Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Strzelec widmo
13 czerwca 2002
Kierowcy, jeden po drugim, hamowali gwałtownie, kiedy przednie szyby ich samochodów rozbijał strzał Widmowego Strzelca. Zostawały po nim dziury od kul i tajemnica, do dziœ nie wyjaœniona.

Zgodnie z notatkš służbowš w kartotece policyjnej, pierwszy kierowca, w którego samochodzie przednia szyba została przestrzelona, zgłosił się na policję w marcu 1951 roku jako pierwszy z trzydziestu dwóch, którym przytrafiła się ta sama nieprzyjemna przygoda.

To, co zdarzyło się Thomasowi Woodsowi z Kigston, w hrabstwie Surrey, jest typowe dla wszystkich jego poprzedników i następców. 3 kwietnia 1952 roku około szesnastej trzydzieœci Thomas jechał ciężarówkš z Londynu do Portsmouth. Znajdował się na odcinku szosy między Cobham i Esher,w miejscu, które potem stało się sławne. Ruchu prawie nie było. Jedynym pojazdem w zasięgu wzroku była druga ciężarówka, około dziewięćdziesięciu metrów przed nim. Nagle przednia szyba rozprysła się w kawałki, a szkło rozsypało się na siedzenie. Kilkadziesišt centymetrów od głowy Thomasa pojawiła się w szybie dziura, przez którš kierowca mógłby włożyć pięœć, jeœli tylko miałby na to ochotę.

Thomas przyjrzał się dokładnie miejscu, gdzie to wszystko się zdarzyło, i pojechał na policję złożyć meldunek. Stwierdził, że sprawa wyglšda podejrzanie. Podobne wrażenie odnieœli wszyscy kierowcy, którzy mieli analogiczne przygody w tej okolicy.

Dziwnym sposobem widmowe kule dosięgajš swojego celu na prostym odcinku drogi o długoœci czterech kilometrów. Szosa jest gładka, bez ograniczeń prędkoœci, pola po obu jej stronach rozległe, puste, z wyjštkiem zaroœli, w których jednak żaden strzelec nie mógłby się ukryć. Mimo to, raz po raz rozlega się wystrzał, jakby strzelano z bardzo małej gwintówki o dużej sile rażenia.

W miarę napływania kolejnych meldunków, policji zdawało się, że wkrótce znajdzie wytłumaczenie tej zagadki. WeŸmy przypadek państwa Sykes. 8 maja 1952 roku jechali z prędkoœciš czterdziestu kilometrów na godzinę w pobliżu Esher, kiedy zobaczyli błysk, jakby przed przedniš szybš ktoœ strzelił im z pukawki karnawałowej- rozległ się huk i szybę pokryła siatka promienistych pęknięć wokół dziury o œrednicy ołówka. Eric Sykes zatrzymał samochód, oboje z żonš wyskoczyli w poszukiwaniu zamachowca, ale zobaczyli tylko puste pola. W okolicy nie dostrzegli też żadnego pojazdu.

Po roku od momentu kiedy zaczęty się te wypadki, policja nabrała przekonania, że jakichœ piroman i wariat czai się przy drodze, żeby strzelać do kierowców, i że skończy się to tragicznie. Była to sensowna teoria, ale problem pozostał. Przedmioty, które tłukły szyby, nadlatywały z różnych kierunków, a po przebiciu szkła- znikały. Nigdy nie znaleziono ich w samochodach ani nie zdarzyło się, żeby zniszczyły wnętrze pojazdów.

Eksperci od broni palnej przyznali, że możliwe jest wywoła nie takiego efektu przy użyciu kruchych kul, które rozpryskujš się po dotarciu do celu, ale można ich używać tylko na bardzo małš odległoœć i na pewno nie w przypadku celu, który porusza się z dużš prędkoœciš. Teoria ta została obalona po mikroskopowym badaniu dziur, łšcznie z jednš w metalowych drzwiach samochodu. Badania wykazały, że z całš pewnoœciš nie sš to otwory po kulach.

Podczas gdy policja zastawiała pułapki i studiowała raporty o widmowych pociskach, niebezpieczny obszar zmienił położenie i przesunšł się do samego Esher. 16 czerwca 1952 roku okno wystawowe na ulicy Dworcowej zostało podziurawione jak sito, a cztery dni póŸniej właœciciel gospody zgłosił, że we frontowym oknie jego lokalu jest dziura podobna do tych, które widział w szybach samochodowych.

Wkrótce sprawa zyskała międzynarodowy rozgłos, ponieważ okazało się, że w czerwcu 1952 roku policja stanowa w Indianie i w Illinois również œcigała Strzelca-Widmo, tak samo nieuchwytnego jak w Anglii. Pechowi Amerykanie, tak jak Anglicy, niczego nie widzieli ani nie słyszeli oprócz błysku na szybie, huku i potłuczonego szkła rozsypujšcego się w samochodzie.

Naukowcy dostarczyli jeszcze jednej teorii: taki skutek mógłby spowodować lecšcy z ogromnš prędkoœciš meteoryt wielkoœci główki od szpilki.

Jest to możliwe, ale nie zostało w żaden sposób udowodnione. Jeszcze jednš hipotezę odłożono do kartoteki. Pozostały stłuczone szyby i nie rozwišzana zagadka.

autor: De Jean Thomas