Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat  |  Spis tematów Nowszy wątek  |  Starszy wątek
coś lata po "moim" niebie...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 16
matteo
4 lipca, 10:23

od 3 dni, właściwie nocy obserwuję "coś" co porusza się po moim niebie. pojawia się zawsze po godz.23ej. zaczęło się od tego,że zauważyłem obiekt, który mijał gwiazdy poruszając się z dosyć dużą prędkością w jednostajnym tempie. w chwilę później zniknął. po kilku minutach pojawił się w innym miejscu, lecąc dosyć nisko, świecił się kilkoma kolorami nie wydając żadnego dźwięku.
i tak co wieczór, z tym,że przedwczoraj leciały dwa obiekty, jeden za drugim. żeby nie wyjść na wariata poprosiłem znajomego,żeby ze mną obejrzał to zjawisko. i teraz co wieczór wspólnie oglądamy wędrówki po niebie.
 
Tajne.org

 
Raptor

4 lipca, 12:36

Może satelita albo jakaś platforma bojowa na orbicie.
 

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://raptorus.4shared.com/ ; http://truthism.com/
nicze
4 lipca, 12:42

należy podejść na spokojnie do tematu
jak nie lądują to nie ma inwazji

a jak by była, to w telewizji i tak zapomnieli by nam powiedzieć o tym

Ogólnie wynika z danych dostarczanych przez zmysł wzroku że coś lata i tego należy się trzymać.
 
matteo
4 lipca, 13:19

w każdym razie nie jest to samolot,bo nawet lecąc kilkaset metrów nad budynkami nie wydaje żadnego dźwięku. w pewnym momencie zaczęło to światło unosić się w górę, potem zniknęło, tak jakby zgasło, po minucie pojawiło się w zupełnie innym miejscu
 
nicze
4 lipca, 13:32

Ogólnie to się nie przejmuj swoim stanem
bo stres zawsze szkodzi

ogólnie dla odstresowania popatrz sobie na to
http://www.youtube.com/watch?v=2IghwseoISc&NR=1


czy twoim zdaniem z tym śmigłowcem jest wszystko w porządku

moim zdaniem tak nic mu nie brakuje

aczkolwiek napisali ze trochę niesprawny

Nie wiem czemu.
 
Spin1

4 lipca, 14:32

Po prostu pilot zapomnial wirnik wlaczyc :)
 
Raptor

4 lipca, 14:37

Albo dodatkowy napęd (może pędnik Lucjana) albo odpowiednia przeróbka graficzna.
 

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://raptorus.4shared.com/ ; http://truthism.com/
Raptor

4 lipca, 14:45

Tutaj też trochę ciekawych pojazdów:
http://www.youtube.com/watch?v=lr6J9A8ZoLE
 

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://raptorus.4shared.com/ ; http://truthism.com/
nicze
4 lipca, 14:55

Spin1:
Po prostu pilot zapomnial wirnik wlaczyc :)

Nie mów trochę "wczorajszy" musiał być
pewnie po jakiejś balandze nocnej

Ci ruscy to potrafią wypić,
ale rękę ma w miarę pewną maszyna tylko lekko się chwieje.
A to ciężki szturmowy śmigłowiec.
Ma łeb,żeby tak na kacu prowadzić.
 
Tajne.org

 
nicze
4 lipca, 16:55

Czyli widzisz matteo nie jest jeszcze z tobą tak źle
a już się martwiłeś

jak wsiadasz do samochodu to raczej
nie nie jesteś aż tak nawalony żeby silnika nie włączyć.

A tych parę światełek na niebie może wypiłeś za mało albo zjadłeś za dużo
naprawdę rozumiemy twoją sytuację.
Wal tu jak w dym ze swoimi problemami zawsze pomożemy jak umiemy.
 
Wrona
4 lipca, 17:30

Moga to byc pojazdy zdalnie sterowane z elektrycznymi silnikami albo na uran. Takie pojazdy robi juz Rosja. Bezzalogowe statki kosmiczne robi juz dawno. Zobacz w temacie "Kiedy przybedzie UFO".
 
nicze
4 lipca, 17:48

Wronie to wybacz ona jest sponsorowana przez jakieś bliżej nie określone organizacje
i Ona musi zawsze jakieś dyrdymały napisać.
Ale wiesz
tak by nie dostała na ten kieliszek chleba,
taka praca a musi się czymś wykazać kobieta pracująca przed chlebodawcami.
Treści nic ona nie wnosi tylko zawsze jakieś zamieszanie.

Co Ci daje taka konstrukcja zdania, mezalians zrobiła duży "z elektrycznymi silnikami albo na uran"

Osobiście mam problem, nie wiem jak to widzieć
co ma silnik elektryczny do uranu.
Równie dobrze brzmi to jak co ma piernik do wiatraka
 
wendol

4 lipca, 19:53

Wrona ma niesamowite pojęcie... ogólne :) ale techniki nawet podstaw nie ogarnia i stąd takie "kwiatki". Generalnie, jeśli chodzi o technikę, technologię, elektrykę, elektronikę itp., to dla niej wszystko jest możliwe, bo i tak nic z tego nie rozumie.
Zostaw Gośka w spokoju te gniazdka elektryczne i dowiedz się wreszcie, za co są odpowiedzialne bezpieczniki :)
Trzeba by jakoś Gośkę zacząć olewać, ale czasem trudno przejść obok niej obojętnie i nie spróbować jej pomóc, choć to raczej daremny wysiłek.

Co do latania... :)
U mnie też coś lata :)
Samoloty latają - prosta sprawa, bo mają kolorowe migające światełka, ale lata też coś w rodzaju gwiazdy i co to jest, to nie wiem :)
 

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl
nicze
4 lipca, 21:15

Bo jest to "gospodyni domowa" i w te stronę ma skierowaną uwagę dla takiego elektoratu została wykreowana.
Ale jak zauważył Raptor wyobraźnię ma niesamowitą
Darek wymiękasz przy niej.
Od niej powinieneś się uczyć.

Ale my sobie z nią tu poradzimy.

Ja tam bardzo lubię panią Wronę jest świetna jako tarcza strzelnicza.

Darek nie nawołuj do jej jakiegoś olewania
w końcu poprosiliśmy żeby nam załatwiła zasiedlenie z dopłatą w miasteczku w Nowej Zelandii
obiecane ma u nas może remizę może kościółek a Ty tu chcesz chcesz ją szykanować.
Darek jesteś be, popraw się.

To przesympatyczna osoba jak ją poprosiłem o to żeby mi coś poszukała po angielsku o losie tego producenta silniczków na magnesy neodymowe z Japonii co to nie było wiadome czy był przeszkadzał i zlitowali się żeby już nikogo nie denerwował swoimi pomysłami
to pani Małgosia do tej pory kopie żeby mi dostarczyć rzetelnej informacji w temacie.

Mam nadzieję że w końcu jednak znajdzie podsumowanie sprawy bo zaczyna to przypominać sprawę smoleńską im dłużej czekamy na ostateczne podsumowanie tym więcej znaków zapytania a właściwie mniej konkretów.
 
zbyszek123

4 lipca, 21:55

a właśnie- co z tą nową zelandią

bo trzeba się powoli pakować :-)

bronek chyba wygrał- to będzie cyrk na cyrku- i puki można bo jak nam służby reaktywuje to na słowacje będzie problem :-)
 
nicze
4 lipca, 22:08

Ja myślę że właściwie na początku nie będzie nic widać
tu chodzi o sprzedanie wszystkiego co się da z wyciągnięciem dla siebie jak największych korzyści.
Ponieważ to wszystko jest wirtualne to te zera się przepisują z konta na konto i dopóki ktoś nie mówi że coś trzeba spłacać to jest okej.
To dopiero po Bronku rachunki będą wystawione kredyty zamknięte.
Chyba że znowu "swój gościu" przyjdzie to na korzystnych warunkach dalej się przedłuży współpracę.
W końcu to umowne pieniądze.
To tak jak w tym skeczu angielskim co to już parę razy był na forum o istocie funkcjonowania tego wszystkiego.
Podstawą jest dobra nazwa i ten co kupuje niech nie pyta co jest w pakiecie akcji.
A zapłacą i tak wszyscy
Najgorzej jak zaczną ogółowi zaciskać pasa i ten się z orientuje że został zrobiony w trąbę.
 
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 16
Nowy temat  |  Spis tematów Nowszy wątek  |  Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.