Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat  |  Spis tematów Nowszy wątek  |  Starszy wątek
III tajemnica fatimska a tsunami
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 58
Haghi
1 lutego 2005

Zgodzicie sie ze mną?

Kataklizmy

Kataklizmy klimatyczne doprowadzą do szeregu nieszczęść. Wszystko zacznie się od małych ruchów skorupy ziemskiej, które z czasem będą się gwałtownie nasilać. Dojdzie do erupcji wulkanów, które już dawno zostały uznane za martwe..

Znany wulkan Etna, spowoduje ogrom zniszczeń na całej Sycylii. Mieszkańcy Włoch będą ewakuowani. Etna wraz z innymi wulkanami wywołają zaburzenia atmosferyczne, czyli deszcze popiołów, huragany i wylewy rzek.

Na morzu Śródziemnym ruchy dna wywołają potworne fale ( tsunami ), które spowodują największe zniszczenia lądów w Europie, Afryce orz w Ameryce. Zmianie ulegnie także linia brzegowa.

Z powierzchni Ziemi znikną niektóre wyspy, inne wynurzą się z dna morskiego a z oceanu atlantyckiego wyłoni się nowy ląd. Zniszczone zostaną wszystkie miasta przybrzeżne. Cały obszar Holandii, Belgii i miejscami Niemiec, będzie zatopiony.

Tak interpretowana jest trasc tajemnicy. Co o tym myslicie???
 
Brat
18 lutego 2005

Hehe :) Wreszcie coś bardziej konkretnego :) Otóż dla wszystkich informacji wszytskich wypowiadających się w tym temacie na temat treści III Tajmenicy oświadczam, że została ona w pełni ujawniona. Ignorancję przemilczę.

Oto link dla zainteresowanych z oficjalną ( przetłumaczoną na polski ) treścią III Tajemnicy Fatimskiej

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZW/3tajemnica.html

radzę lepiej szukać zanim się o czymś podyskutuje :)

Pax vobiscum :)

[%sig%]
 
old spirit
18 lutego 2005

:)))))))))

Twoja wiara Bracie w to, co powiedzą Ci faceci odziani w purpurę plus jeden w bieli, zaiste jest powalająca. W PEŁNI ujawniona < hehe> oj buńczuczna naiwności :)

Pozdrawiam
 
Brat
18 lutego 2005

:D Old Twoja pycha i zadufanie w siebie jest identycznie - wręcz powalające :) Uprawiasz demagogię i to w najpospolitszym wydaniu a odnszę wrażenie jakbyś myslał iż prawdy absolutne głosisz... zdecydowanie bardziej wolę Leto bo on przynajmniej jak coś pwoie to powie:
a) albo logicznie
b) albo poprze czymś konkretnym
c) albo postara się zrozumieć drugą stronę - z róznym skutkiem

A na pewno użyje głowy :) Nie obraź się - ale Tobie używać też radzę, z szczerego zatroskania o Twoje mozliwości dyskuyjne :)

Posta Twojego nie komentuję, bo nie znajduję w nim nic wartego komentarza :)

Pax vobiscum :)

[%sig%]
 
old spirit
19 lutego 2005

Braciszku, Twoich prymitywizmów już mi się powoli odechciewa komentować, lecz co jakiś czas pewnie będziesz dawał ku temu powód. Hipokryzją z Twojej strony jest zarzucanie mi demagogii w której na tym forum brylujesz już od dawna. Twoje wierne, poddańcze i służalcze - " oświadczam, że została ona (Tajmnica fatimska) w pełni ujawniona" jest spekulacją. Podobnie jak i moje wątpliwości. Daruj więc sobie insynuacje odnośnie "pisania z głową", czy też "możliwosci dyskuzyjne".

Przedstawiciele Kościoła stanowczo odmawiali odkrycia trzeciej tajemnicy, argumentując między innymi, że zawarte są tam wizje tak bardzo przerażające, że ujawnienie ich mogłoby wyrządzić więcej szkody niż przynieść pożytku. I czego się dowiadujemy? Żenujące. Dlatego też jeszcze raz ironicznie powiem: winszuję Tobie Bracie buńczucznej naiwności, ślepej wiary facetom w purpurach i bieli.

Pozdrawiam
 
Brat
19 lutego 2005

Oldzik przeczytaj posta mojego ostatniego - nie chce mi się go kopiować :)

Tak myślaęm ze źle zareagujesz :) Ale cóż :) Nie chcę Cię wcale szkalować, ale nie bedę dyskutował z kimś kto z góry zakłada że jest od drugiego lepszy ( tak, tak zastanów się nad tym to się nazywa własnie pycha ) i który zamiast jednego argumentu napisze:

" Twoja wiara Bracie w to, co powiedzą Ci faceci odziani w purpurę plus jeden w bieli, zaiste jest powalająca. W PEŁNI ujawniona < hehe> oj buńczuczna naiwności "

Ehhh... chyba wszyscy widza błyskającą z tego zdania mądrośc i oświecona inteligencję :D Jak ktokolwiek mógł być na tyle głupi żeby uwierzyć papiezowi Janowi Pawłowi II i Watykanowi, którzy ujawniali całą treść Tajemnicy fatimskiej!!! Przecież wszyscy ( poza księżmi chyba ) doskonale zdają sobie sprawę że przemilczano w oficjalnej treści wyjątkwo ważne tematy :D Np UFO a religia wśród eskimosów w Meksyku. :D Wczytaj się tam old i zobaczysz czy to co tam stoi nie jest przerażające z punktu widzenia katolika :) aa i podaj mi prosze link gdzie jakiś hierarha znajacy treść III tajemnicy ( było ich dwóch: papież, i prefekt ds kongrekacji nauki i wiary ) wypowiadają się o przerażajacej jej treści :)

Ehhh... Dopóki nie zmienisz sposobu prowadzenia przez Ciebie rozmów i podejscia do innych ludzi - nie mamy ze sobą o czym porozmawiać :) Chyba że o pogodzie :) Ładna zima za oknem, co nie Old?

:D Wybacz nutkę hipokryzji i ironii przebłyskująca gdzieniegdzie z mojej wypowiedzi :) Może wyciągniesz z tej ironi wnioski? najwyższa pora :)

[%sig%]
 
old spirit
19 lutego 2005

Nie zareagowałem źle, a stosownie do bodźca :) Twoje dyrdymały dotyczące mojego rzekomego wynoszenia się nad Ciebie możesz sobie utopić w swych majakach, które niejednokrotnie pojawiały się tutaj na forum. Chcesz coś zarzucać? Racz to poprzeć argumentami.

Wyraziłeś się z tak dobitną pewnością o rzekomym ujawnieniu III tajemnicy, iż moja reakcja była w pełni uzasadniona, a Twoje w związku z nią "święte" oburzenie znów jedynie dało znać o pewnych specyficznych fluktuacjach zindoktrynowanego umysłu.

Nigdzie nie napisałem, że wiara w to, co mówi papież jest głupotą, ale bezgraniczne zawierzanie wszystkim jego słowom i wszystkich hierarchów KK jest naiwnością i to właśnie napisałem. Twoje więc insynuacje są pozbawione wartości.

Bzdety o UFO zachowaj w swoich niedojrzałych przekonaniach jeśli o to zjawisko chodzi, nie obnoś się z nimi na tym forum, bo piszesz tu często i niemal wszędzie, a ciągłe zaznajamianie się z żenująymi treściami mogą wywołać mdłośc. Jeśli tak dbasz o bliźnich jak nakazue Ci Twa religia - weź sobie te słowa do serca.

O linka poproś kolegę z firmy (KK), który na stronie Opoki do której linka podałeś napisał te słowa, które przytoczyłem. Tomasz Gołąb pisze:

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZW/3tajemnica-relacja.html

Za mało wiesz o tej swojej instytucji bratku.

P.S Cieknący jad ze słów których użyłeś mówiąc o tym bym zmienił sposób prowadzenia rozmów i podejścia do innych ludzi zalewa Ci trzeźwość osądu. Posługujesz się prymitywnym oszczerstwem, udowodnij, że krzywdzę ludzi. Pamiętaj słowa o dostrzeganiu drzazgi w oczach bliźniego swego.

Pozdrawiam
 
Master
19 lutego 2005

Do cholery. To jest strona o zjawiskach niewyjasnionych, jak macie zamiar zajmowac sie na tym orum soba, to wnioskuje ze obaj jestescie zjawiskami paranormalnymi:P
 
aga
19 lutego 2005

Muszę się przyznać, że nie miałam za wiele czasu by poszukać czegoś
na ten temat.

W każdym razie na tyle co udało mi się zorientować są 2 teksty
dotyczące III Tajemncy Fatimskiej (jeżeli nie więcej :) ).
Tak w dużym skrócie...

Jedna wersja to wersja oficjalna ogłoszona przez Kościół, opisująca wizję
z postacią Matki Boskiej i Aniołem z ognistym mieczem oraz męczenników.
Wizja nawołująca do pokuty.

Drugi tekst to wizja nadchodzących katastrof (być może i wydarzeń z 11 września oraz tsunami) i zagłady ludzkości za jej grzechy.
Mówiąca jednak też o tym, że Szatan wdarł się także w szeregi Kościoła.

Jak sądzicie, która wersja jest prawdziwa?

Czy ta oficjalna?
Czy ta druga?

Nie wiem czy jest możliwe poznanie prawdy, gdy jest przedstawiany więcej niż jeden tekst.
Co innego kwestia innego interpretowania, a co innego gdy pojawiają się różne źródła.

Jeśli o mnie chodzi nie wypowiadam się co do prawdziwości obydwu tekstów.

Ale zdziwiona bym także nie była, gdyby się okazało, że to właśnie wersja druga jest prawdziwa.

Kościół to organizacja złożona z ludzi. A ludzie ulegają pokusom.
Czy więc tekst oficjalny ma zakamuflować to, że Kościół także ulega zepsuciu,
tak jak i "zwykli" ludzie? W każdym szeregu czarną owcę się znajdzie.

I w ramach wyjaśnienia - nie atakuje teraz wiary katolickiej czy religii,
ale pytam czy organizacja (Watykan) mógł zafałszować tekst,
aby nie narażać się na krytykę i nie utracić swojego autorytetu.
I tak wiele kontrowersji pojawiło się na temat Kościoła i księży.
Czy tekst oficjalny jest orginałem? A może to tylko fragment tekstu?
Może obydwa teksty są prawdziwe, ale o tym drugim się nie mówi.

Jak sądzicie?
 
old spirit
19 lutego 2005

Sądzę dokładnie to samo co Ty Agnieszko. Być może dowiemy się prawdy. Uważam, na podstawie tego co się dowiedziałem o działalności ludzi Kościoła, iż bardziej prawdopodobne jest, że Watykan jednak zataił przynajmniej część (najważniejszą) tekstu. Kilkadziesiąt lat trzymania tego tekstu w tajemnicy, a potem mówienie, iż to co pokazano jest całością III tajemnicy, jest jak dla mnie grubymi nićmi szyte, dodatkow należy zważyć na fakt, iż jak napisał na katolickim portalu Tomasz Gołąb:przedstawiciele Kościoła stanowczo odmawiali odkrycia trzeciej tajemnicy, argumentując między innymi, że zawarte są tam wizje tak bardzo przerażające, że ujawnienie ich mogłoby wyrządzić więcej szkody niż przynieść pożytku... Niech Brat lub inni katolicy się wypowiedzą, jakież to wielkie szkody uczyniło by ujawnienie tego tekstu 10 lat temu? Co byłoby dla nich aż tak przerażające?

Pozdrawiam
 
Tajne.org

 
aga
19 lutego 2005

A jeżeli by założyć, że drugi tekst jest prawdziwy, to czy Watykan ma prawo
zataić ten fakt?
Być może mamy do czynienia w ostatnim czasie ze znakami?
Ile ludzi - chociażby z samego strachu przed Sądem Ostatecznym - by się nawracało.
Więc jeżeli Kościół by coś takiego zataił, to ile ludzkich dusz miałby na sumieniu?
 
remigius
19 lutego 2005

nie klocsie sie Panowie szlachta :)
Kosciol ujawnil tylko czesc Tajemnicy, odnoszaca sie do zamachu na JPII. poza tym, ojawien bylo kilka, a siostra Lucja, sp, miala tez wizje bedac a klasztorze.....
 
Brat
19 lutego 2005

Old:) no to jaka tam u Ciebie pogoda?

Kard Sodano powiedział ( jak stoi napisane w przytoczonym tekście )

"Powiedział, że trzecia tajemnica dotyczy niebezpieczeństw, jakie zagrażają wierze i życiu chrześcijan, a zatem światu. Dało to podstawę do licznych spekulacji na temat przepowiedni."

A ludzka wobraźnie jest niezmierzona :) I wogól tej wypowiedzi zaczęły obrastać mity. Ale niesttey zboczyleś nieco z tematu: moje pytanko dotyczyło ważnych przemilczancyh kwestii, które jak napisałeś:

"zawarte są tam wizje tak bardzo przerażające, że ujawnienie ich mogłoby wyrządzić więcej szkody niż przynieść pożytku"

Któż tak powiedział? Ty Old? Czy może Kard. Sodano? A może papieża wypowiedź jakąś przeoczyłem?

Heh... początkwo nikt nawet nie wiedział że treść III Tajemnicy została ujawniona... i tak długo czekałem aż ktokolwiek coś napisze... poza może jedną aluzją nic nie znalazłem... a teraz nagle jak się wszyscy palą do dyskusji?

Żenujące... istna paranoja i apogeum pychy w najczystszym wydaniu...

Aż odechciewa się czytać...

Pax vobiscum...

[%sig%]
 
old spirit
20 lutego 2005

Bracie, doprawdy Twa ignorancja mnie zaskakuje. NAPISAŁEM dwa posty temu i w poprzednim poście do kogo należą te słowa, podalem Ci linka do jasnej cholery. Skończ te dziecinne gierki. Albo próbujesz udawać durnia, albo robić głupka z innych.
Albo odpowiesz na te dwa poprzednie posty, albo brykaj dalej.
 
old spirit
20 lutego 2005

Aga napisała:"A jeżeli by założyć, że drugi tekst jest prawdziwy, to czy Watykan ma prawo zataić ten fakt? Być może mamy do czynienia w ostatnim czasie ze znakami?
Ile ludzi - chociażby z samego strachu przed Sądem Ostatecznym - by się nawracało.
Więc jeżeli Kościół by coś takiego zataił, to ile ludzkich dusz miałby na sumieniu?"

Na to Agnieszko to chyba tylko Brat potrafi odpowiedzieć :))

pozdrawiam
 
aga
20 lutego 2005

Pewnie jest to jeden z wielu tekstów, ale zamieszczam to tutaj, żeby było wiadome o czym jest ta dyskusja.


www.ndw.v.pl/art.php?nr=241
III Tajemnica Fatimska (Autor: Janusz Zagórski)

Bardzo ciekawie wygląda konfrontacja oficjalnej wersji Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej podanej przez Watykan 26 czerwca 2000, na specjalnej konferencji prasowej w Watykanie, ze wcześniejszymi poważnymi przeciekami w tej sprawie.

Trzecia tajemnica fatimska

Oficjalny tekst podany przez kardynała Ratzingera i arcybiskupa Tarciso Bertone

I zobaczyliśmy w nieograniczonym świetle, którym jest BÓG: coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nimi, Biskupa odzianego w Biel - mieliśmy poczucie, że jest to Ojciec Święty. Widzieliśmy wielu Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek, jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą. Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała spotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupą żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce kropidło z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skraplali dusze zbliżające się do Boga.

W dniu 15 października 1963 roku Louis Emrich, naczelny redaktor katolickiego czasopisma "Neues Europa", opublikował tak zwaną dyplomatyczną wersję trzeciej części tajemnicy fatimskiej. Jej tekst miał on wcześniej otrzymać od pewnego "ojca z Watykanu". Jego krytyczna analiza nie pozwala przyjąć go za dosłowną kopię oryginału. Nie można jednak wykluczyć, że zawiera wiele zawartych w nim treści. Przypomnijmy, że Łucja otrzymała ten przekaz w 1917 roku. Oto główny fragment tego tekstu:
"Na całą ludzkość przyjdzie wielka kara, jeszcze nie dziś i nie jutro, ale w drugiej połowie dwudziestego wieku. Nigdzie nie ma porządku. Nawet na najwyższych szczeblach władzy panuje szatan i decyduje o wszystkim. Zdoła wniknąć nawet na najwyższe urzędy kościelne. Będzie umiał opętać umysły wielkich naukowców, którzy wynajdą broń, zdolną w kilka minut zniszczyć połowę ludzkości. Opanuje przywódców narodów, a oni zlecą jej produkcję na wielką skalę. Jeśli ludzkość się temu nie sprzeciwi, nie będę mogła powstrzymać ręki sprawiedliwości mego Syna, Jezusa Chrystusa. Spójrzcie, Bóg ukarze wtedy ludzi surowiej i dotkliwiej, niż ukarał ich kiedyś potopem. Ale także dla Kościoła nadejdzie czas najcięższej próby. Kościół pogrąży się w mroku, a świat wielce się przerazi, wielka wojna rozpęta się w drugiej połowie dwudziestego wieku. Ogień i dym spadną wówczas z nieba, woda z oceanów wyparuje, piana z sykiem uderzy w niebo i przewróci się wszystko, co stoi. Miliony, wiele milionów ludzi zginie z godziny na godzinę, a ci, którzy przeżyją, będą zazdrościć umarłym. Wszędzie, gdzie spojrzeć, będzie cierpienie, nędza na całej ziemi i zagłada we wszystkich krajach. Spójrzcie, ten czas jest coraz bliżej, nieszczęście staje się coraz większe, nie ma żadnego ratunku, dobrzy umrą razem ze złymi, wielcy z małymi, książęta Kościoła z wiernymi, władcy tego świata ze swymi ludami, wszędzie zapanuje śmierć, przez błądzących ludzi wychwalana jako triumf i przez pachołków szatana, który będzie jedynym władcą na ziemi. Będzie to czas, którego nie oczekuje żaden król i cesarz, żaden kardynał i biskup. Nadejdzie jednak zgodnie z wolą Boga Ojca, by ukarać tych, którzy muszą zostać ukarani. Ale później ci, którzy wszystko przetrwają i pozostaną przy życiu, wezwą Boga i jego wspaniałość, i znowu będą służyć Bogu jak kiedyś, gdy świat nie był jeszcze tak zepsuty.

Wzywam wszystkich prawdziwych następców mojego syna, Jezusa Chrystusa, wszystkich prawdziwych chrześcijan i apostołów ostatniego czasu! Zbliża się czas i koniec, jeżeli ludzie się nie nawrócą i to nawrócenie nie nadejdzie z góry od rządzących światem i rządzących kościołem. Lecz biada, biada, jeśli to nawrócenie nie nastąpi i wszystko pozostanie tak, jak jest, stanie się wtedy jeszcze o wiele gorzej! Idź moje dziecko, i ogłoś to! Będę stać u twego boku służąc ci pomocą."

Dość podobna wersja tego tekstu została opublikowana 13 października

1978 roku przez księdza prałata Corrado Balducciego na łamach również katolickiego "L`Osservatore Domenica".

Wypowiadali się również na ten temat różni dostojnicy kościelni.

Pierwszy człowiek, który przeczytał ostatni sekret fatimski, kardynał Ottaviani podczas obchodów 50 rocznicy Fatimy (1967 r.) przyznał, że zna treść tego dokumentu, ale niewiele ma ona wspólnego z tym co na jego temat mówi się wokoło.

Osobisty sekretarz Jana XXIII ks. Capovilla, późniejszy biskup w 1987 roku opisał reakcję papieża po przeczytaniu tekstu fatimskiego. Stwierdził, iż na początku papież nie wypowiedział się na temat samego dokumentu. Chciał ocenę pozostawić innym. Zabrał ten dokument i trzymał w swoim biurku aż do śmierci

Biskup Leiri-Fatimy w 1966 roku wystosował list pasterski będący próbą odpowiedzi tym, którzy domagali się ujawnienia treści tego dokumentu, w którym czytamy między innymi:

"Misją Fatimy nie jest dostarczanie materiałów tym ludziom, którzy żyją sensacjami lub uciekają w świat fantazji, snów i halucynacji. Fatima jest przejrzystym światłem, które przyszło ze Wschodu. Fatima nie ma też nic wspólnego z zapowiadanymi z zapowiadanymi katastrofami na globie ziemskim i jej problemy nie mogą być sprowadzane wyłącznie do intrygujących przepowiedni czekających nas straszliwych wojen."

Swoją drogą, jeżeli to taki optymistyczny i napełniający otuchą tekst to po co chować go przed opinią publiczną.

Nieco inaczej brzmią w tej sprawie słowa Jozefa Ratzingera, obecnego prefekta watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Pytany przez włoskiego dziennikarza Vittorio Messoriego o tą sprawę powiedział m.in.:

"Z Fatimy wysłano do nas surowy sygnał ostrzegawczy przed lekkomyślnością, przed nieszczęściami zagrażającymi ludzkości. Zawarte jest w tej przepowiedni to samo upomnienie, które głosił tak często Jezus: Lecz, jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie"

Najbardziej konkretnie brzmią na ten temat słowa Jana Pawła II, nazywanego papieżem Fatimy. Podczas pielgrzymki do Niemiec w 1980 roku, w Fuldzie zapytano go powody zatajania orędzia fatimskiego, które według woli Matki Bożej miało być ogłoszone po 1960 roku.

Nasz papież powiedział: "Nie chcąc poruszać świata komunistycznej potęgi do pewnych działań, ze względu na niełatwą treść tej tajemnicy, moi poprzednicy w posłudze Piotrowej woleli posłużyć się ujęciem dyplomatycznym. Poza tym wystarczy przecież każdemu chrześcijaninowi, jeśli wie o następujących sprawach: kiedy czyta się, że oceany zaleją całe kontynenty, że ludzie z minuty na minutę będą umierali, i to całymi milionami, to w rzeczywistości nie należałoby pragnąć ogłoszenia takiej tajemnicy"

Gdzie w tym fragmencie doszukać się analogii do oficjalnej wersji Watykanu?

Dopiero druga część wypowiedzi naszego papieża odnosi się wyraźnie do zamachu na niego, który nastąpi rok później.

Kolejne bowiem pytanie do papieża zadane w Fuldzie dotyczyło sytuacji w samym kościele. Odpowiedź była następująca:

"Będziemy się musieli wkrótce przygotować na wielkie doświadczenia, które mogą nawet domagać się narażenia własnego życia i całkowitego poświecenia się Chrystusowi i za Chrystusa. Może to być złagodzone dzięki waszej i naszej modlitwie, ale nie może już być odwrócone, ponieważ tylko tak może nastąpić rzeczywiste odnowienie Kościoła. (...)"

Komu wierzyć Naszemu Ojcu Świętemu czy wersji J. Ratzingera?

Ja wierzę Janowi Pawłowi II

KONIEC TEKSTU
 
aga
20 lutego 2005

To może teraz się rozwinie dyskusja.

:)
 
remigius
20 lutego 2005

Coz.... w okresie zimnej wojny, za Brezniewa, czytalem, ze tresc III tajemnicy zostaje przekazana przez Watykan kazdemu nowemu I sekretarzowi i kazdemu nowemu prezydentowi USA. Z kazda wizja jest tak, ze mozna ja zinterpretowac post factum... Aczkolwiek jak przeczytalem kilka tygodni temu, ze kontrwywiad Wloch udaremnil grupie muzulmanow z Bosnii atak na plac Sw Piotra w niedziele (Tlumy!!!!!!!!!), to skojarzenie z Tajemnica bylo natychmiastowe....
I tu dotykamy problemu determinizmu............................... :)
 
aga
20 lutego 2005

Raczej krytycznie podchodzę do wszystkich przepowiedni, ale jeśli ten drugi tekst byłby prawdziwy to nie wygląda to za ciekawie. Podzieliłam ten tekst na części.
Sami spójrzcie:

- czyżby broń atomowa?:
&#8222;Szatan (...) będzie umiał opętać umysły wielkich naukowców, którzy wynajdą broń, zdolną w kilka minut zniszczyć połowę ludzkości. Opanuje przywódców narodów, a oni zlecą jej produkcję na wielką skalę&#8221;

- czyżby kontrowersje wobec księży?:
&#8222;Ale także dla Kościoła nadejdzie czas najcięższej próby. Kościół pogrąży się w mroku, a świat wielce się przerazi&#8221;

- czyżby 11 września i wynikający z tego konflikt zbrojny?
&#8222;wielka wojna rozpęta się w drugiej połowie dwudziestego wieku. Ogień i dym spadną wówczas z nieba&#8221;

- czyżby tsunami?:
&#8222;woda z oceanów wyparuje, piana z sykiem uderzy w niebo i przewróci się wszystko, co stoi. Miliony, wiele milionów ludzi zginie z godziny na godzinę&#8221;

- czyżby późniejszy handel dziećmi dla pedofili i na organy oraz nędza
&#8222;a ci, którzy przeżyją, będą zazdrościć umarłym. Wszędzie, gdzie spojrzeć, będzie cierpienie, nędza na całej ziemi i zagłada we wszystkich krajach&#8221;

- czyżby bombka?:
&#8222;dobrzy umrą razem ze złymi, wielcy z małymi, książęta Kościoła z wiernymi, władcy tego świata ze swymi ludami, wszędzie zapanuje śmierć, przez błądzących ludzi wychwalana jako triumf i przez pachołków szatana, który będzie jedynym władcą na ziemi&#8221;

Zarówno ten temat III tajemnicy Fatimskiej jak i inny na Forum, dotyczący wizji na 2005 rok, przy założeniu, że mogły by być one prawdziwe, nie nastrajają zbyt optymistycznie.

Chciałam w lipcu pojechać na wakacje.
Czy sądzicie, że powinnam to przesunąć na czerwiec?

:)
 
Brat
20 lutego 2005

oldzik :D Odpowiedziałem na to w tekście :D Kard Sodano słowa przytoczyłem :D Co chcesz jeszcze ode mnie?

Tego fragmentu nie znalazłem w podanym linku. Aczkolwiek mogłem go przoczyć :)

"zawarte są tam wizje tak bardzo przerażające, że ujawnienie ich mogłoby wyrządzić więcej szkody niż przynieść pożytku"

Przeoczyłem czy to Twoje słowa?

Pax :)

[%sig%]
 
old spirit
20 lutego 2005

Bracie, na co odpowiedziałeś?

Szukaj Bracie, szukaj, kto szuka ten znajdzie (jesteś leniem ? :) ).

Powtarzam:
O linka poproś kolegę z firmy (KK), który na stronie Opoki do której linka podałeś napisał te słowa, które przytoczyłem. Tomasz Gołąb pisze:

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZW/3tajemnica-relacja.html

Cytat:
"Przedstawiciele Kościoła stanowczo odmawiali odkrycia trzeciej tajemnicy, argumentując, że z jednej strony nie zawiera ona niczego, czego nie głosiłby dotychczas Kościół, więc jej znajomość nie jest niezbędna do zbawienia, z drugiej zaś strony ZAWARTE SĄ TAM WIZJE TAK BARDZO PRZERAŻAJĄCE, ŻE UJAWNIENIE ICH MOGŁOBY WYRZĄDZIĆ WIĘCEJ SZKODY NIŻ PRZYNIEŚĆ POŻYTKU.

Pozdrawiam
 
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 58
Nowy temat  |  Spis tematów Nowszy wątek  |  Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.