Sasquatch13 czerwca 2002Co zostawia te przeklęte lady i ja to wykryję - poprzysišgł sobie René Dahinden, kanadyjski tropiciel Dzikiego Człowieka Lasów, żyjšcego ponoć w bezludnych rejonach dawnej Kolumbii Brytyjskiej i północno- zachodniej częci Stanów Zjednoczonych. Jak dotšd nikomu nie udało się dostarczyć żywej lub martwej olbrzymiej istoty, która podobnie jak jej azjatycki kuzyn - yeti pozostawia jedynie lady swoich stóp i tylko czasem uda się jš komu zobaczyć.
Yeti13 czerwca 2002Wymiewanie się z opowieci tubylców o niewiarygodnych bestiach nie jest rzeczš rozsšdnš... Tubylcy czasem wiedzš, co mówiš. Potwierdziło się to w drugiej połowie XIX wieku, kiedy amerykański badacz Paul Du Chailliu, przywiózł z jednej ze swych wypraw skórę i szkielet gigantycznego goryla, ku wielkie mu zakłopotaniu krytyków.
Żywe Skamieliny13 czerwca 2002Żywe istoty w rodku kamienia? To niemożliwe!
A jednak...
22 kwietnia 1881 roku Joe Molino pracował na głębokoci osiemnastu metrów w kopalni Wide West w pobliżu Ruby Hill, w Nevadzie. Wwiercał się włanie w skałę, by usunšć nieregularny kawałek kamienia, który wystawał z bocznej ciany tunelu. Kamień obluzował się i spadł mu na nogę, co rozwcieczyło górnika do tego stopnia" że sięgnšł po młot i rozwalił bryłę na pół. Ku jego zdziwieniu w kamieniu było zagłębienie wielkoci dużej pięci, pełne białych robaków Joe wyjšł je. Nie dawały wprawdzie znaku życia, ale nie minęło kilkanacie minut, gdy kilka robaków zaczęło się poruszać, za w przecišgu godziny grupka zdziwionych górników przyglšdała się stworzeniom, pełzajšcym wolno po podłodze tunelu. Kierownictwo kopalni wysłało ten zadziwiajšcy eksponat do U.S. Bureau of Mines (Biura Kopalnianego Stanów Zjednoczonych). Otrzymali odpowied, że zdarzenie było zapewne wynikiem jakiego nieporozumienia, ponieważ to, co opisali, nie mogło mieć miejsca.
Czaszka z kryształu13 czerwca 2002W 1970 roku w Muzeum Indian Amerykańskich w Nowym Jorku można było podziwiać kryształowš czaszkę naturalnych rozmiarów. Wykonano jš z jednego kawałka kryształu górskiego (kwarcu) z wielkš dbałociš o szczegóły anatomiczne - czaszka ma wewnętrzne żyłki i otwory, za pewne detale sugerujš, że modelem była czaszka kobiety. Dolna szczęka stanowi oddzielnš całoć i jest ruchoma. Łuki policzkowe majš wydršżone kanaliki dIa wpadajšcych promieni wiatła, a podstawa czaszki jest pocięta, tworzšc pryzmat, co daje razem fantastyczne efekty optyczne. Czaszka mierzy 12,7 centymetra wysokoci, 17,8 centymetra długoci i 12,7 centymetra szerokoci. Kto sporzšdził to arcydzieło sztuki rzebiarskiej, kiedy i dla jakich celów, nie wiadomo.
Nierdzewna kolumna13 czerwca 2002Na przedmieciach Delhi, stolicy Indii, wród ruin budowli Kutub Minar stoi żelazna kolumna omiometrowej wysokoci. Stoi tak sobie prawie od tysišca szeciuset Iat i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pewien zaskakujšcy i trudny do wytłumaczenia fakt: ten żelazny słup jest w ogóle nie podatny na korozję.
Strzelec widmo13 czerwca 2002Kierowcy, jeden po drugim, hamowali gwałtownie, kiedy przednie szyby ich samochodów rozbijał strzał Widmowego Strzelca. Zostawały po nim dziury od kul i tajemnica, do dzi nie wyjaniona.
Stšpanie po ogniu13 czerwca 2002Chodzenie po rozżarzonych węglach na Sri Lance (Cejlon) to wišteczny rytuał religijny podczas dorocznej pielgrzymki do Kataragamy, czyli największej wištyni na wyspie. Jako jedna z ważniejszych atrakcji turystycznych fascynuje tłumy.Badacz Carlo Fonseka postanowił przeprowadzić wnikliwe badania tego nadnaturalnego zjawiska. Odwiedził wszystkie miejsca, w których odbywały się podobne rytuały i okiem dowiadczonego lekarza obserwował wiernych stšpajšcych po rozżarzonych węglach. Poszukiwał odpowiedzi na proste pytanie: jak to możliwe, aby ludzie ci nie doznawali oparzeń?
Zbożowe kręgi13 czerwca 2002Poczšwszy od 1980 roku na polach uprawnych w dolinie Tamizy zaczęły się pojawiać idealnie nakrelone kręgi zgniecionego zboża. Pierwszš grupę kręgów, która wzbudziła większe zainteresowanie, zaobserwowano w Vale of Pewsey na polu pszenicy. Dzień czy dwa po pojawieniu się kręgów reporter miejscowej gazety "Wiltshire Times" udał się na pole i następnie relacjonował, że sš one zbyt równo i dokładnie zarysowane, aby mogły być dziełem wiatru, deszczu lub zstępujšcego pršdu powietrza z helikopterów, które włanie odbywały ćwiczenia na równinie SaIisbury. Dziennikarz sugerował, że zrobiły UFO.
Zagadka kamiennych kul13 czerwca 2002W wielu miejscach Ameryki rodkowej leżš a ziemi kamienne kule. Ich rozmiary sięgajš od kilku centymetrów do około trzech i pół metra rednicy, za waga dochodzi do kilkunastu ton. Niektóre, nawet największe, sš prawie idealnie okršgłe, z dokładnociš o pięciu milimetrów, i patrzšce na nie, trudno oprzeć się wrażeniu, że musiały być robione przez człowieka.
Kto je widział, kiedy i w jakim celu?
Wstęp13 kwietnia 2002Postawmy sprawę jasno. Nie namawiam, żeby bezkrytycznie wierzyć w każdš zasłyszanš relację, z góry akceptować teorie nie poparte dowodami, ignorować naukę i odrzucać argumenty sceptyków. Nie miałem ani doć czasu, ani chęci, aby dokładnie studiować okultyzm i mistycyzm i nie chcę zagłębiać się w dziedziny, które sš wyłšcznie kwestiš wiary.