Obserwacje sygmoidów, dziwnych ognistych form zbliżonych kształtem do litery S, jakie pojawiajš się na Słońcu, umożliwiajš wczesne wykrywanie silnych wybuchów materii słonecznej - uważajš naukowcy. Sygmoidy, odkryte przez japońskiego satelitę Yohkoh, były tematem konferencji w siedzibie amerykańskiej agencji kosmicznej (NASA). Alphonse Sterling z Japońskiego Instytutu Przestrzeni Kosmicznej i Aeronautyki twierdzi, że sygmoidy sš jak naładowana broń, która z wielkim prawdopodobieństwem kiedy wypali. Potężne wybuchy na Słońcu, których można się spodziewać w 2000 roku, w zwišzku z okresem wzrostu aktywnoci naszej gwiazdy, wyzwalajš miliardy ton gazu, który rozprzestrzenia się w kosmosie z poczštkowš prędkociš wahajšcš się od 1,6 do 3,2 mld km na godzinę. Stanowi to zagrożenie m.in. dla satelitów, elektrowni i telekomunikacji na Ziemi, która jest oddalona od Słońca o około 150 mln km. Sterling powiedział, że uczeni stwierdzili cisły zwišzek między pojawianiem się na powierzchni Słońca sygmoidów a wybuchami gazowymi na jego powierzchni. Obserwacje tych zjawisk mogš pomóc przewidzieć je na pięć lub szeć dni wczeniej.
źródło: Rzeczpospolita