Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Naukowcy chcš mieć pewnoœć
15 czerwca 2002
Europejska Agencja Kosmiczna planuje wysłanie na orbitę Księżyca nowej sondy - o nazwie LunarSat. Głównym celem misji ma być potwierdzenie przypuszczeń o obecnoœci na Srebrnym Globie lodu wodnego. Decyzja o losie LunarSat zostanie podjęta w kwietniu tego roku.

Misja planowana przez Europejskš Agencję Kosmicznš (ESA) jest jednym z tańszych przedsięwzięć - w skali kosztów badań kosmicznych - budowa, wystrzelenie i eksploatacja sondy LunarSat ma kosztować nie więcej niż 14,5 mln dolarów. Dla porównania- wystrzelona przed rokiem przez NASA sonda Lunar Prospector, której zadaniem było badanie Księżyca - kosztowała 63 mln dolarów i uważana jest za niezwykle taniš. Sama sonda LunarSat również do wielkich nie należy - ma ważyć ok. 100 kg i mieć wymiary 60 na 60 na 80 cm, czyli będzie miała wielkoœć tekturowego pudła, np. takiego do pakowania telewizorów. ESA chce wysłać LunarSat na pokładzie rakiety Arfiane V Dzięki niewielkiej masie urzšdzenia i małym wymiarom, koszt wystrzelenia LunarSat nie przekroczy sumy 570 tys. dolarów.

Najbardziej pobudzajšcym wyobraŸnię zadaniem sondy LunarSat ma być potwierdzenie informacji o obecnoœci na Księżycu wody. Oczywiœcie, trudno się spodziewać jezior płynnej wody, jednak istnieje przypuszczenie, że zamarznięta woda -lód jest wymieszana z czšsteczkami na powierzchni, szczególnie w zimniejszych -biegunowych regionach. Najbardziej "podejrzane o ukrywanie wody" sš kratery na południowym biegunie, osłoniętym przed promieniami słońca, w których może znajdować się woda pochodzšca z lodowych komet uderzajšcych w przeszłoœci w powierzchnię Księżyca. Już wysłana w 1994 roku przez Departament Obrony USA wojskowa sonda Clementine dostarczyła dowodów na istnienie lodu w kraterach, zadaniem LunarSat jest jednak rozwianie jakichkolwiek wštpliwoœci naukowców. "To, czy na Księżycu jest woda, musi zostać wyjaœnione raz na zawsze" - powiedział agencji DPA Peter Eckart z Politechniki w Monachium. Sonda Europejskiej Agencji Kosmicznej ma przelatywać w odległoœci zaledwie 100 km od powierzchni Księżyca. Będzie ona badana zarówno radarem, jak i wykonywane będš zdjęcia kraterów na południowym biegunie. Według naukowców, na zdjęciach widoczne będš obiekty wielkoœci samochodu.

Odkryte w zeszłym roku przez sondę Lunar Prospector œlady wody w księżycowych skatach pozwalajš przypuszczać, że pod powierzchniš znajdujš się jeszcze jej zasoby. Amerykańscy naukowcy uważajš, że wody jest wystarczajšco dużo, aby zaopatrzyć w niš 2 tys. osób przez całe sto lat. Nikt nie ukrywa, że obecnoœć wody na Księżycu będzie jednym z najważniejszych czynników decydujšcych o zasadnoœci zakładania tam - w przyszłoœci - stałej bazy.

Poszukiwanie wody, to tylko jedno z przewidywanych zadań dla sondy LunarSat-będzie ona również badać skład chemiczny gazów otaczajšcych Księżyc. Niezbędnš do tego aparaturę majš dostarczyć - oprócz Niemców, również Duńczycy, Szwedzi i Polacy. Jeżeli misja zostanie zatwierdzona przez Europejskš Agencję Kosmicznš, polscy naukowcy z Centrum Badań Kosmicznych PAN dostarczš optyczny detektor sodu.

Koordynujšcy przygotowania do misji LunarSat Anglicy z University of Surrey majš nadzieję, że badania Księżyca stanš się ponownie "modne" - po sporym zainteresowaniu, jakim cieszyły się informacje dostarczone przez Lunar Prospectora. Podobnie, jak w przypadku misji Mars Pathfinder, również i zdjęcia z LunarSat majš być dostępne w komputerowej sieci Internet. Planowane jest nawet dostarczanie użytkownikom sieci bardziej szczegółowych informacji o temperaturach, kierunku lotu oraz pozostałym czasie pracy sondy.

autor: Piotr Koœcielniak
źródło: Rzeczpospolita