Krwawišce drzewa13 maja 2004Do takich okazów należy ponad siedemset letni cis, rosnšcy na cmentarzu St. Brynach w walijskiej miejscowoci Nevern, w pobliżu Newport w Pembrokeshire. Przez kilka dziesięcioleci czerwona, podobna do krwi ciecz sšczyła się z naturalnej szczeliny w pniu na wysokoci około dwóch metrów nad ziemiš.
Słynny kwiawišcy cis z Nevern, w zachodniej WaliiWedług miejscowej legendy była to krew redniowiecznego mnicha, powieszonego na cmentarzu za niepopełnionš zbrodnię. Przedstawiciel wiata nauki, Derek Patch z Komisji Lenictwa, twierdzi tymczasem, że była to woda deszczowa gromadzšca się w dziupli, nasšczona barwnikiem gnijšcego drzewa i spływajšca w postaci czerwonej cieczy.
Drzewo eukaliptusowe cięte 19 czerwca 1984 roku w pobliżu wioski Ambohibao na Madagaskarze zaskoczyło wszystkich, tryskajšc nieoczekiwanie przy pierwszym uderzeniu siekierš strugami czerwonego, podobnego do krwi płynu. Makabryczne wydarzenie skłoniło okolicznš ludnoć do oddania drzewu boskiej czci, zwłaszcza że rosło ono w miejscu więtym, zwanym "grobowcem czarowników". Kiedy próbki "krwi" drzewa poddano naukowej analizie, okazało się, że czerwony barwnik to najprawdopodobniej rozpuszczalny w wodzie zwišzek flawonoidowy, znany pod nazwš antocjanu.
autor: Karl P. N. Shuker
tłumaczenie: Dorota Gostyńska