Spirit gotuje się do pierwszej przejażdżki po Mars9 stycznia 2004W pištek, czyli szóstego dnia pobytu na Marsie, łazik Spirit rozprostował podwozie, żeby przygotować się do pierwszej przejażdżki. Nie powiodła się próba wcišgnięcia poduszek powietrznych, które z przodu zagradzajš łazikowi drogę. Zjedzie więc w innym kierunku, zapewne pod koniec przyszłego tygodnia. A naukowcy wcišż głowiš się, czy Spirit wylšdował na dnie dawnego jeziora, czy też raczej na wulkanicznej równinie?
Poduszki amortyzowały upadek lšdownika w czasie lšdowania. Teraz sš już niepotrzebne. Powinny automatycznie być wcišgnięte pod spód lšdownika przez doczepione do nich linki-cięgna, które sš nawijane na szpule. Przypomina to trochę zwijanie żagli na łodzi.
Okazało się jednak, że nie całe poduszki zostały wcišgnięte.
Cišgnš i cišgnš, wycišgnšć nie mogš
Inżynierów niepokoi zwłaszcza lekko sflaczały fragment, który wcišż sterczy z przedniej lewej strony lšdownika. Spirit, zjeżdżajšc na powierzchnię Marsa, mógłby zahaczyć o niego swoimi bateriami słonecznymi. Dlatego z centrum kontroli lotu w Pasadenie wydano komendę, by pocišgnšć za linki i bardziej wcišgnšć poduszki. Niestety, operacja za pierwszym razem niewiele pomogła. W pištek została ponowiona, ale również bez skutku. Możliwe, że linki po prostu się urwały podczas lšdowania. I co teraz? Spirit obróci w miejscu jak baletnica o 60 stopni i zjedzie w innym kierunku, tyłem lub przodem. - Trenowalimy takie operacje na Ziemi - mówi Matt Wallace, jeden z menedżerów misji. To jednak opóni o kilka dni zjazd, który był pierwotnie planowany na rodę.
Spirit wybierze się w góry
Tak czy inaczej, w pištek pełnš parš ruszyły przygotowania do tej pierwszej jazdy. Łazik został uniesiony w górę przez podnonik i rozprostował swe szeciokołowe podwozie. Specjalne zatrzaski majš zapewnić, że po opuszczeniu podnonika, łazik pozostanie w tym wyprostowanym położeniu. Kolejnym ruchem będzie wyprostowanie jego dwóch przednich kół, skręconych w czasie podróży na Marsa. I wtedy pojazd będzie już gotowy do jazdy.
Najbliższym celem będzie zapewne, jak wczeniej mówiono, "senne zagłębienie" znajdujšce się kilkanacie metrów na północ od lšdownika. Na najnowszych zdjęciach wypatrzono też kolejny kuszšcy cel - odległe o mniej więcej dwa kilometry wzgórza na południowy wschód od lšdownika, które wznoszš się na jakie 50-100 m. Tam zapewne podšży łazik w dalszej kolejnoci. Sš już pierwsze zdjęcia z kamery, która robi zdjęcia w podczerwieni. Naukowcy mogš wyczytać z nich przybliżony skład minerałów.
Jeziora to jednak nie przypomina
Tymczasem po przejrzeniu kolejnych kolorowych zdjęć bardzo dobrej jakoci naukowcy zmienili zdanie na temat miejsca lšdowania. Z poczštku, jak sugerował m.in. Steve Squyres z Cornell University, wydawało się, że płaska równina przypomina dno wyschniętego jeziora. Teraz jednak nie sš tego już tacy pewni. - To nie jest typowe dno jeziora, jeli w ogóle jest to dno jeziora - mówi Ray Arvidson.
Podobnego zdania jest prof. Jacek Kamierczak z Instytutu Paleobiologii PAN. - Okolica wokół miejsca lšdowania jest doć kamienista, usiana nie tylko drobnym żwirem czy otoczakami, ale też całkiem sporymi głazami. Słowem, za dużo tam materiału skalnego jak na rodek dna pradawnego jeziora - skomentował dla "Gazety" pierwsze zdjęcia z Marsa.
Być może pierwotne dno jeziora zostało pogrzebane pod strumieniami lawy albo skalnym materiałem naniesionym przez póniejszy lodowiec. Spirit będzie więc musiał się ciężko napracować, by dotrzeć do pierwotnych osadów, które mogłyby potwierdzić, że klimat Marsa był ciepły i wilgotny.
autor: Piotr Cieliński
źródło: Gazeta - 09-01-2004r.