Strefa ciszy13 czerwca 2002Meksyk jest krajem tajemnic, za jednš z najbardziej intrygujšcych zagadek tego kraju jest "strefa ciszy", nazwana tak z powodu zaniku transmisji radiowych w tym rejonie.
"Strefa ciszy" znajduje się na południe od miasta Jimenez. Otoczona jest przez stany: Chinauhna, Durango i Coahuila; dokładnie leży na 23
o 40' szerokoci i 103
o 45' długoci geograficznej.
Oprócz ciszy radiowej, w strefie tej występuje także inne niezwykłe zjawiska, które spowodowały ogromne zainteresowanie mieszkańców Meksyku i zagranicznych naukowców. Wszystko zaczęło się na poczštku lipca 1970 roku w bazie nuklearnej w stanie Utah, gdzie odbywały się przygotowania do realizacji ważnego projektu kosmicznego.
Rakieta "Atena" z głowie nuklearni została wystrzelona o wicie 11 lipca 1970 roku. Zaprogramowany tor lotu miał zaprowadzić jš na teren poligonu White Sands w Nowym Meksyku w godzinę po wystrzeleniu. Zgubiono jednak lad rakiety, która nie dotarła do miejsca przeznaczenia. Po wielu skrupulatnych badaniach stwierdzono, że musiała spać w rejonie na północ od miasta Gomez Palacio w stanie Durango w Meksyku. Wiele tygodni armia robotników przeczesywała każdy metr tego pustynnego rejonu. 2 sierpnia 1970 roku rakieta została znaleziona wewnštrz krateru, koło miasta Ceballos, w stanie Durango. Dzięki grupie amerykańskich techników szczštki rakiety "Arena" zostały usunięte.
Nie rozwišzano jednak głównego problemu, cišgle bowiem nie znano odpowiedzi na pytanie: dlaczego rakiem zboczyła z kursu? Dlaczego poleciała i spadła włanie w "strefie ciszy"? Czy nie jest podejrzane, że amerykańska technologia, umożliwiajšca dotarcie człowieka na Księżyc na odległoć czterystu tysięcy kilometrów, pozwoliła rakiecie zboczyć z kursu aż o tysišc dwiecie kilometrów? Czy był to niemożliwy do przewidzenia błšd, czy też kryje się za tym co innego?
Przypadek "Ateny" jest, być może, jeszcze jednym z wielu dziwnych zjawisk, które zdarzajš się w tej strefie. W każdym razie, owo wydarzenie na nowo rozbudziło zainteresowanie tajemnicami rejonu, w którym pojawiajš się tajemnicze wiatła w nocy, występuje wyjštkowa akumulacja meteorytów, przerwy w przekazywaniu fal radiowych, fantastyczne mutacje fauny i flory...
Siedem lat wczeniej Harry Augusttrs De La Pena, inżynier, metalurg i chemik w jednej osobie, przebywał w tym rejonie przeprowadzajšc badania w poszukiwaniu złóż ropy, kiedy jego radio nagle przestało odbierać stację z Ceballos. Gdy odjechał na pewnš odległoć, transmisja znów się pojawiła a po powrocie na miejsce znowu zanikła. Zaintrygowany De La Pena zorganizował więc: badania szczegółowe, których wynik potwierdził zachodzenie dziwnego zjawiska zaniku fal radiowych w "strefie ciszy".
Jego hipoteza była następujšca: zanik fal jest spowodowany koncentracjš magnetycznego żelaza pod ziemiš, które wytwarza jakby wir magnetyczny. Teoria ta nie została potwierdzona, za występowanie innych zjawisk skomplikowało tajemnicę jeszcze bardziej.
Badania wykazały, że pewne okazy fauny i flory różniš się całkowicie od swoich odpowiedników z sšsiednich rejonów.
Tych różnic również nie potrafiono wyjanić. Zaobserwowano, że żółwie z terenu Ceballos majš na skorupach wzór trójkšta, w przeciwieństwie do normalnego wzoru, jakim jest nieregularny pięciokšt lub szeciokšt. Krocionogi z tego regionu majš purpurowš pigmentację, różnš od normalnych okazów. Także flora wykazywała podobne zmiany.
W wyniku studiów przeprowadzonych na Uniwersytecie Kalifornijskim żółwie z Ceballos zakwalifikowano jako nowy gatunek.
Dalsze badania odkryły jednak co nieprawdopodobnego: gdy "nowy gatunek z Ceballos" rozmnożył się poza "strefš ciszy", potomstwo odzyskało swój normalny wzór na skorupie! Badacze zgodzili się, że mutacje spowodowane sš wysokim poziomem promieniowania w tym rejonie, ale skšd ono pochodzi - z wnętrza Ziemi czy z przestrzeni kosmicznej - co do tego nie było zgody.
De La Pena przychylał się do opinii, że było to spowodowane wpływem promieniowania kosmicznego.
Wkrótce kolejne, coraz bardziej zadziwiajšce zagadki zaczęły zaskakiwać naukowców. W "strefie ciszy" występujš kawałki czarnych skał o bardzo błyszczšcej teksturze. Miejscowi nazywajš te skały guijolas. Analizy laboratoryjne wykazały, że guijolas zawierajš wiele minerałów metalicznych; stwierdzono również, że te dziwne skały pochodzš z przestrzeni kosmicznej. Nie było na nich pyłu, nie były zakopane lub osadzone w gruncie, po prostu leżały na ziemi.
Ustalono także, że "strefa ciszy" jest czym w rodzaju otwartych drzwi do kosmosu. W rejonie tym występuje wyjštkowa obfitoć meteorytów, a niektóre z nich sš szczególnie interesujšce. Jeden z nich spadł na miasto Allende 8 lutego 1969 roku. Badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców pozwoliły ustalić, że materia, z której zbudowany był meteoryt, była najstarszš, jakš kiedykolwiek znaleziono lub wiedziano, że istnieje we wszechwiecie.
W innym przypadku napotkano na powierzchni meteorytu tak dziwne figury, że aż chciałoby się powiedzieć, iż nie mogły powstać w sposób naturalny.
W czasie gdy przeprowadzano te wszystkie badania, amerykańscy meteorolodzy z Przylšdku Kennedy'ego zauważyli w kosmosie meteor. Zbliżał się szybko do Ziemi i najwyraniej był na linii kolizji z sondš kosmicznš "Mariner". Tuż przed zderzeniem meteor jakby przepucił sondę, a póniej podjšł znów swój kurs w kierunku Ziemi. Następnie wszedł na orbitę okołoziemskš i kiedy dotarł nad "strefę ciszy", spadł czy też wylšdował.
To nowe wydarzenie wywołało falę kolejnych pytań. Czy był to naprawdę zwykły meteor czy też co, czym kierowały istoty rozumne?
Innym dziwnym zjawiskiem w "strefie ciszy" sš olepiajšce wiatła widziane nocš. Wydajš się przypominać silne wiatła pojazdu, ale bardzo szybko podnoszš się i opadajš, a póniej poruszajš się poziomo nad równinš. Niektórzy obserwatorzy brali je za wiatła potężnego pojazdu robišcego nocne wycieczki, ale nikt nigdy nie znalazł żadnych ladów.
Starzy mieszkańcy mówiš, że wiatła należ. do wozu, zwanego Band Wagon. Jest to legenda opowiadana od wielu pokoleń, Mówi ona o dyliżansie z dawnych czasów, który przejeżdżał przez wszystkie miasteczka tego regionu. Według legendy, Band Wagon wraca z zawiatów, aby nawiedzać okolice, przez które jedził. Teoria De La Peny odnonie owych wiateł brzmi następujšco: wiatła sš skutkiem tego, iż miliony lat temu obszar ten był oceanem, za póniej jeziorem (jezioro Myran). Istnieje więc możliwoć występowania koncentracji siarki i fosforu, które w połšczeniu z dużym natężeniem pola magnetycznego mogš wytworzyć luminescencję, opisywanš przez wiele osób,
Richard Downs z NASA jest przekonany, że owe liczne fenomeny spowodowane sš powstawaniem, na skutek obrotu Ziemi, elektronicznych i magnetycznych wirów w pewnych rejonach naszej planety. Jeden z takich obszarów ma znajdować się między 26o i 20o szerokoci geograficznej - "strefa ciszy" leży między tymi równoleżnikami.
Podczas orbitalnego ruchu Ziemi, wir z Ceballos działa jak pompa ssšca, chwytajšca znajdujšce się w pobliżu ciała niebieskie. Wnętrze winy może być podobne do tunelu umożliwiajšcego bezporednie wejcie promieniowaniu kosmicznemu, które -jak się przypuszcza - jest przyczyni zadziwiajšcych mutacji w "strefie ciszy".
Niektórzy ludzie wierzš, że rejon wokół Ceballos jest portem pozaziemskich statków kosmicznych, najbliższym dojciem do naszej planety dla obcych astronautów. Wielu pyta, czy różnokolorowe wiatła widziane w "strefie ciszy" sš rzeczywicie zjawiskiem przyrodniczym. A może sš to wiatła statków kosmicznych, które przechodzš przez magnetyczny tunel?
Jakkolwiek by było, tajemnice "strefy ciszy" czekaj na swego odkrywcę.
autor: Thomas De Jean