Jak obliczyli astronomowie Jeffrey Beish i James De Young - dokładnie 27 sierpnia o godz. 11.51 obie planety będzie dzielić 55 mln 758 tys. 6 km. Bliżej do Czerwonej Planety mieli tylko neandertalczycy w rodkowej epoce kamienia łupanego 12 wrzenia roku 57 617 przed Chrystusem.
Jak piłka tenisowa w oddali Już teraz trudno przegapić Czerwonš Planetę. Jej czerwonawa plamka wieci najjaniej na rozgwieżdżonym nocnym niebie na tle gwiazdozbioru Wodnika. Tylko Wenus mogłaby jš przyćmić, ale akurat przez całš noc skrywa się pod horyzontem.
Mars wschodzi o zachodzie Słońca i zachodzi o wicie. Można więc do woli, nawet całš noc, mu się przypatrywać. Jedynym utrudnieniem jest doć niskie położenie planety nad horyzontem.
Z powodu wielkiego zbliżenia tarcza planety kilka razy się powiększyła w cišgu ostatnich miesięcy. Ale nie łudmy się - nadal jest zbyt mała, by gołym okiem dostrzec jakiekolwiek rysy powierzchni. W czasie rekordowego zbliżenia planeta będzie miała takš wielkoć na niebie jak piłka tenisowa obserwowana z odległoci 528 metrów.
Jednak za pomocš nawet małego teleskopu bez trudu zobaczymy charakterystyczne szczegóły Marsa - a przede wszystkim biel czapy polarnej na biegunie południowym (utworzonej z zamrożonego dwutlenku węgla, tzw. suchego lodu). Ponieważ na półkuli południowej wkrótce poczštek lata, w tej chwili lody się topiš i można ledzić, jak czapa biegunowa stopniowo się cofa.
LESLAW WLODARCZYK / AGENCJA GAZETAWprawni obserwatorzy dostrzegš również ciemniejsze marsjańskie "morza" oraz jasne "lšdy" (tj. obszary pustynne), m.in. plamę równiny Syrtis Major, "jeziora" Solis Lacus (nazywanego też "okiem Marsa", bo przypomina renicę oka), albo obszar basenu Hellas. Na internetowych stronach "Sky and Telescope" znajduje się prosty program, który pokazuje, jakš stronš Czerwona Planeta będzie zwrócona ku Ziemi o okrelonej porze nocy i co może być widać w teleskopie (http://skyandtelescope.com/observing/objects/planets/article_997_1.asp).
Wielkie opozycje w historii Kiedy w czasie największych zbliżeń obu planet, tzw. wielkich opozycji następujšcych co 15-17 lat, astronomów ogarniała goršczka. Niemal wszystkie teleskopy na Ziemi kierowano w stronę Marsa. W czasie takiej opozycji w roku 1877 roku włoski astronom Giovanni Schiaparelli odkrył kanały na Marsie, a Amerykanin Asaph Hall - dwa księżyce Marsa.
Kanały okazały się iluzjš, ale na ponad pół wieku zdominowały badania Marsa. Amerykański milioner Percivall Lovel ufundował obserwatorium we Flagstaff w Arizonie z jednym z największych wówczas teleskopów specjalnie po to, żeby obserwować planetę i kanały podczas następnej wielkiej opozycji w 1894 roku. 15 lat póniej, kiedy Mars znowu był bardzo blisko, jego wielki rywal Eugene Michael Antoniadi wykazywał, że kanały to złudzenie optyczne - z pewnociš nie sš wielkim systemem nawadniajšcym całš planetę.
Wiara w rozwiniętš cywilizację na Marsie została jednak silnie zakorzeniona w wiadomoci ludzi. Kiedy w Halloween w 1938 roku Radio CBS nadało realistyczne słuchowisko Orsona Wellesa o inwazji Marsjan na Ziemię (oparte na powieci "Wojna wiatów"), co najmniej milion słuchaczy w Nowym Jorku przeraziło się lub wręcz uległo panice w przekonaniu, że ten koszmar dzieje się naprawdę.
Teraz powinni drżeć Marsjanie, bo to Ziemia rozpoczęła wielkš inwazję na Czerwonš Planetę. Na jej orbicie kršżš już dwie ziemskie sondy, które pilnie ledzš, co dzieje się na powierzchni, a w kierunku planety podšżajš cztery dalsze - w tym trzy lšdowniki. W czasie opozycji naukowcy wylš w kierunku Marsa wišzkę fal radiowych, złapiš ich echo po odbiciu od powierzchni planety i postarajš się na tej podstawie dowiedzieć o ukształtowaniu terenu na obszarach, gdzie sondy majš wylšdować.
Zbliżenia i oddalenia dwóch planet Mars jest czwartš planetš, naszym sšsiadem bardziej oddalonym od Słońca. Mniej więcej co dwa lata dochodzi do zbliżenia obu planet, tzw. opozycji. Czerwona Planeta wieci wtedy janiej i jest zwrócona do nas całš owietlonš stronš swej tarczy. Rzadziej, bo raz na 15-17 lat, następuje tzw. wielka opozycja - wzajemna odległoć obu planet jeszcze bardziej się zmniejsza, bo Mars przechodzi przez punkt na swej eliptycznej orbicie, który jest najbliższy Słońcu (tzw. peryhelium). W czasie marsjańskiego roku trwajšcego 687 dni odległoć Marsa od Słońca waha się od 206 mln km (w peryhelium) do 249 mln km (w aphelium). W czasie minionych tysišcleci orbita Czerwonej Planety deformowała się w coraz większš elipsę na skutek oddziaływania z innymi planetami. I coraz mielej planeta zapędza się do rodka naszego układu, ku Słońcu i Ziemi. To dlatego w tym roku dojdzie do bijšcej historyczne rekordy opozycji.
Co się stanie W najbliższš rodę Mars zbliży się do Ziemi na odległoć namniejszš od 60 tys. lat. Czas, kiedy nasze planety sš bliżej siebie niż zwykle, nazywa się wielkš opozycjš i zdarza się co 15-17 lat. Astrologowie (nie mylić z astronomami) wierzš, że wielkie opozycje planety boga wojny bywały zwiastunem dramatycznych wydarzeń w historii Polski:
21 lipca 1655 roku zjawisko to niemal co do dnia zbiegło się z wkroczeniem wojsk szwedzkich w granice Rzeczpospolitej;
W 1830 roku - o dwa miesišce wyprzedziło powstanie listopadowe;
W lipcu 1939 roku - poprzedzało wybuch II wojny wiatowej;
W 1956 roku - nastšpiło tuż po krwawo stłumionych manifestacjach robotniczych w Poznaniu;
W 2003 roku - ???
Fragment "Wojny wiatów" H.G. Wellsa
"Nikt pod koniec dziewiętnastego wieku nie uwierzyłby chyba, iż życie ludzi bacznie i wszechstronnie obserwujš istoty mšdrzejsze od człowieka, a przecież jak i on miertelne; że krzštajšcych się wokół swych spraw codziennych ludzi analizujš one być może równie skrupulatnie, jak skrupulatnie człowiek bada pod mikroskopem rojšce się i mnożšce w kropli wody drobnoustroje... A jednak poprzez otchłań międzyplanetarnej przestrzeni spoglšdały na naszš Ziemię zazdrosnym okiem istoty obdarzone umysłami o tyleż wyższymi od naszych, o ile ludzkie wyższe sš od umysłów zagrożonych zagładš zwierzšt: o intelekcie szerokim, lecz chłodnym i niechętnym. I powoli, lecz nieuchronnie, opracowywały swe plany przeciwko nam...".
Znowu tak blisko - prawie za 300 latObecny rekord zbliżenia do Ziemi Czerwona Planeta pobije 28 sierpnia 2287 roku, ale to zdarzenie majš szansę obejrzeć dopiero nasze pra-, pra-, pra-, pra-, pra-, pra-, pra-, pra-, prawnuki.
autor: Piotr Cieliński
źródło: Gazeta.pl - 22.08.2003r.