Pocztówki z Ziemi27 sierpnia 200220 sierpnia minęła 25. rocznica wystrzelenia pierwszej sondy Voyager. To dzi najdalszy obiekt w kosmosie stworzony rękš człowieka.
Pierwsza z dwóch sond programu Voyager wystrzelona została w 1977 roku i miała zbadać w cišgu czterech lat Jowisza i Saturna. Druga sonda została wystrzelona 5 wrzenia 1977 roku. Po upływie terminu zakończenia misji okazało się jednak, że obie sondy funkcjonujš tak dobrze, że szkody byłoby z nich nie korzystać dalej. Wyposażone sš one w kamery, magnetometry, detektory plazmy i promieniowania kosmicznego oraz analizatory chemiczne. Sondy Voyager wykonały m.in. zdjęcia księżyca Jowisza - Io oraz Neptuna. Obecnie, obie sš daleko poza najbardziej oddalonymi od Słońca planetami naszego układu. Starsza sonda pokonała już dystans równy 85 odległociom Ziemi od Słońca, młodsza - 68. Obie sondy funkcjonujš i wysyłajš informacje. "Mamy z nimi kontakt codziennie i wiemy, że nadal działajš" - mówi z dumš Ed Massey, który od czterech lat zajmuje się programem Voyager - "Nie sšdzę, aby ktokolwiek spodziewał się 25 lat temu, że nadal tu będziemy. I możemy jeszcze działać przez następne 25 lat".
Ogromna odległoć rodzi jednak problemy. Jednym z najpoważniejszych jest opónienie w komunikacji radiowej - sygnał potrzebuje 12 godzin na pokonanie całej odległoci od sondy do anteny kontroli misji. To oznacza, że o awarii dowiemy się najwczeniej dopiero po 12 godzinach, kiedy już może być za póno - powiedział Massey agencji Reuters. Kolejnym problemem może okazać się zasilanie sond w energię elektrycznš. Wprawdzie w najbliższym czasie to nie grozi, jednak za 20-25 lat energii może już zabraknšć.
Nawet wtedy, sondy Voyager będš wykorzystywane. Na ich pokładzie umieszczono bowiem przesłanie z Ziemi - swego rodzaju "pocztówki". Zostały one stworzone przez nieżyjšcego już Carla Sagana, który chciał przekazać obcym inteligentnym formom życia obraz naszej planety. Na specjalnych złotych dyskach umieszczonych w sondach zawarto odgłosy ziemskiej przyrody, przemówienia prezydenta USA Jimmiego Cartera oraz sekretarza generalnego ONZ Kurta Waldheima, powitania w wielu językach oraz 90 minut muzyki - Bacha, Mozarta oraz Chucka Berryego. Na płytach znalazła się również instrukcja, jak je odtworzyć oraz informacja, skšd przyleciała sonda.
źródło: Rzeczpospolita - 21.08.2002