Kornwalijski człowiek-sowa13 czerwca 2002W 1976 r. kilka nastolatek i kilkoro dzieci widziało, niezależnie od siebie, dziwnego opierzonego "człowieka-sowę" w pobliżu kocioła w Mawnan, małym miasteczku na południowym wybrzeżu Kornwalii. Na podstawie rysunku sporzšdzonego przez naocznego wiadka June Melling, lat 12, która 17 kwietnia widziała stwora nad wieżš kocielnš, można stwierdzić, że przypominał on człowieka o spiczastych uszach, czarnym dziobie i parze skrzydeł. Na rysunku wykonanym przez Sally Chapman istota bardziej przypomina sowę. Sally wraz z oleżankš widziały, jak dziwne stworzenie stoi wród sosen w lesie w pobliżu kocioła, po czym odlatuje. Zdarzenie miało miejsce 3 lipca. Według Sally i drugiego naocznego wiadka, Barbary Perry, była to sowa wielkoci mężczyzny, o płonšcych czerwonych oczach, spiczastych uszach i łapach jak obcęgi.

Na podstawie rysunku i opisu można stwierdzić, że stworzenie przypominało puchacza, Bubo bubo, olbrzymiego ptaka z rodziny sów, który występuje na kontynencie europejskim. W Wielkiej Brytanii nie żyje na wolnoci, mógł natomiast uciec ze zwierzyńca. Puchacz ma duże pomarańczowe oczy, pęczki piór tworzšce "uszy", i wielkie szpony. Zwierzę pojawiało się w okolicach kocioła w Mawnan jeszcze w 1978 r., po czym zniknęło na wiele lat.

Pod koniec lat osiemdziesištych, pewnego letniego wieczoru, nastolatek imieniem Gavin spacerował ze swojš dziewczynš w pobliżu kocioła. Nagle ujrzeli "człowieka-sowę" stojšcego z uniesionymi skrzydłami na grubej gałęzi sosny. Stworzenie było biało-bršzowe, około 1,25 m wzrostu i po dwa wielkie palce na łapach. Kiedy zobaczyło ludzi "... opuciło głowę, po czym wysunęło jš do przodu, uniosło skrzydła i odskoczyło, kulšc łapy." Jego zachowanie raz jeszcze wskazuje na wielkš sowę, ale Gavin ma wštpliwoci. Nie znamy jednak prawdy.
autor: Karl P. N. Shuker
tłumaczenie: Dorota Gostyńska