Moim zdaniem istniejš dowody dwojakiego rodzaju, przekonujšce o tym, ze w Loch Ness istotnie żyje duże nieznane zwierzę. Do pierwszej grupy należš nieliczne relacje o spotkaniu z potworem na lšdzie. Dostarczajš one nie tylko opisu całego zwierzęcia, lecz sš także ze sobš zgodne. Być może najważniejsze spotkanie z Nessie na lšdzie odbyło się o wpół do drugiej nad ranem, w księżycowej powiacie, 5 stycznia 1934 r. Potwora zobaczył wówczas student weterynarii, a zatem wiadek dysponujšcy wiedzš o zwierzętach, który nie mógł pomylić tego, co zobaczył z żadnym innym stworzeniem.

Arthur Grant podróżował skuterem z Inverness do Glen Urquhart, kiedy zauważył, że w krzakach po prawej stronie drogi porusza się co ciemnego. Kiedy się zbliżył, ujrzał długš szyję zakończonš małš wężowš główkš o owalnych oczach, które spojrzała na niego, po czym wielkie cielsko przemknęło na drugš stronę drogi, zeszło po stromym zboczu i wpadło do jeziora z głonym pluskiem. Zdumiony Grant zdšżył zaobserwować dwie płetwy przednie i dwie tylne, oraz ogon o długoci około dwóch metrów, zaokršglony na końcu. Zwierzę miało prawdopodobnie około pięciu-szeciu metrów długoci i ponad metr wysokoci. Póniej na zboczu, w pobliżu miejsca, w którym Grant widział tajemnicze zwierzę schodzšce do wody, znaleziono na żwirze lady płetw.
Opis Granta dokładnie odpowiada wizerunkowi plezjozaura - prehistorycznego gada wodnego o długiej szyi, małej głowie, smukłym ogonie, mocnym ciele i czterech płetwach. Plezjozaury wyginęły 60 milionów lat temu, wraz z dinozaurami, ale nie zidentyfikowane dotychczas, podobne do nich liczne potwory słodkowodne i węże morskie widuje się podobno nic tylko w Loch Ness.

Do drugiej kategorii dowodów na istnienie Nessie należš fotografie podwodne i wyniki badań za pomocš echosondy. Zdobywały je przez wiele lat różne grupy badaczy, w tym zespół doktora Roberta Rinesa z Academy of Applied Science w Concord w New Hampshire. W moim przekonaniu badacze zdobyli najbardziej przekonujšce współczesne dowody na to, że w Loch Ness żyje bardzo duże zwierzę, nie zidentyfikowane dotšd przez naukowców.
Wczesnym rankiem 8 sierpnia 1972 r. zespół doktora Rinesš badał obszar jeziora w rejonie zatoki Urquhart za pomocš echosondy sprzężonej z aparatem do zdjęć podwodnych. Nagle urzšdzenie zarejestrowało obecnoć ławicy ryb, które poruszały się szybko, jakby przed czym uciekały. Chwilę póniej odnotowano pojawienie się dużego obiektu o długoci 6-9 metrów, cigajšcego ławicę w sposób celowy i konsekwentny. Kiedy przepływał tuż obok aparatu, uruchomione automatycznie urzšdzenie wykonało serię zdjęć. Po wywołaniu na dwóch fotografiach ukazał się zarys romboidalnych płetw o długoci 1,25-2 metrów i znacznie większego ciała. Analizy zoologiczne potwierdziły hydrodynamiczny kształt płetw, bardzo podobnych do płetw plezjozaurów. Niezwykle istotne jest to, że dowody otrzymano z dwóch obiektywnych ródeł - urzšdzeń mechanicznych - które zarejestrowały fakt całkowicie bezstronnie, nie zainteresowane znalezieniem potwora z Loch Ness, a zgromadzone dane sš ze sobš w pełni zgodne. Echosonda wykryła poruszajšce się ciało, aparat sfotografował je.

Potwory wodne o długich Bryjach widywano podobno takie w innych szkockich jeziorach, między innymi w Morar, Arkaig, Quoich, Oich, Lochy i Lomond. Tajemnicze stworzenia wodne zaobserwowano także w jeziorach Irlandii, głównie w Lough Nahooin i Lough Fadda w hrabstwie Galway. Od Nessie różniš się kształtem. Nazwano je węgorzami końskimi, ponieważ naoczni wiadkowie twierdzš, że potwór ma końskš głowę i długi tułów węgorza. Co ciekawe, opis odpowiada rekonstrukcjom pradawnych zeuglodontów, wymarłych wielorybów o wężowych ciałach. Dzięki giętkim kręgosłupom mogły one pływać, przybierajšc kształt sinusoidy. Według relacji wiadków takim ruchem poruszajš się irlandzkie potwory wodne.
Węgorze końskie obserwowano czasami w bardzo małych zbiornikach wodnych, w których nie mogłyby długo przetrwać. Problem jednak przestaje istnieć, jeli przyjmiemy, że stworzenia te potrafiš przemieszczać się z jednego jeziora do drugiego. Uważa się, że zeuglodonty umiały poruszać się nie tylko w wodzie, lecz także na lšdzie, choć mogły tu pokonywać tylko niewielkie odległoci.
Walijski potwór Teggie nie dorównuje sławš Nessie. Mieszka podobno w jeziorze Llyn Tegid, zwanym także Bala. Pierwsze doniesienia o jego istnieniu pojawiły się już w latach dwudziestych naszego wieku. Porównywano go do krokodyla lub niewielkiego plezjozaura. We wrzeniu 1995 r. japońscy filmowcy poszukiwali go przez trzy dni, posługujšc się łodziš podwodnš. Nie rozwišzali jednak intrygujšcej zagadki potwora.
Podobno w wodach morskich wokół Wysp Brytyjskich często widywano potwory podobne do węgorzy końskich i stworzeń o długich szyjach. Węże morskie należš zapewne do innych gatunków niż potwory z jezior, ale sš z nimi blisko spokrewnione.
autor: Karl P. N. Shuker
tłumaczenie: Dorota Gostyńska