, okrœgły lub owalny obiekt o œrednicy od 10 do 20 m. Do innego bliskiego spotkania wojskowych z UFO doszło 21 stycznia 1976 roku. Notatka służbowa National Military Command Center (Narodowe Centrum Dowodzenia Wojskowego), podpisana przez kontradmirała i zastępcę dyrektora operacyjnego, mówi o bliskim spotkaniu z UFO nad bazœ lotniczœ Cannon w Nowym Meksyku. Brzmi ona następujœco:

"Dwa niezidentyfikowane obiekty latajœce zaobserwowano w pobliżu korytarza lotniczego bazy Cannon w stanie Nowy Meksyk. Strażnicy, którzy widzieli UFO, zameldowali, że obiekty miały złotawy albo srebrzysty kolor i œrednicę około 20 m. Według ich opisu na górze miały one niebieskie œwiatło, w œrodkowej częœci - dziurę, a na spodzie - czerwone œwiatło".

Dokument Narodowego Centrum Dowodzenia Wojskowego z 30 czerwca 1976 roku opisuje kolejny przypadek CEl z udziałem cywilnego i wojskowego personelu. UFO zostało zaobserwowane w dwóch różnych miejscowoœciach o 255 w pobliżu Forth Ritchie w stanie Maryland. Dwa zespoły wartownicze dostrzegły trzy podłużne, czerwonawo œwiecœce obiekty latajœce, które przemieszczały się ze wschodu na zachód. 5 minut póŸniej jeden z sierżantów zauważył UFO w odległoœci zaledwie 100-200 m nad magazynem amunicji. 45 minut póŸniej inny sierżant zobaczył UFO nad tym samym obszarem. Porównał on UFO pod względem wielkoœci do dwuipółtonowej ciężarówki. Tę listę można by kontynuować. O tym, że bliskie spotkania z UFO w pobliżu newralgicznych instalacji wojskowych nie stanowiœ wyjœtków, przekonamy się w następnych rozdziałach. Na podstawie odtajnionych dokumentów można było nawet udowodnić, że UFO nawiedziło również amerykańskie bazy rakiet atomowych. "Washington Post" opublikował 19 stycznia 1979 roku artykuł Raporty o wizytach UFO w bazach USA (U.S. Reports Visits of UFOs to Bases).

autor: Helmut Lammmer, Oliver Sidla
tłumaczenie: Paweł Pollak