Posšgi, zwane przez Polinezyjczyków moai, znajdujšce się niekiedy wzdłuż starych dróg, rzebiono jako ozdoby do wištyń nad brzegiem oceanu (ahu). Do dzisiaj zidentyfikowano 239 takich ahu. Sš to platformy z olbrzymich bloków skalnych, niekiedy o długoci 60 m. Niektóre służyły jako cmentarze. Ciała leżały na ahu aż do całkowitego wysuszenia szkieletu, który składano w kryptach pod platformš.
Na wyspie istnieje ok. 1 000 gigantycznych posšgów mierzšcych od 1 do 21 m wysokoci, a przedstawiajšcych najprawdopodobniej sławnych wodzów lub dawno zmarłych przodków.
Najwyższy posšg, jaki kiedykolwiek wzniesiono na ahu, mierzył 9,8 m. Leży teraz powalony na ziemi, choć nie wiadomo, dlaczego został zrzucony. Przypuszcza się, że nad wyrzebieniem go i ustawieniem pracowała przez 18 miesięcy grupa 90 mężczyzn.
Od czasu odkrycia Wyspy Wielkanocnej przez Europejczyków liczba jej mieszkańców nie przekroczyła 4 tys., wczeniej jednak była znacznie wyższa. Na posšgach nie ma żadnych rys, co znaczy, że do przesuwania ich używano przypuszczalnie ochronnych drewnianych „kołysek". Wyspa jest pozbawiona dzisiaj drzew, choć istniejš dowody, że była kiedy gęsto zalesiona. Stšd przypuszczenie, że drewno wykorzystano do transportu. Wyspa Wielkanocna - to najdalej na wschód wysunięta wyspa Polinezji, liczšca obecnie 1600 mieszkańców. Tak jak inne wyspy na Pacyfiku, jest pochodzenia wulkanicznego.
Posšgi wykonano z tufu, kamienia składajšcego się ze sprasowanego popiołu wulkanicznego z Rano Raraku, niewysokiego szczytu wulkanu we wschodniej częci wyspy. Niektóre posšgi majš duże „kapelusze" (koki) wyrzebione z kamienia zwanego czerwonš skoriš. Największy o rednicy 2,4 m i wysokoci 1,8 m, waży 11,5 t, choć przeważnie sš one mniejsze. Kamień wydobywano z Punapau, niskiego, wulkanicznego szczytu na południowym zachodzie.
Narodziny posšguCzęciowo wyrzebione posšgi, wyżłobione w wulkanicznej skale, nadal leżš w kamieniołomach.W kamieniołomach Rano Raraku nadal odnajdujemy porzucone narzędzia. W języku mieszkańców Rapa Nui zwš się one toki. Sš to topory z bazaltu, czarnej skały wulkanicznej występujšcej w grudkach poród miększego tufu.
W kamieniołomach pozostały 394 posšgi w różnym stopniu zaawansowania prac. Niektóre majš tylko zarysowane twarze, kilka jest prawie gotowych - zabrakło zaledwie paru uderzeń topora, by oddzielić je od skały. Częć posšgów leży na plecach, częć na boku w niszach skalnych, jak ciała w katakumbach. Inne - gotowe - podparte na okršgłych kamieniach, czekajš już tylko na transport.
Amerykański archeolog dr Jo Anne Van Tilburg opisała 823 posšgi. Jej badania potwierdziły, że im póniej one powstawały, tym były większe. Największy, częciowo wykończony i znaleziony w kamieniołomach, o wadze 200 t, miałby 21 m wysokoci. Posšgi tworzono przez kilkaset lat, a ostatnie na 200 lat przed przybyciem w XVIII w na wyspę Europejczyków.
W pobliżu szczytu kamieniołomów znajdujš się pary metrowych otworów wykutych w skale. Na dole połšczone sš one kanałem i prawdopodobnie były używane do przecišgania sznurów. Obok widać lady wskazujšce na to, że posługiwano się linami o gruboci 10 cm. Wyplatano je zapewne z włókien rolin. Do podtrzymywania lin służyły również poziome, drewniane belki umieszczone w kamiennych kanałach i pachołki w wystajšcych skałach.
Nie dokończona podróż Ta moai, zagrzebana do wysokoci piersi na południowo-zachodnim zboczu Rano Raraku, nigdy nie dotarła do wištyni. Posšg, zsunięty w dół zbocza i umieszczony w otworze, gdzie miały zostać wykończone plecy, pozostał w nim na zawsze.Posšgi, podtrzymywane na linach, wolno spuszczano w dół kamienistego zbocza Rano Raraku. W dolnej partii znajdujš się 103 posšgi, przeważnie zakopane po głowę. Z wykopalisk wynika, że figury wsuwano do dołów, aby je wyprostować i wykończyć im plecy.
Transport posšgówNieżyjšcy już prof. William Mulloy z Uniwersytetu w Wyoming zasugerował w latach 70., że posšgi, umocowane w drewnianej „kołysce" czy też na płozach, transportowano twarzš do dołu. Uważał, że brzuchate moai włanie tak mogły być ułożone i przesuwane do przodu między dwoma potężnymi balami. Jednakże prace dr Van Tilburg wykazujš, że ze względu na formę posšgów taka metoda była w większoci wypadków nie do zastosowania.
Wszelkie metody transportu wymagały zarówno wielu ludzi do pracy, jak i masy drewna. Ostatnio przeprowadzone badania dowodzš, iż oba warunki były spełnione w czasach, gdy posšgi transportowano. Archeolodzy odkryli kamienne fundamenty wielu domów oraz wiosek, wiadczšce o tym, że wznoszono na nich konstrukcje drewniane. Szacuje się, że w latach 1tys.-1500, czyli w okresie, gdy powstały posšgi oraz ahu, wyspa mogła liczyć 10 tys. mieszkańców.
Pierwszy klucz do rozwišzania zagadki drewna znaleziono w jeziorze krateru Rano Raraku. Próbki pobrane przez brytyjskiego naukowca Johna Flenleya z Uniwersytetu w Hull wykazały duże iloci skamielin pyłku, który osiadał tam przez wiele wieków. Dowodzi to, iż na Wyspie Wielkanocnej była kiedy bogata rolinnoć. Przez prawie 30 tys. lat aż do pierwszego tysišclecia n.e. rósł tam las palmowy.
Drzewa zostały najprawdopodobniej wykarczowane pod ziemię uprawnš. Walka o przestrzeń życiowš mogła doprowadzić do wojen, które zdziesištkowały ludnoć wyspy.
Innš teorię transportu posšgów przedstawił prof. Charles Love z Western Wyoming College, który twierdzi, że przesuwano je w pozycji pionowej. Aby sprawdzić swš koncepcję, odlał betonowš kopię posšgu, którš umiecił na drewnianych płozach poruszanych na drewnianych wałkach.
Ochotnicy cišgnęli linę lub trzymali jš tak, by była napięta, co miało nie dopucić do upadku posšgu. Metoda ta okazała się skuteczna w wypadku kopii, jednak nie wszystkie posšgi miały dostatecznie duże podstawy, aby można je było tak transportować.
Dr Van Tilburg, która zbadała 47 posšgów leżšcych wzdłuż drogi między Rano Raraku a ahu, sugerowała, że pomniki transportowano głównie ułożone w poziomie. Posšg, być może ze względów ochronnych, częciowo okrywano, zanim umieszczono go na drewnianych płozach, które cišgnięto na wałkach za pomocš dwigni oraz mocnych lin. Metoda ta mogła być skuteczna przy posšgach o redniej wysokoci (4-5 m). Większych posšgów (ok. 10 m) nie udało się jednak przetransportować dalej niż jakie półtora kilometra.
Niezwykle trudne było ustawienie posšgu na platformie. W latach 60. prof. Mulloy wraz z grupš mieszkańców wyprostował na Abu Akivi (zachodnia częć wyspy) siedem tonowych posšgów. Na podstawie tego dowiadczenia zasugerował, jak mógł wyglšdać sposób ustawiania posšgów na północnym wybrzeżu (patrz niżej).
Strażnicy wištyni Rzšd 25 postaci spoglšda na Wyspę Wielkanocnš ze swojego ahu na północnym wybrzeżu. Gigantyczne posšgi docierały na miejsce przeznaczenia "niewidome". Dopiero po ich ustawieniu robotnicy rzebili oczodoły, a następnie umieszczali w nich oczy z białego koralu i czerwonej skorii. Niewykluczone, że "kapelusze" przedstawiały włosy zawišzane w węzeł na czubku głowy.
Transport gigantycznego posšgu z kamieniołomów na wybrzeżeNajwiększy posšg Wyspy Wielkanocnej zwany Paro leży teraz w kawałkach przed swoim ahu. Ma prawie 9,8 m wysokoci, waży 82 t. Prof William Mulloy z Uniwersytetu w Wyoming obliczył, że Paro rzebiło 30 ludzi przez rok" 90 ludzi przez dwa miesišce transportowało go blisko 6 km na wybrzeże" 90 mężczyzn przez trzy miesišce ustawiało go w pionie. Ważšcy 11 t "Kapelusz" o wysokoci 1,8 m trzeba było przytoczyć z Punapau, z odległoci 13 km. W 1970 r. prof. Mulloy zasugerował" że Paro, ułożony na rozwidlonych drewnianych płozach ważšcych ok. 5 t" pokonał ów dystans przy użyciu ustawionych pod kštem dwóch bali. Większoć specjalistów jest zdania" że posšgi transportowano na płozach poruszajšcych się po drewnianych wałkach.
W kamieniołomach
1. Posšg ze skały przytwierdzony do podłoża grzbietem.
2. Po odcięciu pleców spuszczano go w dół zbocza na linach.
3. Posšg zsuwał się w dół. Wyprostowywano go za pomocš dwigni i lin.
4. Teraz można było rzebić plecy i usunšć płaszczyznę grzbietu.
5. Wyprostowany w ten sposób posšg był gotowy do transportu. Transport
6. Posšg mocowano do płóz w kształcie litery Y.
7. Ziemię wykopywano, aby posšg poło-żyć przodem.
8. Posšg zawieszano między ustawionymi pod kštem balami.
9. Na odchylonych do tyłu balach pocišgano linę do przodu.
10. Wraz z przesuwajšcymi się balami, przesuwał się posšg.
11. Potem bale ustawia no ponownie w pozycji wyjciowej. Unoszenie posšgu
12. "Kapelusz" przymocowano do głowy belkami.
13. Posšg podważano z obu stron, a od spodu stopniowo budowano kamienne wsparcie.
14. Po obu stanach kopca budowano oparcie dla omiu mężczyzn podtrzymujšcych go na dwigniach.
15. Dwignie pasowały do otworów w belkach przy głowie i w płozach. Pod posšg wsuwano kamienie.
16. Kiedy posšg stał już prawie pionowo, dwigniami od strony głowy podważano belkę poprzecznš przymocowanš pod broda.
17. Liny służyły do pionowego ustawienia posšgu. Płoty, odwišzane i zagrzebane w kamieniach, podtrzymywały go nieruchomo.
18. Kiedy posšg stał już na swojej podstawie, z głowy odwišzywano belki i usuwano kopiec z kamieni.