Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja do Tajne.org


Postawmy sprawę jasno

Nie namawiam, żeby bezkrytycznie wierzyć w każdą zasłyszaną relację, z góry akceptować teorie nie poparte dowodami, ignorować naukę i odrzucać argumenty sceptyków. Nie miałem ani dość czasu, ani chęci, aby dokładnie studiować okultyzm i mistycyzm i nie chcę zagłębiać się w dziedziny, które są wyłącznie kwestią wiary.

Strona ta poświęcona jest zjawiskom niewyjaśnionym, paranormalnym jak i niezidentyfikowanym obiektom latającym. Czyli wszystkiemu co nas dziwi, czego dociekamy i co trapi nasze myśli.

Ostatnio na Forum

- Chcesz się wzbogacić? [SPAM]
- Lech Walesa
- Czy My naprawde jesteśmy sobą?... zmieńmy świat!!
- Apel do wierzących Katolików
- ENERGIA ODNAWIALNA , FREE ENERGY
- Strefa Zero w Nowym Jorku
- Herosi
- coś lata po "moim" niebie...
- Oddychanie holotropowe
- www.scribd.com

Polecam

Na tropie wilka Tasmańskiego
13 czerwca 2002
W kronikach tych odnotowuje się wiele relacji œwiadczšcych o tym, że pozornie wymarłe gatunki mogły przetrwać do naszych czasów. Poruszajšce się majestatycznie żywe mamuty mignęły kiedyœ komuœ z dużej odległoœci w syberyjskiej tajdze. Żywy przedstawiciel wymarłych strusiowatych nielotów z rzędu dinornithiformes wychynšł na moment z buszu Nowej Zelandii. Sugerowano nawet choć, niestety, jest to tylko czysta spekulacja - że ptak dodo mógł przetrwać na niegoœcinnych i bezludnych wysepkach na północ od Mauritiusa.

Hinduski trik z linš
13 czerwca 2002
Wiele farby drukarskiej zużyto na zachodzie i wschodzie, rozpisujšc się na temat legendarnej "hinduskiej sztuki z linš". Niektórzy twierdzš, że jest to największa sztuka iluzjonistyczna wszechczasów, inni zaprzeczajš, by w ogóle była możliwa do wykonania.

Połknięty przez wieloryba
13 czerwca 2002
Czy jest możliwe, żeby człowiek został połknięty przez wieloryba i przeżył? Jeœli nie wierzycie, posłuchajcie tej historii. Archiwa Admiralicji Brytyjskiej dostarczajš ewidentnych dowodów prawdziwoœci zdumiewajšcej relacji Ja mesa Bartjeya, brytyjskiego marynarza, który został połknięty przez wieloryba i przeżył, by móc o tym opowiadać.

Nie kończšca się katastrofa
13 czerwca 2002
Dwudziestu dwóch mężczyzn walczyło z szalejšcym morzem o swoje życie, lecz ilekroć osišgnęli jakieœ drobne zwycięstwo, musieli ponownie stawać do walki. Przypadek szkunera "Mermaid" i dwudziestu dwóch ludzi, którzy byli na jego pokładzie, znajduje się w obszernych kartotekach Lloyda w Londynie, lecz chociaż zawierajš one opisy przeróżnych przypadków, to żaden nie może się z nim równać.

Widma pojazdów
13 czerwca 2002
Po œwiecie kršżš nie tylko duchy ludzi i zwierzšt, lecz także osobliwe zjawy przedmiotów! Do najbardziej ponurych widm tej kategorii należy z pewnoœciš straszliwa kareta Lady Mary Howard, widywana na starej drodze King's Way, wœród bagien między Tavistock i Okehampton w hrabstwie Devon. W karecie uwięziona jest blada zjawa Lady Howard, córki żyjšcego w XVII w. właœciciela ziemskiego, Sir Johna Fritza z Fritzford. Pojazd zbudowany jest z czaszek i koœci czterech mężów Mary, którzy podobno zginęli z jej ręki. Cišgnie go szkielet psa- widma.

Przeklęty samochód
13 czerwca 2002
Było to luksusowe auto. Spowodowało jednak œmierć mnóstwa ludzi, zanim los w końcu policzył się i z nim. Jasnoczerwony szeœcioosobowy kabriolet miał niespełna trzysta dwadzieœcia kilometrów przebiegu, kiedy dwie osoby z cesarskiej rodziny wiózł na spotkanie ze œmierciš. Został on właœciwie skonstruowany specjalnie dla tej pary z okazji wizyty w małej boœniackiej miejscowoœci Sarajewo. Zdarzenie to miało miejsce 28 czerwca 1914 roku. Sytuacja polityczna w Europie w każdej chwili groziła wybuchem wojny. Brakowało tylko iskry. Arcyksišżę Ferdynand i jego żona księżna Hohenburg wsiedli do wspaniałego pojazdu, żeby przejechać ulicami Sarajewa. Nigdy nie dowiedziano się, dlaczego nie kazali zawrócić szoferowi po tym, jak rzucono bombę na ich samochód. Bomba odbiła się od drzwi i potoczyła na ulicę. Wybuch zranił cztery osoby z orszaku, jadšce konno za samochodem. Upewniwszy się, że ranni otrzymujš pomoc, ksišżę z małżonkš pojechali dalej.

Neandertalczyk w bryle lodu?
13 czerwca 2002
Czy gdzieœ na Ziemi żyjš jeszcze praludzie- przodkowie współczesnego człowieka, rzekomo wymarli przed dziesištkami tysięcy lat?

Spotkałem Matah Kagmi
13 czerwca 2002
Leœni Ludzie z Ameryki (Wielkie stopy), tybetańscy Ludzie Œniegu (yeti) i ich odpowiednik z Malajów stwarzajš ekscytujšcy problem. Tybet i Malaje to tereny mato spenetrowane, a zresztš "łatwo kłamać, gdy się sprawdzić nie da".

Sasquatch
13 czerwca 2002
Coœ zostawia te przeklęte œlady i ja to wykryję - poprzysišgł sobie René Dahinden, kanadyjski tropiciel Dzikiego Człowieka Lasów, żyjšcego ponoć w bezludnych rejonach dawnej Kolumbii Brytyjskiej i północno- zachodniej częœci Stanów Zjednoczonych. Jak dotšd nikomu nie udało się dostarczyć żywej lub martwej olbrzymiej istoty, która podobnie jak jej azjatycki kuzyn - yeti pozostawia jedynie œlady swoich stóp i tylko czasem uda się jš komuœ zobaczyć.

Yeti
13 czerwca 2002
Wyœmiewanie się z opowieœci tubylców o niewiarygodnych bestiach nie jest rzeczš rozsšdnš... Tubylcy czasem wiedzš, co mówiš. Potwierdziło się to w drugiej połowie XIX wieku, kiedy amerykański badacz Paul Du Chailliu, przywiózł z jednej ze swych wypraw skórę i szkielet gigantycznego goryla, ku wielkie mu zakłopotaniu krytyków.