Tylko dwa amerykańskie kolosy przemysłowe przedstawiły NASA projekty takiego wehikułu - włanie Lockheed-Martin we współpracy z EADS, Europejskim Konsorcjum Transportu Kosmicznego (ten projekt został opublikowany), oraz Northrop, którego projekt (wewspółpracy z Boeingiem) pozostaje nieznany.
Za dwadziecia latPlany NASA zakładajš, że ostateczne wybór oferty nastšpi w roku 2008 po tym, jak każdy z prototypów odbędzie próbny lot. Ale bieg wydarzeń może zostać przyspieszony, nie wyklucza tego nowy szef NASA John Griffin. W ubiegłym tygodniu wyraził on poglšd, że wprowadzenie wehikułu do eksploatacji w roku 2014 byłoby bardzo spónione, bowiem promy kosmiczne pozostajšce w dyspozycji NASA zostanš ostatecznie wycofane w roku 2010.
NASA wybierze projekt pojazdu w 2008 rokuStrategia badawcza NASA dopasowana jest do koncepcji prezydenta Georga W. Busha, który zapowiedział powrót do eksploracji Układu Słonecznego z udziałem ludzi. Strategia ta nie zakłada od razu budowy statku kosmicznego, który wylšduje z załogš na Marsie. Najpierw powstanš tzw. moduły, które zostanš umieszczone na niskiej orbicie ziemskiej; w latach 2015 - 2020 zostanš one skierowane na Księżyc. Urzšdzenia, które zabiorš, pozwolš zbudować bazę mieszkalnš dla ludzi, którzy w roku 2020 rozpocznš długi pobyt na Srebrnym Globie. Włanie ta księżycowa wyprawa przygotuje ludzi i sprzęt do ekspedycji marsjańskiej, która wystartuje po roku 2025.
Podobny tylko z pozoruKosmiczny wehikuł przyszłoci będzie się składał z trzech zasadniczych segmentów. Jednym z nich będzie moduł załogowy, czyli szecioosobowy prom o długoci dwunastu metrów, ważšcy dwadziecia ton. - Jego skrzydlata forma umożliwi lšdowanie na lšdzie. Z drugiej strony, włanie taka geometria pozwoli na łagodne wchodzenie w atmosferę Ziemi po powrocie z Marsa - powiedział Philippe Berthe, szef EADS. Włanie w laboratoriach EADS powstanie moduł załogowy. Wykorzystane będzie dowiadczenie EADS zdobyte podczas budowy laboratorium Columbus oraz automatycznego statku towarowego - oba te moduły przeznaczone sš dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Dwa pozostałe moduły pomieszczš wszelkie niezbędne urzšdzenia: baterie słoneczne, silniki umożliwiajšce powrót z Księżyca na Ziemię, a także zapewniš załodze, w razie potrzeby, dodatkowš przestrzeń życiowš.
Zarówno prom-samolot kosmiczny, jak i dwa moduły techniczne, wyniesie osobno potężna rakieta; może to być: Atlas 5, Delta4 lub Ariane 5. Moduły zostanš połšczone na orbicie ziemskiej. Przed lotem na Księżyc dołšczony zostanie lšdownik (prom byłby tam nieprzydatny, z braku atmosfery) oraz dodatkowy wielki człon rakiety nonej, niezbędnej do rozpędzenia całego Crew Exploration Vehicle.
Podobieństwo modułu załogowego do aktualnych amerykańskich promów kosmicznych jest tylko powierzchowne. Owszem, samolot kosmiczny zaproponowany przez Lockheed-Martin będzie wchodził w atmosferš ziemskš tak jak dotychczasowe wahadłowce, ale lšdować będzie tak jak kapsuła, przy pomocy spadochronów i poduszek powietrznych - samolot kosmiczny, w przeciwieństwie do obecnych wahadłowców, nie będzie miał silników ani podwozia.
autor: KRZYSZTOF KOWALSKI
źródło: Rzeczpospolita - 06.05.2005r. Nr 105