Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Przewidywana trasa Spirita
14 stycznia 2004
Znamy już dokładnš pozycję łazika Spirit na Marsie na podstawie pomiarów i obserwacji z sondy Mars Odyssey. Wiadomo też mniej więcej, jakš obierze trasę, kiedy w czwartek wreszcie wyruszy na badania. Najpierw pokręci się wokół lšdownika, potem ma podjechać do pobliskiego krateru, a na końcu - uda się w stronę gór na dalekim wschodzie.

0,23MB


NASA zdradziła, że lšdowanie 4 stycznia było bardzo dramatyczne. Spadochron np. rozwinšł się o 1,5 km bliżej powierzchni, niż planowano, a potem silny podmuch wiatru znosił lšdownik w stronę doœć sporego krateru. Na szczęœcie ten niebezpieczny dryf został powstrzymany po odpaleniu rakiet hamujšcych. Spadochron został odcięty od lšdownika na wysokoœci ledwie 8,5 metra (w planach było 15 m). I z tej wysokoœci lšdownik spadł lotem swobodnym, otoczony poduszkami powietrznymi. Za pierwszym razem odbił się z powrotem na wysokoœć ponad oœmiu metrów, ale kolejne odbicia były coraz mniejsze. NASA wyliczyła, że zastygł bez ruchu po 57 sekundach i łšcznie 28 odbiciach. Kozłował i toczył się zaledwie 250-300 metrów od chwili pierwszego uderzenia w powierzchnię planety.

Gdzie pojedzie Spirit

Dzięki ustaleniu dokładnej pozycji, w której zatrzymał się lšdownik, udało się rozpoznać wzgórza i góry widoczne na horyzoncie na zdjęciach Spirita. Wiadomo też, jak sš daleko (z perspektywy Spirita trudno było oszacować odległoœć). Na południu widnieje płaskowyż - odległy o 27 km, na północy - dwa wzgórza (11-13 km), na południowym-zachodzie majaczy samotny wierzchołek (7,5 km). Wszystkie te formacje sš zbyt odległe, jak na możliwoœci łazika. Dużo bliżej znajduje się pasmo gór na wschodzie - odległe o 3-4 km. One bardzo kuszš badaczy. Być może na zboczach tych gór widać byłoby linię brzegowš pradawnego jeziora, jakie wypełniało krater Guseva. W ich kierunku prawdopodobnie poœlš więc Spirita, choć nie wiadomo, czy uda mu się tam dotrzeć. Teoretycznie łazik może przejechać do 100 metrów dziennie, ale po drodze może napotkać na niespodziewane przeszkody. Nie będzie też oczywiœcie bez przerwy jechać - po drodze z pewnoœciš będzie miał mnóstwo przystanków, w czasie których będzie wykonywał badania geologiczne.

Ale zanim łazik podejmie wielkie wyzwanie dotarcia do podnóża Gór Wschodnich (w internecie spotkałem się też z nazwš "Them Thar Hills"), najpierw pokręci się w pobliżu miejsca lšdowania, wypróbuje swoje przyrzšdy naukowe na pobliskich skałach. Uda się też do krateru, wypatrzonego na zdjęciach z orbity, który jest odległy o ćwierć kilometra w kierunku północno-wschodnim i ma ok. 200 metrów œrednicy. Badacze majš nadzieję, że znajdš wokół krateru sporo skał, wyrzuconych z głębokoœci 20-30 metrów pod powierzchniš.

autor: Piotr Cieœliński
źródło: Gazeta Wyborcza - 14.01.2004r.