Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Rękopis Voynicha
13 czerwca 2002
Wœród licznych ksišg zgromadzonych w dziale białych kruków i rękopisów Beinecke Rare Book and Manuscript biblioteki Yale University znajduje się tajemniczy œredniowieczny manuskrypt, bogato ilustrowany kolorowymi rysunkami osobliwych roœlin, symboli astronomicznych i nagich kobiet. Dwustustronicowa ksišżka napisana jest nieznanym językiem, którego do tej pory nie udało się odczytać.

Zdumiewajšce dzieło znane jest jako Rękopis Voynicha. Nowojorski antykwariusz Wilfred M. Voynich odkupił je w 1912 r. od biblioteki kolegium jezuickiego we Frascati we Włoszech. Do rękopisu dołšczony był list z 1666 r., napisany przez Marcusa Marciego do jego dawnego ucznia, słynnego uczonego jezuickiego Athanasiusa Kirchera. W liœcie Marci donosił, że poprzedni właœciciel rękopisu, cesarz rzymski Rudolf II (zm. 1612) zidentyfikował jego autora. Jest nim Roger Bacon, słynny angielski badacz, filozof i alchemik z XIIIw.

Voynich zakupił manuskrypt, sporzšdził jego liczne kopie i wysłał je wielu specjalistom od łamania kodów, zespołowi zajmujšcemu się łamaniem szyfrów wojskowych i filologom specjalizujšcym się w językach starożytnych. Nikt jednak nie odczytał rękopisu. Napisano go całkowicie niezrozumiałym językiem. Okazało się także, że większoœć roœlin przedstawionych na rycinach należy do nieznanych na Ziemi gatunków.

Po œmierci Voynicha rękopis odziedziczyła jego żona. Kiedy zmarła w 1960 r., dzieło nabył nowojorski antykwariusz Hans Kraus. Nie udało mu się sprzedać go z zyskiem, w 1969 r. podarował więc kłopotliwy tomik uniwersytetowi Yale. Zagadkę rękopisu starano się wyjaœnić na wiele sposobów. Uważa się, między innymi, że jest to próba stworzenia sztucznego języka, pomysłowa i pracochłonna mistyfikacja, zapis automatyczny powstały z boskiej inspiracji i osobliwy zielnik.

Najbliższy prawdy jest być może profesor Yale University, Robert S. Brumbaugh, który twierdzi, że jest to dzieło alchemiczne. Rozprawy alchemików cechował skomplikowany, wyrafinowany symbolizm i stosowanie szyfrów. Kilka obliczeń na marginesach rękopisu pozwoliło profesorowi opracować kod i odczytać nazwy nielicznych znanych roœlin i kilku gwiazd. Treœć dzieła jednak nadal pozostała tajemnicš.


Zastanawiam się, dlaczego wydawnictwo uniwersyteckie nie wpadło na pomysł opublikowania reprintu Rękopisu Voynicha i sprzedaży ksišżki tak w swoich księgarniach, jak i tych wszystkich, które zechcš go rozpowszechniać. Można by połšczyć sprzedaż z kampaniš reklamowš w mediach i ogłoszeniem, że temu, kto odcyfruje rękopis i ujawni metodę jego odczytania przypadnie wysoka nagroda. Pamiętajšc jednak o tym, że Roger Bacon przewidział wiele nowoczesnych wynalazków i zjawisk z wielowiekowym wyprzedzeniem, można przypuszczać, że naukowcy nie chcš odczytania manuskryptu, ponieważ obawiajš się, że skrywa on tajemnice, które nawet w dzisiejszych czasach mogłyby okazać się groŸne.

autor: Karl P. N. Shuker
tłumaczenie: Dorota Gostyńska