Zauważył go 3 wrzenia Bill Yeung z Arizony. Obiekt poruszał się szybko, więc astronom sšdził, iż jest to planetoida zmierzajšca ku Ziemi. Jednak kilka dni póniej Centrum Małych Planet, które zajmuje się planetoidami, ustaliło, iż obiekt J002E3 jest satelitš Ziemi. Porusza się po eliptycznie wydłużonej orbicie, wykonujšc jedno okršżenie w czasie 50 dni. W najdalszym punkcie trajektorii oddala się od Ziemi dwa razy dalej niż Księżyc.

Pierwszš hipotezš było, że to "ziemski mieć", np. fragment rakiety lub satelity. Jednak eksperci nie potrafili powišzać jego położenia z żadnš z ostatnich misji kosmicznych. Co więcej, J002E3 nie zmienia swej jasnoci, co jest charakterystycznš cechš wirujšcych metalowych częci. Wreszcie, skoro kršży wokół Ziemi, to dlaczego nie wykryto go wczeniej, choć każdej nocy niebo omiata gęsta sieć ziemskich teleskopów, a J002E3 jest na tyle jasny, że można go dostrzec nawet za pomocš amatorskiego teleskopu?
Nasuwało się jedno wytłumaczenie. Tajemniczy obiekt musiał zostać niedawno przechwycony przez ziemskš grawitację. Nie ma w tym nic dziwnego. Planety Jowisz czy Saturn przechwyciły w ten sposób większoć swoich księżyców. W takim razie J002E3 byłby drugim ziemskim satelitš, choć bardzo niepozornym wobec Srebrnego Globu!
Z poczštku te podejrzenia potwierdzały się w obliczeniach trajektorii lotu. Wynikało z nich, iż J002E3 dopiero w kwietniu lub maju wszedł na ziemskš orbitę, a wczeniej kršżył wokół Słońca (animację, jak mogło wyglšdać przechwycenie można zobaczyć w Internecie - http://neo.jpl.nasa.gov/j002e3.html). Potem jednak znowu pojawiły się dowody na ziemskie pochodzenie obiektu. Wyliczajšc jego trajektorię w bardziej odległym czasie astronomowie ustalili bowiem, że na przełomie lat 60. i 70. przebywał on w pobliżu Ziemi.
Podejrzenie padło więc na ostatnie stopnie rakiety Saturn, które wynosiły wtedy astronautów na Księżyc. Większoć z nich uderzyła w Księżyc, ale kilka członów zagubiło się w przestrzeni kosmicznej. Wiele więc wskazuje na to, iż tajemniczy towarzysz Ziemi to pozostałoć po misji Apollo 12, która wystartowała 14 listopada 1969 roku. Pewnoci jednak nie ma.
NASA zwróciła się do wszystkich obserwatorów nieba o pomoc w ustaleniu natury obiektu. W cišgu najbliższych dni J002E3 będzie przelatywał na tle konstelacji Barana i Byka, między dwiema znanymi gromadami gwiazd - Plejadami i Hiadami. Dokładne parametry orbity można znaleć w Internecie (http://ssd.jpl.nasa.gov/cgi-bin/eph).
źródło: Wyborcza - 12.09.2002