Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat  |  Spis tematów Nowszy wątek  |  Starszy wątek
MIŁOŚĆ NA WYSPIE SZCZĘŚCIA
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 37
Orinoko

30 maja 2010

MIŁOŚĆ NA WYSPIE SZCZĘŚCIA



Istniała kiedyś pewna wyspa, na której to żyły razem różne uczucia:
Szczęście, Smutek, Wiedza i wszystkie inne - łączyła je Miłość. Pewnego
dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali
swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.
Tylko Miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.



Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, Miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło Bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować?
- Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności.
Nie ma tam już miejsca dla ciebie - odpowiedziało Bogactwo.



Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane,
a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i... z dumą podniosła piękne żagle.



Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam -
odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.



Szczęście przepłynęło obok Miłości nie zauważając jej, bo było tak radosne, że nie usłyszało nawet wołania o pomoc. Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...



Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze sobą! - powiedział nieznajomy. Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać
- kim jest jej wybawca.
Aby się o nim dowiedzieć zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował?
- To był Czas - odpowiedziała Wiedza.
- Czas? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł?
- Tylko Czas potrafi zrozumieć, jak cenna jest w naszym życiu Miłość - odrzekła Wiedza.
 
yohanna22

2 czerwca 2010

Ja tak naprawde TO KOCHAM facetow :))) coz sa wzrokowcami ale to samica wybiera....
 
Raptor

2 czerwca 2010

Ancik1410:
Prawdziwa miłość - głęboka, szczera, bezinteresowna - istnieje.
Tylko trzeba dobrze trafić, nie łapać każde "spodnie" napotkane na drodze. Czasem warto poczekać...


No to czekajta, aż się znudzi ;) Ja też poczekam. Nie ma co za każdą "spódnicę" łapać, tylko się zmęczy człowiek niepotrzebnie :)
 

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Ancik1410

2 czerwca 2010

Raptor:
No to czekajta, aż się znudzi ;) Ja też poczekam. Nie ma co za każdą "spódnicę" łapać, tylko się zmęczy człowiek niepotrzebnie :)

Jak się komuś spieszy, niech pędzi na złamanie karku. Potem z tego tylko łzy. Jak za wcześnie zaufasz, jeszcze szybciej się wycofasz.
A tak z kwiatka na kwiatek - też się kiedyś w końcu może znudzić. I tylko sie człowiek męczy niepotrzebnie.:)
 
Ancik1410

2 czerwca 2010

yohanna22:
Ja tak naprawde TO KOCHAM facetow :))) coz sa wzrokowcami

Wzrokowcy gonią za powierzchownością. Nie zaglądają w głąb duszy i nie przywiązują wagi do osobowości. Tylko świecidełka widzą, opakowanie widzą, tony pudru na nosie widzą, i farbowane włosy widzą i sztuczną opaleniznę widzą, ale nie widzą CIEBIE. A chyba to ty jesteś ważniejsza od tego, co widać powierzchownie.:)
 
Raptor

2 czerwca 2010

Ancik1410:
A tak z kwiatka na kwiatek - też się kiedyś w końcu może znudzić. I tylko sie człowiek męczy niepotrzebnie.:)


Widzisz, nie ma wyjścia, tak czy siak, człowiek i tak się musi znudzić :) Żadna opcja niczego nie gwarantuje.
 

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Ancik1410

3 czerwca 2010

Raptor:
nie ma wyjścia, tak czy siak, człowiek i tak się musi znudzić :) Żadna opcja niczego nie gwarantuje.
Ot i my popadli w kałabanie. Ale i tak każdy ma swoje upodobania i gusta. Jedni wolą tak, drudzy - siak. Własne zdanie - to jest to, co się liczy najbardziej.
To dobrze, że się różnimy, że w kwestiach miłości mamy odmienne zdania - tak jest ciekawiej i można wybierać. A wtedy już nie jest wszystko jedno, na kogo się trafi.
 
Wrona
3 czerwca 2010

http://www.youtube.com/watch?v=HEUmVEIo2cI&feature=channel_page
 
Orinoko

5 czerwca 2010

Raptor:
No właśnie. Ja też nie spotkałem :) Ale to chyba dobrze, że są konkretni, nie?


Nie watpie, ze nie spotkales faceta, ktory bardziej sie lubi przytulac:) z autopsji chyba tego nie doswiadczyles???:-)

Rozwine moze scislej maja mysl i odczucia. Otoz, facet ktory zaczyna od pieszczot bo to lubi, bo umie sie "bawic" cialem, bo ma czestsza potrzebe bliskosci poprzez przytulanie sie a dopiero pozniej szczytowanie :-) jest to zapowiedz czegos wiecej . To juz zapomniana zapowiedz, ktora niejako odeszla do lamusa.
 
Raptor

5 czerwca 2010

Orinoko:
To juz zapomniana zapowiedz, ktora niejako odeszla do lamusa.


Oj tam, wcale nie odeszła :)
 

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Tajne.org

 
Orinoko

6 czerwca 2010

Raptor:
Oj tam, wcale nie odeszła :)


Jestes w stanie to udowodnic ???:-)
 
Raptor

6 czerwca 2010

Orinoko:
Jestes w stanie to udowodnic ?


Nie mam potrzeby udowadniania :) Jak ktoś chce się dowiedzieć czegoś, to powinien sam tego dokonać.
 

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
yohanna22

6 czerwca 2010

Raptor:
Jak ktoś chce się dowiedzieć czegoś, to powinien sam tego dokonać

no wlasnie a niektorzy lubia beszczelnie podkradac pomysly:) i sie za wielkich uzdrowicieli podaja. Jak to jest bo ponoc slyszalam ze dajesz dobro to wraca hy:)
 
Orinoko

6 czerwca 2010

Raptor:
Nie mam potrzeby udowadniania :) Jak ktoś chce się dowiedzieć czegoś, to powinien sam tego dokonać.



Teza wymaga dowodu :-) No dobra ! sama tego dokonam ...hehe podaj adres ! :-)
 
Raptor

6 czerwca 2010

Nie posiadam adresu :)
 

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Orinoko

6 czerwca 2010

Raptor:
Nie posiadam adresu :)


Jezeli nie posiadles jeszcze adresu, proponuje bezplatne i bez wysilku adresy w kazdym zakatku :-) Sprawdz oferte na dowolneadresy@ori.pl :))))
 
Ancik1410

26 kwietnia 2011

http://www.youtube.com/watch?v=vwAQzXY92ec&feature=fvsr


Najbardziej interesuje mnie refren. Właśnie takiego przewodnika potrzebuje Rafik - kogoś, kto przeprowadzi go przez konstelacje gwiazd i pokarze trochę sztuczek, ale cała reszta materiału, to coś zupełnie innego, szczególnie w takim opracowaniu. Więc wrzuciłam to tu, żeby nikt nie zrozumiał zle, o co mi chodzi. Tekst refrenu jest uniwersalny, jeśli chodzi o kwestie wiedzy kosmicznej i kwestie miłości. Pasuje do obydwu.
Moje własne "maleństwo" puszcza mi to codziennie i mówi: "Mamuś - słuchaj refrenu, mój ty Mentorku" :)
 
Wrona
14 maja 2011

Szczescie

Szczescie, to milosc doznana lub wlasna. W sumie, miloscia jest przepelnione nasze zycie i tak jestesmy do niej przyzwyczajeni, ze kazdy brak zostawia na nas pietno, na ktore roznie reagujemy. Ludzie dziwia sie, ze ktos na oko szczesliwy popelnil samobojstwo lub zamordowal kogos. Tak, jak powiadam, niektorych ludzi moze wyprowadzic z rownowagi najmniejszy brak milosci z jakiegokolwiek segmentu zycia. Im wiecej jest ktos do tej milosci przyzyczajony, to tym wyrazniej widzi jej brak. Tak moze sie dziac na polu prywatnym, a nawet narodowym. Milosci jednak sie nie wymusi, ani w nas samych, ani u nikogo. Milosc, to taki bardzo specjalny stan, ktory potrafi np. milosnika kwiatow doprowadzic do szczescia i juz nic wiecej nie bedzie mu potrzebne. Szkoda, ze zaklecie "kochaj" nie dziala, dlatego dane jest nam jeszcze zrozumienie !
 
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 37
Nowy temat  |  Spis tematów Nowszy wątek  |  Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.