Zagadka skały w Dighton13 czerwca 2002Od wielu lat wysiłki uczonych, żeby odczytać napis wyryty na skale w Dighton, nie przynoszš żadnych rezultatów. Jeli kiedykolwiek próba odczytania go powiedzie się, wówczas historia wzbogaci się o nowy, fascynujšcy rozdział.
Napis na skale w Dighton liczy sobie ładnych kilka wieków, co do tego nie ma żadnych wštpliwoci. kto pracowicie spędzał kilka miesięcy, wykuwajšc w skale znaki, cokolwiek one oznaczajš, metalowym, nie znanym bliżej narzędziem, na brzegu morza, gdzie rzeka Taunton wpada do ujcia Assonet, w Massachussetts. Wierzchołek skały wystaje nad powierzchnię wody nawet w czasie przypływu. Pismo widać najlepiej, kiedy słonce wieci ukonie.
Spory o treci napisu na skale trwajš od 1690 roku. Wtedy to słynny kaznodzieja, Cotton Mather, napisał: " Jednš z ciekawostek Nowej Anglii jest potężna skała, częciowo zakryta wodš podczas dużego przypływu. Na jej płaskim szczycie widnieje dziesięć głęboko wyrytych wersetów, niemal na trzy i pół metra wysokich, zapisanych dziwnymi znakami, których kształt przywodzi na myl ludzi, którzy byli tu przed nami".
Nikt z żyjšcych nie wie, kiedy ani jak powstał ten zagadkowy pomnik. Od czasów Cottona Mathera nie ustajš domysły co do pochodzenia i przeznaczenia zagadkowego napisu. Niektóre hipotezy sš bardzo interesujšce i warto o nich opowiedzieć, nawet jeli nie dajš właciwego rozwišzania.
Autorem pierwszej próby rozwišzania zagadki skały w Dighton był hrabia de Gebelin z Paryża, który przyjechał, zachwycił się i odjechał, żeby przemyleć całš sprawę. Po jakim czasie oznajmił, że rozszyfrował znaki. Według niego, żeglarze z Kartaginy, którzy żyli pewien czas wród Indian na wybrzeżu Massachussetts, napisali na skale o tym, jak radzili się wyroczni, czy pozostać, czy też wrócić do rodzinnego kraju. Było to przypuszczenie ciekawe, ale mało prawdopodobne.
W 1807 roku Samuel Harris Junior z Harvardu przedstawił innš interpretację. Twierdził, że napis sięga czasów starożytnych i jest sporzšdzony w języku hebrajskim. Podobno dopatrzył się fenickich liter i słów oznaczajšcych kapłana, króla i bóstwo.
Następne rozwišzanie zostało ogłoszone po dwudziestu czterech latach. Ira Hill, nauczyciel z Maryland, zaintrygowany dziwnym pismem, spróbował dać jeszcze jedno wyjanienie. Zwrócił uwagę na fragment Starego 'Testamentu, opowiadajšcy o tym, jak Hiram i Salomon wysłali ekspedycję po złoto Ofiru. Hill był przekonany, że tekst na skale w Dighton jest opowieciš o tej wyprawie, która zresztš zamiast od Ofiru, dotarła do Massachussetts.
Szczęliwie dla póniejszych badaczy w 1690 roku pewien pastor sporzšdził kopię napisu. Dzięki temu badania nad tekstem sš możliwe nawet dzisiaj, gdyż wichry i fale zdołały zniszczyć niektóre fragmenty napisu.
Wszyscy zgadzajš się, że znaki zrobione sš celowo i pochodzš z odległych czasów. Nie wydaje się, żeby ich autorem mógł być Indianin, ponieważ użyto narzędzia nie znanego plemionom Ameryki Północnej. Warto również zaznaczyć, że napis wyryto po tej stronie skały, która zwrócona jest ku morzu, czyli umieszczono go tak, żeby każdy statek poszukujšcy przystroi i wody pitnej mógł go z łatwociš zauważyć.
W 1837 roku duński uczony Carl Rafn opublikował pracę, wišżšcš historię napisu z wyprawš Leifa Szczęliwego, który dopłynšł w roku tysięcznym do wybrzeży Ameryki Północnej. Według Rafna i jego współpracowników, na skale w Dighton widniejš runy opisujšce zwycięskš wyprawę Thorfina, przywódcy skandynawskich kolonistów, który z drożyny liczšcš stu pięćdziesięciu jeden wojowników pokonał Indian.
Interpretacja ta ma jednak poważny feler: na skale wyryta jest cyframi rzymskimi liczba 131, którš Rafn wzišł za runiczne cyfry 151. Napis na skale w Dighton tak elastycznie poddaje się zupełnie sprzecznym interpretacjom, jakby wykuty był nie w głazie, lecz odcinięty w gumie. Do tak odległych od siebie teorii jak biblijna wyprawa i podbój Wikingów doszła jeszcze jedna przedstawiona przez indiańskiego mędrca Chingwauka z plemienia Algonkinów. Poproszony przez historyka Henry'ego Schoolcrafta o wypowied na temat skały w Dighton, Chingwauk natychmiast wystšpił z teoriš, że napis upamiętnia wielkš bitwę między dwoma narodami indiańskimi. Ta odpowied wydaje się jeszcze bardziej fantastyczna niż poprzednie.
Najnowszš próbš odczytania napisu jest praca profesora E.B. Delaharre'a z Brown University. Profesor najpierw systematycznie obala poprzednie teorie, a potem stwierdza, że znaki opisuje historię Gaspara Cortereala, "z woli Bożej przywódcy Indian". Być może jest to prawda. Cortereal nigdy nie powrócił do Portugalii. Starannie wyryte na skale znaki opowiedz może kiedy jego historię, jeli kto potrafi je odczytać po czterech wiekach. Delabarre przyznał jednak: "O treci napisu z Dighton można dyskutować bez końca, wszystko zależy od tego, jak się nań spojrzy".
autor: Thomas De Jean